Istna plaga robactw...na liściach róż i w pąkach w najlepsze panoszą się bruzdownice i mszyce ,a i nimułki,ale wybrały sobie niektóre róże,na szczęście nie wszystkie...Stanwell Perpetual ma sporo paków ,wystarczyło parę dni gorąca i wszystko rozwija się w szybkim tempie...Są też larwy ,zastanawiałam się ,czy to nie wczesne stadium biedronki ,sprawdzałam ,wciskałam je w kolonie mszyc ,a one nic...
Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
Jadziu kolorowo już u Ciebie ...u mnie dominuje kolor niebieski ,a to za sprawą niezapominajek...
,wśród nich czerwone tulipany ,przypalone słońcem i pewnie za niedługo już po nich..
Istna plaga robactw...na liściach róż i w pąkach w najlepsze panoszą się bruzdownice i mszyce ,a i nimułki,ale wybrały sobie niektóre róże,na szczęście nie wszystkie...Stanwell Perpetual ma sporo paków ,wystarczyło parę dni gorąca i wszystko rozwija się w szybkim tempie...Są też larwy ,zastanawiałam się ,czy to nie wczesne stadium biedronki ,sprawdzałam ,wciskałam je w kolonie mszyc ,a one nic...
wiją się ,ale nie w kierunku jadła...
Dzisiaj wykopałam Alberica Barbier ,ktory mi po raz czwarty zmarzł mimo strefy 4...na to miejsce poszedł inny rambler...trwało to ...bagatela,4 h,z wymianą ziemi i przerwami na spokojny oddech... 
Istna plaga robactw...na liściach róż i w pąkach w najlepsze panoszą się bruzdownice i mszyce ,a i nimułki,ale wybrały sobie niektóre róże,na szczęście nie wszystkie...Stanwell Perpetual ma sporo paków ,wystarczyło parę dni gorąca i wszystko rozwija się w szybkim tempie...Są też larwy ,zastanawiałam się ,czy to nie wczesne stadium biedronki ,sprawdzałam ,wciskałam je w kolonie mszyc ,a one nic...
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
STASIU ogórki pod folią już wyszły ,buraczki, por ,groszek , sałata już popikowana kalarepa i pomidorki też .Nie wiem kto to bedzie przez 2 tygodnie pielęgnować jak mnie nie będzie .Cieszę sie ,ze podobają Ci sie moje ścieżki możesz małpować ile chcesz to sama radość dla mnie.Nie mam co robić to siedzę w ogródku
IRENKO bardzo sie cieszę ,ze zaczekasz aż przyjadę .Nie będzie mnie 2 tygodnie
IWONKO ja też najpierw podlałam ,a potem poprawiła po mnie Matka Natura .Ciekawe jak teraz wygląda Twój ogródek .Wpadnij kiedyś na kawkę bo byłaś w starym a teraz jest nowy
MAJKA wnusio ma smykałkę do robienia fotek .Powiedziałam Ci ,ze róże nie zajmą całego ogrodu ,bo warzywka muszą byc .No chyba ,że braknie mi sił ,to wtedy niech sie dzieje co chce .Dzisiaj po wiekszości tulipanów pozostały tylko liscie ,ale zastępują je orliki i inne .Kompostownik sie powoli zapełnia
NELKA 4 h przy jednym dołku no to wyczyn nie lada .Zaglądałam za bruzdownicami ,ale na razie ich nie widziałam chociaż na 1 łodyżce Fresji coś jakby zaklejona dziurka .
Też pozrywałam tyle pozwijanych listków ,ze szok ,ale nic w nich nie zauważyłam .Niebieski za sprawą niezapominajek też i u mnie króluje
Czy Alberica na kompost dałaś ,albo za płot


IRENKO bardzo sie cieszę ,ze zaczekasz aż przyjadę .Nie będzie mnie 2 tygodnie
IWONKO ja też najpierw podlałam ,a potem poprawiła po mnie Matka Natura .Ciekawe jak teraz wygląda Twój ogródek .Wpadnij kiedyś na kawkę bo byłaś w starym a teraz jest nowy
MAJKA wnusio ma smykałkę do robienia fotek .Powiedziałam Ci ,ze róże nie zajmą całego ogrodu ,bo warzywka muszą byc .No chyba ,że braknie mi sił ,to wtedy niech sie dzieje co chce .Dzisiaj po wiekszości tulipanów pozostały tylko liscie ,ale zastępują je orliki i inne .Kompostownik sie powoli zapełnia
NELKA 4 h przy jednym dołku no to wyczyn nie lada .Zaglądałam za bruzdownicami ,ale na razie ich nie widziałam chociaż na 1 łodyżce Fresji coś jakby zaklejona dziurka .


- dwostr
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2686
- Od: 25 mar 2008, o 15:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
Jadziu ,jak walczysz z bruzdownicami i jak w porę poznać kiedy zabierają się za różę? U mnie w zeszłym roku opędzlowały pędy Sympathii (na szczęście nie wszystkie ) ale i tak nie kwitła 
Serdecznie pozdrawiam Danuta
- Ewa_tuli
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2956
- Od: 16 sty 2012, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Legnicy
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
U mnie deszcz nie zbił tulipanów i ocalały, ale tydzień i też będzie po nich.
A mój kompostownik przez to sadzenie opróżnił się.
Już coraz ostrożniej z niego wybieram, bo roślin przybywa, a na kompost trzeba "trochę" poczekać.
Rh ruszyły, azalie lada dzień.
Floks ma ładny kolor>
A mój kompostownik przez to sadzenie opróżnił się.
Już coraz ostrożniej z niego wybieram, bo roślin przybywa, a na kompost trzeba "trochę" poczekać.
Rh ruszyły, azalie lada dzień.
Floks ma ładny kolor>
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
EWCIU moje tulipany miały otwarte kielichy już jakiś czas a do tego słonko je ogrzewało. Po deszczu wyglądały nieciekawie a większość płatków pozrywał wiatr .Kompostownik dopiero założyłam wiec wszystko to swieżyzna
DANUSIU srodków chemicznych mało używam ,robię oprysk mydłem z piołunem .Zapach tego mydła odstrasza szkodniki [podobno] Dołożyłam też Krate i dzisiaj po deszczu opryskałam .Widziałam te czarne muszki a liście zaczęły sie zwijać ,wiec wolałam wszystkie takie liscie oberwać .Ja dziennie robię przegląd czasem pare razy przechodzę i zaglądam na wszystkie krzaczki różane .Niestety tych diablic nie upilnujesz wiec jak zauważysz dziurkę na pędzie to niestety pozostaje ciachnąć ten kawałek i zniszczyć .
DANUSIU srodków chemicznych mało używam ,robię oprysk mydłem z piołunem .Zapach tego mydła odstrasza szkodniki [podobno] Dołożyłam też Krate i dzisiaj po deszczu opryskałam .Widziałam te czarne muszki a liście zaczęły sie zwijać ,wiec wolałam wszystkie takie liscie oberwać .Ja dziennie robię przegląd czasem pare razy przechodzę i zaglądam na wszystkie krzaczki różane .Niestety tych diablic nie upilnujesz wiec jak zauważysz dziurkę na pędzie to niestety pozostaje ciachnąć ten kawałek i zniszczyć .
- bogusia177
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5556
- Od: 14 wrz 2007, o 08:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wodzislaw Śląski
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
No tak ,ja widziałam dzisiaj u mojej na szczęście jednej róży
podziurawione listki ,chyba coś mi je zżera .
Jadziu deszczu u mnie niet .....
a u ciebie jak zawsze pięknie i kolorowo
podziurawione listki ,chyba coś mi je zżera .
Jadziu deszczu u mnie niet .....
a u ciebie jak zawsze pięknie i kolorowo
- iwa27
- 1000p

- Posty: 2456
- Od: 19 maja 2009, o 07:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Nowy Las k. Głuchołaz
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
A u mnie róże też pięknie startują, prócz moich dwóch wymarzonych - wiesz, których, czy to kara za to że ich tak bardzo pragnęłam
Nawet Marseli Borg startuje od podkładki, a ja już na nim postawiłam krzyżyk, a te nic - jakby zastygły w bezruchu. Już podsypałam 100 dniową odżywką i tęsknie wypatruję nosków
Jadziu nie wiesz czasami co to może być

Jadziu nie wiesz czasami co to może być

Życie jest jak bajka, nie ważne żeby było długie, ale ważne żeby było ciekawe
Mój kawałek świata.
część 3
Mój kawałek świata.
część 3
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
Jadziu ale u ciebie cudnie, ogród pełen kwiatów, iryski śliczne, clematis wyjątkowej urody, kupiłam podobny tylko jeszcze nie kwitnie.
- Tosia1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12603
- Od: 13 mar 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
Co zasiejesz, to zbierzesz
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
TOSIA juz byłam i podziwiałam .Wiedziałam ,ze długo nie usiedzisz jak wszystko z dnia na dzień coraz piękniej kwitnie .
IRENKO tego clematisa kupiłam w ubiegłym roku .To botaniczny z grupy Atragene jeden z najwcześniej kwitnacych .Nie obcina sie go ewentualnie po kwitnieniu korekta
IWONKO moje sipowe róże też jeszcze nie odbijają stoja jak zaklęte .Dopiero dzisiaj zauważyłam ,że pienna Excelsa zaczyna pokazywać noski a jest już w ziemi chyba z 1,5 miesiaca .Niepotrzebnie dawałaś już nawozu To jest dla róż jakis nietypowy rok .Pamiętasz jaką wielką miałam RU przy pergolce, a teraz połowę jej już nie ma .Ogrodnik musi być cierpliwy ,ale to łatwo powiedzieć .Nie mam pojęcia co to może być chwast albo rudbekia
BOGUSKO dzisiaj znów sie zanosiło na deszcz ,ale przeszło bokiem i fajnie siedzieliśmy przy grilu w ogródku do 21.Ani kopruch nie przelecioł sama radość

IRENKO tego clematisa kupiłam w ubiegłym roku .To botaniczny z grupy Atragene jeden z najwcześniej kwitnacych .Nie obcina sie go ewentualnie po kwitnieniu korekta
IWONKO moje sipowe róże też jeszcze nie odbijają stoja jak zaklęte .Dopiero dzisiaj zauważyłam ,że pienna Excelsa zaczyna pokazywać noski a jest już w ziemi chyba z 1,5 miesiaca .Niepotrzebnie dawałaś już nawozu To jest dla róż jakis nietypowy rok .Pamiętasz jaką wielką miałam RU przy pergolce, a teraz połowę jej już nie ma .Ogrodnik musi być cierpliwy ,ale to łatwo powiedzieć .Nie mam pojęcia co to może być chwast albo rudbekia
BOGUSKO dzisiaj znów sie zanosiło na deszcz ,ale przeszło bokiem i fajnie siedzieliśmy przy grilu w ogródku do 21.Ani kopruch nie przelecioł sama radość

- babuchna
- -Moderator Forum-.

- Posty: 7416
- Od: 7 maja 2009, o 09:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
Jadziu, Twój ogród wprost poraża tęczą barw.
Przepiękną masz wiosnę.
Co więc będzie się działo latem gdy królowe zakwitną?
Modrzew wspaniały, muszę mojemu grzywkę przyciąć, by też mi się zagęścił w tak pięknym stylu.
Przepiękną masz wiosnę.
Co więc będzie się działo latem gdy królowe zakwitną?
Modrzew wspaniały, muszę mojemu grzywkę przyciąć, by też mi się zagęścił w tak pięknym stylu.
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
Jadziu masz pięknie i kolorowo zastanawiam się czy ty masz gdzieś kawałek trawnika do koszenia bo jakoś nie zauważyłam. Zawsze zwracam uwagę na twoje piękne rośliny i nawet nie zwróciłam na to uwagi zawsze same rabaty tak jak to było u Krysi pamiętam jak mówiła że nie ma nic do koszenia.
- Ewa_tuli
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2956
- Od: 16 sty 2012, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Legnicy
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
Przepraszam Jadziu
Na to mi wygląda.
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
Jadziu masz pięknie i kolorowo.
Ja na różach też znalazłam pierwsze mszyce.
Ale nie widzę na razie ślimaków - to pocieszające.
Ja na różach też znalazłam pierwsze mszyce.
Ale nie widzę na razie ślimaków - to pocieszające.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Tosia1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12603
- Od: 13 mar 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Familokowy pachnący różami i nie tylko cz10
Co zasiejesz, to zbierzesz
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.


