
Weingartie super kwitną.
jeżeli chodzi o stosowanie wacika to nie nadaję się on przy niektórych formach crest i monstrualnych.hen_s pisze:Jeśli już to drugi, moczenie korzeni a nie korpusu w całości. Ale ja w takie czary-mary nie wierzę jakoś i nigdy nie stosowałem. Od wiosny do jesieni chemia a w zimie kiedy nie można zastosować wacik z dentaturatem pozostaje...dwa sposoby dzięki którym podobno można się ich pozbyć , pierwszy to przez schłodzenie a drugi przez moczenie go przez 15 minut w temperaturze 60 stopni no i tu prośba który zastosować ?
A gorąca woda nieźe działa, najlepiej z kropelką płynu. Ja moczyłem całego kaktusa, u mnie dzięki tej metodzie pozbyłem się wełnowców na kaktusie gdzie myślałem że będzie już po nim, opryski nie pomagały, podlanie nie wchodziło w grę bo zima, więc wrzuciłem go do wiadra z gorącą wodą, poszedłem na papieroska i później go jeszcze prysznicem potraktowałem, a wełny to tyle było że mógłbym sobie sweterek uszyć. Ale podziałało
