Ibanku jeśli to Twój widok z okna..to tylko pozazdrościć...przecudnie, góry jesienią są... chyba najpiękniejsze,słoneczna jesienią..nie taką pluchą...
Henryku na szczęście zdążyłeś idealnie...
Paula15 widzisz mrożone od razu..bez konserwantów i bez pracy...same korzyści

Mnie też szkoda Dziwaczka bo kwitł nieustannie..i miałam nadzieję na więcej nasionek..ale oczywiście są jak komuś potrzeba...
Tesiu widzisz..czy to tylko nas tak pokarało? Ale u mnie już po śniegu...Popołudniem zaczęło lać... i leje dalej, no i przyznaję...nawet ja włączyć kazałam ogrzewanie..bo 15st w domu było..
Trzynastka Dzięki za odwiedzinki...jak pisałam..teraz tez leje bardzo...ale śniegu rano ok. 7.00 było naprawdę sporo..ja robiłam zdjęcie ok później , więc go już ubyło...ech......................cudów nie będzie..najgorsze nieuniknione...
Filigranowa Pati już mam ulewę...łapię deszczówkę w co się da....

. Żółwik czyli Pochrzyn swój czas rozrostu ma jesienno-zimowy więc teraz muszę się nim zająć...mam nadzieję, że jako sukulent nie będzie okropnie wredny i pozwoli się pielęgnować w miarę bezproblemowo..
