
Ogródek Robaczka cz. 6
- variegata
- 1000p
- Posty: 1990
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Ciekawa jestem czy budleje przetrwają zimę. Życzę Kasiu, żebyś żadnych strat nie miała. Zawsze jak patrzę na Twoje zdjęcia to od razu krążę myślami nad polem lawendy jakie mam zamiar stworzyć u siebie. Ty i Twoje dzieło, czyli ogród, jesteś inspiracją dla moich planów w pełnym tego słowa znaczeniu 

Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
- E@K66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2402
- Od: 7 gru 2008, o 11:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie,Przemyśl
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Kasiu jeszcze jedno pytanko,co to są za"koreczki" w ktorych wysiałaś lobelię?
Wiesz my z kresów jesteśmy trochę do tyłu
Wiesz my z kresów jesteśmy trochę do tyłu

- Pacynka
- 500p
- Posty: 892
- Od: 16 lis 2012, o 19:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków i świętokrzyskie
- Kontakt:
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Ależ bajkowe obrazy przedstawiasz! Inspirujesz, Robaczku, inspirujesz ; )
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Madziu, budleje mocno przysypane śniegiem, a wiosną i tak zetnę je przy ziemii, więc mam nadzieję, że od korzenia odbiją
Już wiadomo, że ta zima będzie łaskawsza niż ostatnia, bo mrozy w grudniu, śnieg i aktualnie mrozy uśpiły roślinki i teraz nawet większy mróz im nie straszny...jestem dobrej myśli, będzie dobrze! Czego i Tobie życzę
Ewa, to krążki torfowe stosowane do wysiewów. Zalewa się je wodą, pęcznieją i na to sypiesz nasionka. Ja w ten sposób wysiewałam w ubiegłym roku lobelię i udało mi się uzyskać ładne sadzonki bez uciążliwego pikowania. Gotowy krążek wsadzałam do doniczki, a w kwietniu do gruntu
Pacynko, bardzo mi miło


Ewa, to krążki torfowe stosowane do wysiewów. Zalewa się je wodą, pęcznieją i na to sypiesz nasionka. Ja w ten sposób wysiewałam w ubiegłym roku lobelię i udało mi się uzyskać ładne sadzonki bez uciążliwego pikowania. Gotowy krążek wsadzałam do doniczki, a w kwietniu do gruntu

Pacynko, bardzo mi miło

- majowa
- 1000p
- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Kasiu mam pytanie o lobelię na krążkach, bo piszesz, ze jej nie musisz pikować. Rozumiem, ze trzeba ja po prostu dość rzadko posiać?
I jeszcze jedno pytanie, może głupawe, ale na prawde nie mam pojecia....Ile potrzebuje krązków na 0,4 g nasion lobelii?
I jeszcze jedno pytanie, może głupawe, ale na prawde nie mam pojecia....Ile potrzebuje krązków na 0,4 g nasion lobelii?

- LaViol
- 500p
- Posty: 957
- Od: 11 lip 2010, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Pasowałaby mi ze względu na upodobanie do gleb wilgotnych i kolorrobaczek_Poznan pisze: to jest miniaturowa budleja, nowa odmiana. Mam ją od wiosny. Rośnie max. do 50 cm i u mnie ma wysokość lawendy i róż okrywowych. Bardzo obficie kwitnie, ciekawe jak przezimuje...![]()


"Żyj prosto. Konsumuj mniej. Myśl więcej...", "Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2

- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Majka, to jest miniaturowa budleja, nowa odmiana. Mam ją od wiosny. Rośnie max. do 50 cm i u mnie ma wysokość lawendy i róż okrywowych. Bardzo obficie kwitnie, ciekawe jak przezimuje...
Jest śliczna, jak Ci dobrze przezimuje, to i ja o niej pomyślę.
Wstawiłam u siebie zdjęcia tego clemka co Ci polecałam. Zerknij sobie, w realu jest bardzo ładny.

- ElleBelle
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 7326
- Od: 5 paź 2009, o 15:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Dobrze że już jesteś ,ale popisałaś na tym wolnym
Pierwszy raz widzę budleję karłową ,ja miałam ale rosła bardzo wysoka ,jestem ciekawa jak poradzi sobie zimą 


Pozdrawiam, Ela
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Kasiek ale dałaś po oczach tymi klemkami
a masz ich całe mnóstwo
Wszystkie śliczne i cudnie Ci kwitną
ja na wielkokwiatowe się nie piszę bo u mnie mają spartańskie warunki więc przeważnie Viticella i Atragene i właśnie mam pytanie o Albina Plena - czy to jest czysto biały kolor, czy obficie kwitnie i jak długo 


Wszystkie śliczne i cudnie Ci kwitną


-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Budlejom wystarczy dobrze okryć podstawę. Nawet jak góra zmarznie , wypuści nowe pędy z dolnej części a nawet z ziemi. Do tej pory nie było takiej aury by były obawy o przemarznięcie budlei . Mrozy nie przekroczyły -20* , i to na początku zimy , kiedy krzewy są najbardziej odporne. Kilka dni ocieplenia w styczniu nie za bardzo je rozbudziło , to się tyczy także innych roślin. 

- dorcia7
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12472
- Od: 13 lip 2011, o 13:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
W tym roku może nie,ale w ubiegłym straciłam 3 budleje kilkuletnie i budleję o pstrych liściach chyba Santana, żal mi było ...
- ElleBelle
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 7326
- Od: 5 paź 2009, o 15:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Ja też po ubiegłej zimie straciłam trzy bardzo stare budleje no i nie wypuściły to nie jest takie oczywiste ,że wypuszczą 

Pozdrawiam, Ela
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Iwonko, lobelię wysiewasz w jak namniejszej ilości. Paczkę nasion wysiałam na 36 krążków torfowych.
Wiolu, u mnie budleje nie przemarzają, ale ostatnia zima była specyficzna. 'Blue Chip' to nowa odmiana więc testuję
Majka, widziałam clemka, bardzo ładny
Pozostałe foty też miodzio
Elu, urlop dopiero przede mną
Budleje w naszej części zimują dosyć dobrze - zobaczymy jak te sobie poradzą
Majka Edulkot, Albina Plena jest śnieżno biała, to pierwszy rok, rośnie pod sosnami, więc szału kwiatów nie było, ale ładnie powtarza kwitnienie, a potem ma ozdobne owocostany. Więcej będę miała do powiedzenia po tym sezonie
Tadziu, mam w ogrodzie kilka budlei, ostatniej zimy przemarzła tylko biała, ale jak się okazało tylko częściowo, bo potem zaczęła puszczać pojedyncze pędy. Nie miały kopców, bo szczerze - zapomniałam o nich, zaaferowana okrywaniem róż
Wiosną poprzedni ogrodnik przesadzał mi 2 sztuki i się nie przyjęły, a on stwierdził, że przemarzły
Pozostałe cięłam przy ziemii i ładnie odbiły, a w sezonie wyrosły na prawie 2 metry. Te miniaturkowe są obsypane korą przy ziemii, mam nadzieję, że to wystarczy
Dorciu, mam 2 budleje variegaty, ale ogólnie słabiej mi rosły niż zwykle. Łapały też rdzę czy coś innego, więc chyba z nich zrezygnuję. Wprawdzie nie przemarzły więc dałam im szansę, ale w tym sezonie (jeśli przezimują) albo się poprawią albo zagrożę łopatą
Skoro o budlejach mowa, to kilka wspomnień motylowego drzewa










Wiolu, u mnie budleje nie przemarzają, ale ostatnia zima była specyficzna. 'Blue Chip' to nowa odmiana więc testuję

Majka, widziałam clemka, bardzo ładny


Elu, urlop dopiero przede mną


Majka Edulkot, Albina Plena jest śnieżno biała, to pierwszy rok, rośnie pod sosnami, więc szału kwiatów nie było, ale ładnie powtarza kwitnienie, a potem ma ozdobne owocostany. Więcej będę miała do powiedzenia po tym sezonie

Tadziu, mam w ogrodzie kilka budlei, ostatniej zimy przemarzła tylko biała, ale jak się okazało tylko częściowo, bo potem zaczęła puszczać pojedyncze pędy. Nie miały kopców, bo szczerze - zapomniałam o nich, zaaferowana okrywaniem róż



Dorciu, mam 2 budleje variegaty, ale ogólnie słabiej mi rosły niż zwykle. Łapały też rdzę czy coś innego, więc chyba z nich zrezygnuję. Wprawdzie nie przemarzły więc dałam im szansę, ale w tym sezonie (jeśli przezimują) albo się poprawią albo zagrożę łopatą

Skoro o budlejach mowa, to kilka wspomnień motylowego drzewa










-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Kasiek ale mnie to już wystarczy, najważniejsze że jest śnieżnobiała bo takiego klemka potrzebuję. Miałam posadzić dwa White Prince Charles a teraz napadło mnie żeby posadzić tylko jednego a drugiego zastąpić właśnie Albina Plena.
Dzięki
Dzięki

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek Robaczka cz. 6
Kasiu wariergaty są delikatne , jak prawie w każdym gatunku roślin. I tak masz szczęście , że nie kopczykowane poprzednią zimę przeżyły. Jaka była każdy pamięta. Na te dwie mogła wpłynąć zima. Osłabione mrozem i przesadzone padły .
Elu , takie miejsce jak ja mam , gorzej już nie może być dla budlei . Zastoisko mrozowe i do tego ''wygwizdów'' . Kopczyk z kory , słomy czy nawet mchem wygrabionym z trawy okrywam i jest Ok.
Elu , takie miejsce jak ja mam , gorzej już nie może być dla budlei . Zastoisko mrozowe i do tego ''wygwizdów'' . Kopczyk z kory , słomy czy nawet mchem wygrabionym z trawy okrywam i jest Ok.