Witam czarną nocą
Dzisiaj nie będzie ogrodniczo ,ale regionalno-patriotycznie
Zrobiliśmy sobie niedzielną wycieczkę nad Zatokę Pucką i szliśmy piechotą od Rzucewa do Pucka- bardzo ładna trasa (również na rower) dla tych ,którzy niekoniecznie chcą szlifować tzw. Monciak sopocki .
W Rzucewie jest pałac ,w którym jest dobra restauracja,a w Pucku jest molo ,na którym jest dobra ..restauracja

Trasa podobno liczyła 5 km ,ale mój mąż zawsze oszukuje rodzinę w tej kwestii,szliśmy dwie godziny ,efekt oszustwa był taki ,że mąż z kolegą poszli z powrotem sami po samochody ,a kobiety czekały w Pucku

Widoczki nadmorskie (a raczej nadzatokowe ) tutaj są takie : gigantyczne krzaki dzikiej rózy

Obok gniazda jaskółek w klifowym brzegu -były tak szybkie ,ze nie mieliśmy szans zrobić im zdjęć jak wylatywały i wracały do gniazd...
A co jest na ostatnim zdjęciu ??? Tak momentami wyglądało powietrze ,to roje małych much czy czegoś tam ,co akurat sie chyba wylęgło ...
Polecam te okolice( oczywiście bez much!!) , jest tam jeszcze kilka innych miasteczek do zwiedzenia ,np. piękna Rewa - nie ma wielkomiejskich tłumów
, to jest takie trochę inne Morze
