Leśny ogród Moni68 cz.6
- dodad
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Zgadzam się w zupełności. To na pewno jakiś pominięty.
- gosia07
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4585
- Od: 1 gru 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Monisiu pisz i pokazuj jak najwięcej chociaż popodziwiam jak żyją inni (na wakacjach) ja swojego M strasznie długo urabiałam na wyjazd w siną dal na 20 rocznicę ślubu no prawie prawie go urobiłam ale niestety klops zamiast w podróż stara baba pojechała rodzić do szpitala
;:67



- tara
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13135
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
to ja też tak mówięHalina Kwak pisze:Droga Monikojeżeli chodzi o mnie, to Twoje posty uważam za baaardzo wartościowe i nie wyobrażam sobie Tego Forum bez Twoich wpisów
![]()
Oficjalnie informuję Cię, że, ja, nie należę do tych osób, które, jak piszesz: "poczuły się dotknięte", wręcz przeciwnie, każdy Twój post odbieram bardzo pozytywnie![]()
![]()


Moniczko cebulowe u Ciebie wyszły czyli śnieg sobie poszedł w siną dal, pstryknij nieco leśnego ogrodu


-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Witaj MONIKO!
Ja akurat Cię doskonale rozumiem sama to przeżyłam

Ja akurat Cię doskonale rozumiem sama to przeżyłam


- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Witaj Moniko
nic z tego nie rozumiem w tej treści nie mam nic obraźliwego , więc o co się poczuły dotknięte .
Wybij sobie z głowy , ja nie wyobrażam sobie forum bez Twoich postów i zdjęć .
Pozdrawiam i wracaj szybciutko
Genia

Wybij sobie z głowy , ja nie wyobrażam sobie forum bez Twoich postów i zdjęć .
Pozdrawiam i wracaj szybciutko
Genia

- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Także nic z tego nie rozumie. Powiem krótko..Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził. ...Moniko...głowa do góry. 

- Isia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2938
- Od: 27 maja 2007, o 17:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Monia ja również zauważyłam że wpisy były jednakowe do różnych osób w tym do mnie ale pomyslałam raczej pozytywnie że sprytna z Ciebie osóbka a chciałaś w ten sposób przywitać się z wieloma osobami. Po wyjeżdzie tak długim jest w domu zaległości dużo nie tylko w domu i dobrze to wymyśliłaś ja nie poczułam sie urażona i większości osób tez nie, nie denerwuj sie nie potrzebnie



- majka300
- 1000p
- Posty: 2204
- Od: 21 sty 2010, o 21:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pleszew Wielkopolska
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Moniko wracaj 

"Żeby ujrzeć piękno i umieć się nim wzruszyć, Pięć zmysłów to za mało, do tego trzeba duszy..."
Mój mały świat
cz.1, cz. 2
Zapraszam
Mój mały świat

Zapraszam

- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Droga Moniko nie rozumiem jak ktos mógł się poczuć dotknięty, skoro masz tylu znajomych i przyjaciół tu na forum, wszyscy powinni zrozumieć że nie masz czasu w jeden dzień powitać wszystkich pisząc każdemu inny powitanie, ja nie poczułam się obrażona a wręcz ucieszona że o mnie pamiętasz
i ani się waż nie wklejać swoich wspaniałych fotek ! bo ja uwielbiam Cię czytać i oglądać co pokazujesz 



- tara
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13135
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Moniczko - każdy człowiek jest innym kwiatem w ogrodzie wszechświata, dlatego emanuje
sobie tylko właściwym pięknem.
Aldona Różanek
pstrykaj, pokazuj, opowiadaj - czekamy
sobie tylko właściwym pięknem.
Aldona Różanek
pstrykaj, pokazuj, opowiadaj - czekamy

- Gencjana
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3031
- Od: 27 sty 2010, o 22:14
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Moniczko, widzę, że jakaś przykrość Cię spotkała. A wydawało mi się, że panuje tu b,serdeczna wręcz atmosfera.
Nie wiem, o co chodzi, ale nie dystansuj się od wszystkich. Wszyscy lubią róże, a też mają kolce.
Ja uważam Cię za miłą osobę i mam nadzieję, że nie znikniesz wraz z ogrodem. Czekam na wiosenne zdjęcia.
Nie wiem, o co chodzi, ale nie dystansuj się od wszystkich. Wszyscy lubią róże, a też mają kolce.
Ja uważam Cię za miłą osobę i mam nadzieję, że nie znikniesz wraz z ogrodem. Czekam na wiosenne zdjęcia.

- ada.kj
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5075
- Od: 2 gru 2008, o 12:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Dołączam się do poprzedniego chóru. Cieszyłam się, że zajrzałaś po powrocie. Nie wyobrażam sobie forum bez Twoich przepięknych różaneczników, tym bardziej że ich nie mam - gdzie będę oglądała i podziwiała. 

Co my wiemy to tylko kropelka. Czego nie wiemy to cały ocean.
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
-
- 500p
- Posty: 604
- Od: 20 sty 2009, o 10:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa i nie tylko 6a/6b
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Moniu - nie rób nam tego. Pokazuj swój ogród i zdjęcia z podróży. Olej zazdrośników, którzy chcą
ściągnąć wszystkich do szarego,nijakiego poziomu życia.
ściągnąć wszystkich do szarego,nijakiego poziomu życia.
Pozdrawiam , Joanna
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11668
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Kochane, witam Was serdecznie
Dziękuję Wam bardzo za te wszystkie miłe słowa skierowane pod moim adresem
Nie spodziewałam się, że mój wpis wywoła aż taki odzew. Cieszę się niezmiernie, że mam tu tyle przyjaznych duszyczek, a niektóre są ze mną już od wielu lat- dziękuję
Wszystkie macie rację, z uwagą przeczytałam każdy wpis. Słusznie napisała Janeczka, że w miarę zacieśniania więzi zaczyna nas interesować coraz więcej spraw związanych z zaprzyjaźnionymi ogrodniczkami. I nie da się pisać wyłącznie o roślinach, a właśnie mnogość tematów poruszanych w ogrodowych wątkach wydaje mi się siłą tego forum. W sympatycznej atmosferze można uzyskać wiele informacji, a rasowi kolekcjonerzy i tak przecież korzystają ze specjalistycznych stron. W naszych zabieganych czasach kontakty interpersonalne często ograniczają się wyłącznie do zawodowych, wielu z nas brakuje czasu nawet dla najbliższych- nie niszczmy więc możliwości, jakie daje forum. Niektórzy co prawda żyją wyłącznie w wirtualnym świecie, ale to patologia i margines zjawiska, jakim jest internet. Gros z nas nawiązało tutaj serdeczne kontakty, które z biegiem czasu przerodziły się w przyjaźń. I nie ma znaczenia odległość, różnica wieku i fakt, że nigdy się nie spotkaliśmy. Piszę tutaj o sobie, bo wiem, że niektórzy widują się często. Wiem też, że czytacie mój wątek, chociaż niektóre Panie rzadko się odzywają. Korzystając z tej burzy w szklance wody kieruję szczególne podziękowania do Goryczki, Tess, Zeni, Mariasen, Poli, Cynthii, Halinki Kwak- często o Was myślę i rozmowy z Wami dają mi wiele
Celia i Tula to wspaniałe dziewczyny, z którymi znam się od lat- cieszę się, że jesteście
Krysp50, Ira47 i Agnieszka prawie nigdy nie piszą, ale są ze mną na codzień od wielu lat- wspaniałe Przyjaciółki
Comciu, miło, że się odezwałaś!! Znaczy to, że podczytujesz mój wątek
Joasiu- Jo37, dziękuję za Twoje posty
Z wieloma Paniami mam kontakt mailowy, może zechcą przejść na wyższy stopień wtajemniczenia
I powiem Wam szczerze, że bardzo się cieszę, że mogłam Was poznać- gdyby nie forum byłoby to niemożliwe. Piszę o tym wszystkim, żeby w końcu KTOŚ przestał robić krecią robotę, bo to niczemu dobremu nie służy. Cieszmy się nadchodzącą wiosną i bądźmy milsi i bardziej wyrozumiali dla innych.
Proszę nie czuć się dotkniętym, jeśli kogoś nie wymieniłam- wszystkie Panie, z którymi mam jakiekolwiek kontakty są mi bliskie, myślę o Was i przejmuję się Waszymi problemami. Oby było ich jak najmniej!!
Chcę również podziękować Panom- Januszowi- drozd i Jackowi P...., bardzo lubię Wasze ogrody i z niecierpliwością czekam na każdy post.
To byłoby na tyle i uważam temat za zakończony
Teraz trochę przyziemnych spraw- zaraz lecę do ogrodu zacząć sprzątanie. Prawdę powiedziawszy czekam, aż trochę się ociepli, bo wieje zimny wiatr i nie chcę się przeziębić. Śnieg jeszcze w kilku miejscach zalega, muszę więc zacząć tam, gdzie trochę obeschło. Wczoraj w ogrodniczym kupiłam rękawice, ale nie byłabym sobą, żeby jeszcze czegoś nie wziąć
Wybrałam hiacynty, bo na ogrodowe trzeba jeszcze poczekać i dwie ogromne sadzonki jaskrów- purpurowe i pomarańczowe. Sadziłam je wielokrotnie w ogrodzie, ale nic nigdy nie wyszło. Może z tych coś będzie?
Zdjęć nie będę robić, dopóki nie posprzątam. Nie mogę patrzeć na ten pozimowy bałagan!!
Miłego dnia Wszystkim życzę

Dziękuję Wam bardzo za te wszystkie miłe słowa skierowane pod moim adresem



Wszystkie macie rację, z uwagą przeczytałam każdy wpis. Słusznie napisała Janeczka, że w miarę zacieśniania więzi zaczyna nas interesować coraz więcej spraw związanych z zaprzyjaźnionymi ogrodniczkami. I nie da się pisać wyłącznie o roślinach, a właśnie mnogość tematów poruszanych w ogrodowych wątkach wydaje mi się siłą tego forum. W sympatycznej atmosferze można uzyskać wiele informacji, a rasowi kolekcjonerzy i tak przecież korzystają ze specjalistycznych stron. W naszych zabieganych czasach kontakty interpersonalne często ograniczają się wyłącznie do zawodowych, wielu z nas brakuje czasu nawet dla najbliższych- nie niszczmy więc możliwości, jakie daje forum. Niektórzy co prawda żyją wyłącznie w wirtualnym świecie, ale to patologia i margines zjawiska, jakim jest internet. Gros z nas nawiązało tutaj serdeczne kontakty, które z biegiem czasu przerodziły się w przyjaźń. I nie ma znaczenia odległość, różnica wieku i fakt, że nigdy się nie spotkaliśmy. Piszę tutaj o sobie, bo wiem, że niektórzy widują się często. Wiem też, że czytacie mój wątek, chociaż niektóre Panie rzadko się odzywają. Korzystając z tej burzy w szklance wody kieruję szczególne podziękowania do Goryczki, Tess, Zeni, Mariasen, Poli, Cynthii, Halinki Kwak- często o Was myślę i rozmowy z Wami dają mi wiele

Celia i Tula to wspaniałe dziewczyny, z którymi znam się od lat- cieszę się, że jesteście

Krysp50, Ira47 i Agnieszka prawie nigdy nie piszą, ale są ze mną na codzień od wielu lat- wspaniałe Przyjaciółki

Comciu, miło, że się odezwałaś!! Znaczy to, że podczytujesz mój wątek

Joasiu- Jo37, dziękuję za Twoje posty

Z wieloma Paniami mam kontakt mailowy, może zechcą przejść na wyższy stopień wtajemniczenia

Proszę nie czuć się dotkniętym, jeśli kogoś nie wymieniłam- wszystkie Panie, z którymi mam jakiekolwiek kontakty są mi bliskie, myślę o Was i przejmuję się Waszymi problemami. Oby było ich jak najmniej!!
Chcę również podziękować Panom- Januszowi- drozd i Jackowi P...., bardzo lubię Wasze ogrody i z niecierpliwością czekam na każdy post.
To byłoby na tyle i uważam temat za zakończony

Teraz trochę przyziemnych spraw- zaraz lecę do ogrodu zacząć sprzątanie. Prawdę powiedziawszy czekam, aż trochę się ociepli, bo wieje zimny wiatr i nie chcę się przeziębić. Śnieg jeszcze w kilku miejscach zalega, muszę więc zacząć tam, gdzie trochę obeschło. Wczoraj w ogrodniczym kupiłam rękawice, ale nie byłabym sobą, żeby jeszcze czegoś nie wziąć

Zdjęć nie będę robić, dopóki nie posprzątam. Nie mogę patrzeć na ten pozimowy bałagan!!
Miłego dnia Wszystkim życzę

- dominikams
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5482
- Od: 21 sty 2008, o 10:48
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Leśny ogród Moni68 cz.6
Co za ulga, miałam nadzieję, że to napiszesz
U nas też wieje, niby słońce, ale ten wiatr strasznie mnie zniechęca. Niedługo odstawiam dziewczyny do szkoły i będę miała ze 2-3 godzinki, to może coś uda się zrobić

U nas też wieje, niby słońce, ale ten wiatr strasznie mnie zniechęca. Niedługo odstawiam dziewczyny do szkoły i będę miała ze 2-3 godzinki, to może coś uda się zrobić
