Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Tulipan998
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4604
Od: 31 paź 2008, o 09:08
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpackie - Sokołów Małopolski ok. 25 km. od Rzeszowa , Strefa klimatyczna 6a
Kontakt:

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Ewa Janina Sadowska pisze: Tulipan był tu śnieg,ale już zszedł,u mnie w Podwórkowym strat poza marcinkami na teraz brak.
Wszędzie kwitły pięknie jeszcze marcinki a tu śnieg , ale co zrobić :( . To dobrze, ze nie masz więcej strat.. ja sie powoli zaczne od czwartku szykować do zabespieczania róż :roll: . Bo na wtorek i środę mam strasznie nauki :roll: . Ale ucze sie dzień przed bo wszytsko mi sie potem myli .
|| Mój spis linków || Zagłosuj na nasze forum || Pozdrawiam , Artur ||
|| Prawdziwe piękno jest odblaskiem duszy. ~ Michel Quoist ||
Awatar użytkownika
mag
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4354
Od: 20 mar 2008, o 09:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: pod Wrocławiem

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

ada.kj pisze:Witaj Ewo. Ta cebulka jak ją nazywasz "kartoflana" to chyba szalotka. Kiedyś kupiłam nasiona szalotki / jeszcze u nas w marketach jej nie było/, pamiętam, że były potwornie drogie nasionka i faktycznie tak się rozchodziły jej główki jak w przerośniętym czosnku. Powinna być lekko fioletowa po zdjęciu łupinki. :lol: Mam nadzieję, że z fotosikiem jakoś nasza administracja się dogada, albo uwzględni się nasze skargi. Piszcie w wątku w OFF-topicu - tam jest link podany przez administratora.
Aduniu, kupiłam wiosną szalotkę w sklepie i posadziłam "na nasiona". Troszkę zebrałam i będę w przyszłym roku siała.
Pozdrawiam cieplutko. Magda
Spis treści.Wizytówka.
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Ja też próbowałam wysiać szalotkę, ale nie zdążyła wyrosnąć wyżej niż 10 cm - zaraz wrąbały ją ślimaki.
A cebule u mnie nie do kupienia.
Dawno już się z nią nie spotkałam.
A jest fantastyczna do sosu cebulowego - pychota !
Chociaż najbardziej smakowała mi zawsze na surowo z pomidorami.
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
Zyta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2938
Od: 21 maja 2008, o 21:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Grażynko jak lubisz cebulowe życie to jest w sprzedaży miniaturowa siedmiolatka.
Nadaje się też do doniczek i na wiosnę, można wsadzić ją do ogródka.
Ja to czynię i mam ją przez cały rok.
Ewunia lepiej niech nie zajada się cebulką bo Ją studenci przegonią z wykładów.
Pani profesor ma pachnąć najlepszymi perfumami.
Awatar użytkownika
EwkaEs
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9774
Od: 9 lip 2008, o 20:28
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: południe kraju

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Kogro-będę się rozglądać, prawdziwą francuską z atestem zjedliśmy z pomidorami .
Gdyby były nasiona, bo mnie różne jakoś wpadają w oko to kupię.Niestety nie mogę zostać plantatorem cebuli ....
Ostatnio szukałam doniczki dorodnego szczypiorku dla Kostka, zimową porą lubi sobie koteczek podgryzać witaminowo,ale jeszcze nie było.
Zyto-Nie widziałam miniaturowej siedmiolatki!A jak piszesz nadaje się do uprawy doniczkowej.Jestem żywo zainteresowana!
Naturalnie przed dniami w których są ćwiczenia cebulowe wykluczone...
Awatar użytkownika
Zyta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2938
Od: 21 maja 2008, o 21:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Ewuś...Mam tej cebulki tyle że i dla Ciebie starczy.
Szukam starych fotek cebulki miniaturowej - kwitnącej, ale nie mogę ich odnaleźć w śród zdjęć.
Spróbuję jutro nowo wysianą samosiejkę sfotografować.
Mam też szczypiorek czosnkowy (drobny)- to jeszcze bardziej intensywny zapaszek.
Awatar użytkownika
EwkaEs
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9774
Od: 9 lip 2008, o 20:28
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: południe kraju

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Mgliście Cię Zyto witam po wpuszczeniu panów śmieciarzy,mgła taka,że nożem kroić,nie przekroisz i jakby coraz bardziej nas spowijała.Nie wiem czy po powrocie z pracy panowie już przystąpią do obróbek okien w środku i czy obu naraz.Czy jednak zdecydują się osadzić parapety?Nie mogę do każdej drobnej pracy szukać kogo innego.Nie wiem czy komputer trzeba będzie śpiesznie owinąć folią i na ile dni?
Chciałabym mieć taką cebulkę i szczypiorek po dwie kępki,jedną w doniczce na zimę,drugą awaryjnie w Podwórkowym.Jak wiesz zimą szczypiorek mam w dwu doniczkach,jedną podjada Kostek wprost z doniczki!A drugą przed nim chowam.Muszę się rozejrzeć za niedużą pietruszką z natką i też w doniczkę wsadzić do zimowych zup.
Awatar użytkownika
Bogumilka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3577
Od: 10 lut 2008, o 17:50
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Ledwo oczy otworzyłam to kawusia i na forum przybiegłam. Latorośl w szkole to mnie z kompa nie wyrzuci,ale znowu czasu mam mniej :cry: :cry: Taki szczypiorek u mnie w ogrodzie sobie rośnie,(a raczej rósł) bo teraz pod tym gruzem chyba zginie :cry: ale posadzę go znowu, bo on ciągle rośnie sobie w jednym miejscu i do kanapek jest. Myślę, że taką małą kępkę do doniczki można posadzić i będzie rósł, a w podwórkowym też możesz go posadzić gdzieś pod płot. :heja ;:131
Awatar użytkownika
Agniesia
500p
500p
Posty: 521
Od: 31 sie 2009, o 01:46
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Jeziorany

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

niedawno kupiłam nasiona szczypiorku czosnkowego, mam zamiar na grządce ziołowej ( jak i o ile powstanie :;230 ) wysiac, ale tak sie smakowicie ten temat tu u Ciebie rozwija, że chyba spróbuję teraz parę nasionek do doniczki wrzucic ;:8
nie spotkałam się nigdy z miniaturową siedmiolatką, a kartoflankę mam od trzech lat dwie kępki, nie wykopuję i nie rozsadzam, tylko używam szczypior w sezonie, jest drobniejszy niż ze zwykłej cebuli. teraz rośnie razem z krokusami i żonkilami, jak one giną, dalej jest zielono ;:91 , zabiorę w następnym roku, bo już truskawki zaczynają za bardzo się panoszyc :roll:
goryczka143
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 6531
Od: 21 sie 2009, o 20:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: PODKARPACIE

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Witam Kochani!

Niestety nie znam nazw host.
Grazia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3396
Od: 7 kwie 2009, o 11:05
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Gdynia/Chrztowo

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Witaj Ewo,jestem ciekawa jaka nazwa kartoflanki jest na kaszubach i pomorzu.Nigdy u nas nie widziałam takiej cebulki.
Awatar użytkownika
milka100
100p
100p
Posty: 178
Od: 27 lip 2008, o 09:08
Lokalizacja: małopolska

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

lubię odwiedzać twój podwórkowy wątek, najbardziej mi się podobają zdjecia kota który musi wszystko co nowe zobaczyć i obwąchać
Awatar użytkownika
EwkaEs
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9774
Od: 9 lip 2008, o 20:28
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: południe kraju

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Bogusiu-zgadłaś w Podwórkowym naprawdę jest z tyłu rabatki pod murem!A mur staram się obsadzić pięcioklapowcem,co już częściowo się powiodło.
Dziś jakiś jak dotąd dobry dzień,parapety zgodził się zrobić kolega pana malarza,zrobili kalkulację za prace, którą mogę zaakceptować i wysłali mnie po:tynk gipsowy określonej marki 3 worki po 20 kilo,2 kilo gipsu szpachlowego też pewnej marki, część jednej płyty gips-kartonowej zielonej, piankę na pistolet,folie i taśmy oraz worek na ew. gruz.
Worki były po 25 kilo...kolega z autem dał się namówić i już wszystko jest na górze.
Idę po Podwórkowego zasadzić krwawnika fioletowego od Doroty,która ma go od Ani Raczka i osadzić dwa kolejne przęsła płotku,który wczepił się we mnie całkiem przypadkowo...
Po kaszubsku znam tylko hwojne widły gnojne?to taka piosenka do alfabetu była,a widły dwuzębne drewniane.
Goryczko-nieznane lecz pięknie wybarwione te hosty,będę takich szukać ze zdjęciem w ręce na wiosennych targach.
Agniesiu-nasiona szczypiorku czosnkowego na pewno warto próbnie wysiać do doniczki.Będziemy czekali na relację.
Witam Milko w Podwórkowym i U Konstantego.To już jest taki pewny siebie kot, który czuje się odpowiedzialny za nowe nabytki i musi je przetestować.Peta po koledze tak starannie zagrzebywał,że myślę,może rzuci palenie?
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Ewa... oczyma wyobraźni widzę ten wczepiający się w Ciebie płotek :;230
Ale kolega był zmotoryzowany... takiej okazji nie można było przepuścić :wink:
Swoją drogą... tyle materiałów do obróbki okien? :roll: :shock:
Awatar użytkownika
EwkaEs
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9774
Od: 9 lip 2008, o 20:28
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: południe kraju

Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2

Post »

Gorzato-zawezwałam najpierw chrześniaka-architekta,a potem kolegę,zmotoryzowanego z okazji wspomnianych materiałów potrzebnych do remontu ,potwierdzili,że naprawdę tyle wyjdzie tych materiałów,chodzi o grubość tynku w mieszkaniu, a został skuty na głębokość 3/4 XIX wiecznej cegły i nie zawsze równo, okna są duże.
Płotek już wbity,krwawnik posadzony,posadzona część śniedków ,ponieważ straszą,że ekspansywne to koszyku zastępczym wykonanym z pudełka po lodach(owalnego).Przy okazji przemiła niespodzianka,przesadzony mój jaśminowiec mimo zimna jeszcze zamierza kwitnąć.Kupiłam go w początkach zakładania ogródka i w maju zasadziłam w części nie mojej,a końcem września przesadziłam na obecne miejsce.Naprawdę bardzo mnie tym kwiatem ucieszył.
Zastanawiam się jak często należy podlewać agawę,którą przeniosłam do piwnicy,ma tam trochę światła(okienko niezbyt duże) i stała temperaturę około10-12 stopni cała zimę.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”