Sabinko, no dobra... Możesz uznać, że mnie zaagitowałaś wystarczająco

Constance Spry trafia do kajetu, na zakupy jesienne
Cudnie kolorowo na Twoich rabatach, taka prawdziwie czerwcowa bujność

Wcale nie widać, żeby roślinom brakowało wody

Bardzo mi się spodobała Twoja piwonia Ewelina

Taka delikatna, subtelna. Jak trafię gdzieś, to chyba się skuszę
Napisałaś, że jak się raz zakupi dzwonki brzoskwiniolistne, to zostają na zawsze... Wyobraź sobie, że w ubiegłym roku nie miałam ani jednej sztuki

Myślałam, że zniknęły. Za to w tym roku się znów objawiły i kwitną
Comte de Chambord jest u Ciebie zjawiskowa

Chyba warto się jej bliżej przyjrzeć. W zeszłym roku zaprosiłam do ogrodu pierwsze róże historyczne i jestem bardzo zadowolona. Co prawda Mme Lavaque częściej prezentuje zaschnięte kulki, niż otwiera kwiat, ale za to Jacques Cartier i Duchesse de Montebello są bez zarzutu. Czy ta wielka biała róża u Ciebie to Mme Hardy?