Monia, niektóre odmiany są posadzone po 3-4 sztuki razem. Część jest wkomponowana w rabaty pojedyńczo a jeszcze inne rosną grupami ale składającymi się z różnych odmian. Na przykład Leonki są 3 w kupce a reszta rozrzucona swobodnie po ogrodzie, tak, że spacerując ciągle się na nią napotykam tyle, że w innej scenerii.
Izuś, miło mi niezmiernie, że odwiedzasz mój ogród. Dziękuję za miłe słowa. Jeśli chodzi o róże, to ja 3 lata temu zaliczyłam porażkę z różami i myślałam, że nigdy więcej nie posadzę już ani jednej, ale po uważnej lekturze paru książek, forum i wirtualnych odwiedzinach w paru różankach forumków, postanowiłam spróbować jeszcze raz. No i jak na razie jestem zadowolona z decyzji. Róże potrafią się odwdzięczyć, tylko faktycznie trzeba wiedzieć co i jak.
Tylko uważaj, bo choroba różana ma nieprawdopodobną siłę rażenia i jest praktycznie nieuleczalna
