Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
Wygląda na to,że oni to robią specjalnie.Coś nowego wymyślili.Ciekawe co z tym mają zamiar zrobić.
Też współczuję tych remontów.Na szczęście u nas jak na razie cisza.
Miłego dnia bez hałasów.
Też współczuję tych remontów.Na szczęście u nas jak na razie cisza.
Miłego dnia bez hałasów.
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13

Piękną mam zimę tej wiosny!


Śnieg sypał nieprzerwanie kilka minut. Teraz świeci słoneczko i taka to dzisiaj pogoda w kratkę.
Planowałam jechać na działkę, jednak moje plany poszły wniwecz. M miał urzędowe sprawy, a ja chciałam zawieźć przysłane i umieszczone w doniczkach sadzonki. Siedzą w tych doniczkach na balkonie, nic złego im się nie dzieje, to mogą jeszcze trochę sobie posiedzieć.
A na parapecie zaczynają pokazywać się pomidorki. Jeszcze nierówno, jeszcze maleństwa, ale już cieszą.
Dorotko - wyobraź sobie, że dzisiaj jest cisza. Nawet sobie nie wyobrażasz, jaka to ulga!

Ja będę pikowała jutro, bo mam do pikowania siewki kwiatów, a jutro jest właśnie dzień kwiatowy.
Synek wybaczy, nie może być inaczej.

Dziękuję ślicznie za dobre życzenie i Tobie również dużo słonecznych chwil życzę.

Halszko - przede wszystkim z całego serca dziękuję Ci za pomoc.

Dziękuję również za piękne zdjęcie sasanki i dobre życzenia.

Dzisiaj remontowa przerwa, a może koniec... Już odpukałam w niemalowane, bym w złą godzinę nie pochwaliła.

Misia wygłaskana wymruczała słodkie podziękowanie.

Asiu iwwa - współczuję Ci hałasów remontowych.

Ze stronki fotosikowej otrzymałam taki sam komunikat. Raczej nie będę już korzystała z jego usług.

U mnie na weekend nie zapowiada się lepiej pod względem pogodowym. Trudno, trzeba czekać, bo nic innego zrobić się nie da.

Pozdrawiam cieplutko.

Danusiu - już nie będę korzystała z usług fotosika.


W remontowej działalności mam dzisiaj przerwę i błogą ciszę w domu.

Krótko mówiąc, Twoje życzenie spełnione, dziękuję.

Dobrego popołudnia, Kochani.


- Alicja125
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2531
- Od: 13 gru 2015, o 00:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
Witaj Lucynko u mnie podobne widoki śnieg deszcz nic dobrego nie zapowiadają. Oby do wiosny i oby jak najwcześniej. Pozdrawiam miłego popołudnia



Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
Działeczka ROD- zielony domek cz 2 ,Moje kwiaty,
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
Działeczka ROD- zielony domek cz 2 ,Moje kwiaty,
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
U mnie pogoda podobna, było dzisiaj już wszystko. Tylko śniegu mniej, ledwie poprószone. Liczyłam, że w niedziele pojadę na działkę, ale chyba nic z tego, znowu zmienili prognozę
Chyba, że namówię synusia przynajmniej na rekonesans, ale to chociaż słoneczko by się wtedy przydało. Na razie nic nie robię z fotosikiem, nie chce mi się za to zabrać. Może już będzie normalnie?
Lepszej pogody, Lucynko, żebyśmy wreszcie mogli zanurzyć łapki w ziemi i zdrówka, tego ostatniego jak najwięcej

Lepszej pogody, Lucynko, żebyśmy wreszcie mogli zanurzyć łapki w ziemi i zdrówka, tego ostatniego jak najwięcej

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13

Z białej pokrywy śnieżnej niewiele już zostało, a w nocy ma przymrozić. Na szczęście jutro cały dzień będę pikowała, dzięki czemu nawet nie zauważę, że wiosny ani widu, ani słychu.
Koleusy nierówno rosną, jednak jutro już wyprowadzę je z mini szklarenki, gdzie ich miejsce zajmą młodsze sadzonki.


Alu - tak bardzo mi się ta zima dłuży.




Pozdrawiam wzajemnie.

Iwonko1 - ja dzisiaj chciałam na działkę. Nie wyszło.

Cierpliwie czekam dogodnej chwili, choć i cierpliwości coraz mniej.
Fotosik wrócił z dalekiej podróży, ale ja już nie mam doń pełnego zaufania


Dziękuję, kochana, za dobre życzenia,




Dobrej nocy, kochani, kolorowych snów i dużo słoneczka w piątek.





- Shalina
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1132
- Od: 3 paź 2017, o 17:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Roztocze
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
Lucynko widzę, że zima do Ciebie znowu wróciła, miejmy nadzieję, że tylko na chwilkę
Sieweczki koleusów bardzo ładne i już mają tyle kolorków
Cieszę się, że macie chwilę odpoczynku od tych hałasów
Pozdrawiam cieplutko i życzę



Sieweczki koleusów bardzo ładne i już mają tyle kolorków


Pozdrawiam cieplutko i życzę


Pozdrawiam Halina
Przydomowy ogród emerytki
Przydomowy ogród emerytki
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
Lucynko jcnm, ale zima u Ciebie
Wczoraj co prawda tez ranek obudził mnie na biało ale do godziny nie było już śladu i mogłam ochoczo ruszyć do ogrodu. Sprzątałam, sadziłam, rozpakowywałam przysłane skarby i rozrzuciłam znaczna część kurzeńca pod moje kwiatuszki. Wieczorem wróciłam prawie na czworaka ale zadowolona i to najważniejsze.
Śliczne masz te koleusy, przede wszystkim ważne że różne kolorki z wzorki
Dzisiaj ostatni dzień zimy ale chyba nie będzie chciała się tak łatwo z nami rozstać więc życzę ciepło, słoneczka, odporności na odgłosy zza ściany.
Lucynko a może audiobooki...słuchawki na uszy, na oczy kompresy z rumianku i pełnia szczęścia


Śliczne masz te koleusy, przede wszystkim ważne że różne kolorki z wzorki

Dzisiaj ostatni dzień zimy ale chyba nie będzie chciała się tak łatwo z nami rozstać więc życzę ciepło, słoneczka, odporności na odgłosy zza ściany.
Lucynko a może audiobooki...słuchawki na uszy, na oczy kompresy z rumianku i pełnia szczęścia


- jarha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2801
- Od: 17 lip 2014, o 23:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
O, jakie śliczne koleuski Lucynko
A zaraz pewnie nam pokażesz efekty dzisiejszych prac parapetowo-balkonowych
Mam nadzieję, że i dzisiaj sąsiedzi oszczędzili Twoje skołatane nerwy. A może już etap destrukcji skończyli i rozpoczęli ten spokojniejszy etap tworzenia
Życzę Ci tego z całego serca
Miłego wieczoru Kochana

A zaraz pewnie nam pokażesz efekty dzisiejszych prac parapetowo-balkonowych



Miłego wieczoru Kochana

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13

Kilka godzin pikowałam i pikowałam, a jeszcze nie skończyłam. Jutro ciąg dalszy flancowania, a z dzisiaj jestem bardzo zadowolona. Miałam czym łapki zająć, głowę zresztą też i dzień minął jak z bicza strzelił. A i zza ściany nie dobiegały żadne hałasy.
Za oknami trochę słońca, trochę śniegu, przewaga chmur. Temperatura już spadła poniżej zera, w nocy ma przymrozić sześcioma stopniami. Gdzie ta wiosna?!
Nie robiłam fotek pikowanym roślinkom, jedynie heliotropy utrwaliłam na zdjęciach po ścięciu im wierzchołków wzrostu. A była już najwyższa pora to zrobić, by zaczęły rozrastać się na boki, bo dotąd rosły wyłącznie w górę.


Halinko - oby Twoje słowa stały się faktem,

Koleusy rosną bardzo nierówno, ale rzeczywiście są różne, co cieszy.

Chwila odpoczynku od hałasu wydłużyła się i mam nadzieję, że już tak zostanie.

Pozdrawiam wzajemnie i również słoneczka życzę.

Marysiu - no widzisz, daleko mi do gór, a pogoda jak na południu.


Trochę Ci zazdraszczam tego raczkowania.

Gdyby jeszcze te moje koleuski zechciały w miarę równo rosnąć....

Maryś, a może tegoroczna zima zostanie z nami na stałe i nie odejdzie aż do następnej zimy?


Za ścianą już dwa dni cicho, trzymaj kciuki, by tak już zostało.
Audiobooki dla mnie nie istnieją.


Pięknie dziękuję za dobre życzenia,


Pozdrawiam i życzę słonecznego weekendu,


Halszko - dziękuję w imieniu koleusków.

Sąsiedzi zachowują się cicho, dziękuję, a zdjęć pikowanym nie zrobiłam. Poprawię się jutro, bo jeszcze nie skończyłam tej żmudnej, aczkolwiek przyjemnej roboty.

Ślicznie dziękuję za dobre życzenie, które się spełniło i pozdrawiam cieplutko.

Życzę Wam wszystkim udanego weekendu i wspaniałego pierwszego wiosennego dnia pełnego słoneczka.

- dorotka350
- -Moderator Forum-.
- Posty: 5520
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
Lucynko, bardzo się cieszę, że masz lepszy humor. Jak to niewiele człowiekowi do szczęścia potrzeba. Wystarczy tylko odrobina spokoju i ciszy i już świat jawi się w lepszych barwach
Koleusy masz śliczne. Zresztą wszystkie Twoje siewki wyglądają książkowo
A propos książek...
Miłego i spokojnego weekendu

Koleusy masz śliczne. Zresztą wszystkie Twoje siewki wyglądają książkowo

Wypisz, wymaluj, mam tak samo. Też muszę książkę poczuć. Nie tylko sam papier, ale właśnie ten druk, okładkę.Audiobooki dla mnie nie istnieją.Ja muszę mieć w ręce książkę papierową z szeleszczącymi kartkami i pachnącą farbą drukarską.
Miłego i spokojnego weekendu

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
Dawno nie byłam, bo fotosik się zbiesił, a że lubię oglądać co u Was się dzieje, to odłożyłam odwiedziny na czas, kiedy będzie coś widać.
No i widzę może siewek.
Ja nawet nie zaczęłam.
Może jutro coś posieję. Na pewno muszę pomidorki.
Pogodę mamy straszną. Mimo, że ogród mam przy domu, to nawet nie próbuję wychodzić.
Jestem zmarzlak. Podziwiam, że w ogóle chodziłaś z kijkami.
Popracowałam jedynie godzinkę w zeszłą sobotę.
Widząc prognozy raczej jutro też nie wyjdę.
Teraz wracałam od sąsiadki i tylko przez króciutką chwilę, a zmarzłam jak nie wiem co.
No i widzę może siewek.
Ja nawet nie zaczęłam.
Może jutro coś posieję. Na pewno muszę pomidorki.
Pogodę mamy straszną. Mimo, że ogród mam przy domu, to nawet nie próbuję wychodzić.
Jestem zmarzlak. Podziwiam, że w ogóle chodziłaś z kijkami.
Popracowałam jedynie godzinkę w zeszłą sobotę.
Widząc prognozy raczej jutro też nie wyjdę.
Teraz wracałam od sąsiadki i tylko przez króciutką chwilę, a zmarzłam jak nie wiem co.
- kania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3205
- Od: 25 maja 2009, o 10:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i okolice
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
Lucynko, u nas też zimowo
. Wołanie o wiosnę nie przynosi skutku, cierpliwości już brakuje.
Ładnie, zdrowo wyglądają Twoje sadzonki, dobrze, że możemy chociaż w ten sposób podłubać w ziemi.

Ładnie, zdrowo wyglądają Twoje sadzonki, dobrze, że możemy chociaż w ten sposób podłubać w ziemi.
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13

Dzisiaj dokończyłam pikowanie, przesadzanie i wysiewanie.
Teraz czekam na 24 i 25 marca, bo pomidorki pięknie powschodziły i będą wymagały pikowania. Mam nadzieję, że do dwudziestego czwartego wyrobią się na tyle, że będą gotowe do flancowania.
Słoneczko pięknie oświetlało siewki przez cały dzień, jednak na dworze było zimno, a w nocy znowu ma przymrozić.
A to efekty mojej wczorajszej i dzisiejszej roboty. Oczywiście, nie wszystkie kuwety czy też doniczki obfociłam. Część siewek jest tak maleńkich, że trzeba poczekać aż podrosną, by coś konkretnego na zdjęciach było widać.
Dalie.

Driakiew purpurowa.

Kraspedia i Wielosił błękitny.

Dziwięćsił łodygowy.

Ratibida.

Niecierpek Waleriana.

Rudbekia 'Charry Brendy'.

Jeżówka żółta.

Dorotko - nawet sobie nie wyobrażałam, że cisza może mieć aż tak zbawienny wpływ na nastrój.
Od kilku dni mam spokój, a w tyle głowy pytanie, czy to już naprawdę koniec?

Koleusy, heliotropy i pelargonie wysiewałam bardzo wcześnie, jeszcze w styczniu, dlatego już ładnie się prezentują.

Okazuje się, że jest nas dużo takich, którzy lubią czytać książki, a nie słuchać, jak ktoś do uszu nadaje. Młodzi coraz częściej wybierają audiobooki, niestety.


Dziękuję za dobre życzenie, które odwzajemniam.

Gosiu - zdenerwował mnie fotosik i teraz głównie korzystam z innego hostingu.

Nasiałam tak dużo, że mam problem z miejscem dla pikowanych roślinek. Jednak po to ma się głowę na karku, by nią ruszyć i coś wykombinować. No to ruszam i już mam pomysła.

Z kijkami chodzę tylko wówczas, gdy nie jest zbyt zimno. Zresztą podczas takiego spaceru wszystkie mięśnie się rozgrzewają. A w ogóle to ja wolę chłód, nie znoszę upału.

Moja działka też czeka na lepszą pogodę. Zresztą ziemia co noc marznie, to i robić nie ma co.
Kasiu - oj, brakuje cierpliwości i nerwa człowieka ponosi.

Chciałoby się ostro wziąć za robotę, ale aura blokuje wszelkie zapędy.
Gdyby nie parapetowe wysiewy, byłoby jeszcze trudniej.
Dziękuję w imieniu moich sadzonek.

Wszystkim Wam życzę ładnej słonecznej pogody na niedzielę.



- Shalina
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1132
- Od: 3 paź 2017, o 17:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Roztocze
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
Lucynko piękne efekty Twojej pracy
a większość roślin o których pierwszy raz słyszę , taka to ze mnie ogrodniczka
Ja wczoraj dopiero posadziłam to co dostałam ze ŚK, a ciemiernik Bollonze szok
, ale tak to jest jak kupuje się w ciemno
Pozdrawiam cieplutko i miłej niedzieli





Pozdrawiam cieplutko i miłej niedzieli


Pozdrawiam Halina
Przydomowy ogród emerytki
Przydomowy ogród emerytki
- stasia_ogrod
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5197
- Od: 13 mar 2011, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: andrychow
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 13
Lucynko kochana, dziękuję za Twoją szczodrobliwość
niestety, zbyt wiele kilometrów nas dzieli.
Te remonty u wielu sąsiadów, wynikają też z przymusowego siedzenia w domu. Każdy liczy, że gdy epidemia minie a domek będzie wyremontowany, to można będzie ruszyć w świat do ludzi, na wczasy itp. Twoi sąsiedzi już się z tym uporali a Ty, spójrz na nich łaskawszym okiem.
Foteczki na forum powróciły, co cieszy nas wszystkich. A u Ciebie jest co podziwiać, zwłaszcza że wszystkie sieweczki i sadzoneczki, zdrowe i wigorne, dopingowane słoneczkiem, ochoczą pną się w górę.
Zdrowego i cieplutkiego tygodnia Wam życzę a Misi drapanko posyłam.



Te remonty u wielu sąsiadów, wynikają też z przymusowego siedzenia w domu. Każdy liczy, że gdy epidemia minie a domek będzie wyremontowany, to można będzie ruszyć w świat do ludzi, na wczasy itp. Twoi sąsiedzi już się z tym uporali a Ty, spójrz na nich łaskawszym okiem.

Foteczki na forum powróciły, co cieszy nas wszystkich. A u Ciebie jest co podziwiać, zwłaszcza że wszystkie sieweczki i sadzoneczki, zdrowe i wigorne, dopingowane słoneczkiem, ochoczą pną się w górę.




Zdrowego i cieplutkiego tygodnia Wam życzę a Misi drapanko posyłam.




