Cześć wszystkim! właśnie wróciłem i od razu popędziłem na forum

pogoda niestety nam nie dopisała. deszczowo i chłodno bardzo było, ale humory dopisywały czego efektem jest moje ulubione zdjecie:
Marcinie co do wrocławia to chyba jeśli o mnie chodzi to nie wypali, bo rodzice jadą na wakacje i ja zostaję z babcią... ach szkoda...
Elu fajnie, że znów wpadłaś

dzięki za odiwedziny a jak widać powyrzej mimo niefajnej pogody wycieczka się udała
Priam no w końcu do mnie wpadłeś. ciesze się baaardzo, bo to zaszczyt, mieć takiego gościa

dzięki za miłe słowa, fajnie wiedzieć ze komuś się podoba praca, w którą się wkłada całe serce i czas
Grażynko co do glicynii to pewnie za rok znów będą, bo są chyba co roku

takze nic straconego. a co do brennej to nie udało nam się wdrapać na błanią z powodu pogody, ale byliśmy na równicy i na pysznych pierogach w chacie pod jej szczytem
