No nie Jagódko,jesteś niemożliwe.Jak u mnie od poniedziałku leje to ja bym musiała wszystko myć w przerwach między jedną ulewą a drugą

Żal mi tylko róż i begonii,bo nie wytrzymają długo jak popada jeszcze kilka dni.I tak sie oparłam kupując tylko dwa kolory,bo stałam jak głupia jeszcze przy różowym i pomarańczowym,ale rozsądek zwyciężył,bo przeciez będę miała jeszcze ponad 20 sztuk od ciotki.
Magda,choruj,choruj,to zdrowa choroba.Facet chyba widział jakiś żar w moich oczach jak patrzyłam na te begonie,bo sprzadał mi je tylko po 2,50 a dalej inny miał po 5 zł za sadzonkę.
U nas jest nie wiem jak to nazwać,ale plaga czy moda na samobójstwa,w krótkim czasie bardzo dużo młodych ludzi odeszło w ten sposób.
Dzień przed śmiercią był u nas wieczorem,a rano czytam klepsydre.Dokładnie jak rok temu.