Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Jak np. awokado późno wykopałem z gruntu i z tego powodu liście zbrązowiały albo z tego przy wykopywaniu rozsypała się bryła korzeniowa to przez następny sezon wypuściło nowego zielonego liścia.
- norbert76
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 19288
- Od: 15 paź 2011, o 14:36
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Ale my mówimy o palmie kokosowej, a nie o awokado, tp dwie zupełnie inne rośliny... Palmy w lepszym stanie od Twojej długo się regenerują i często i tak nie można ich nawet uratować. Wszystko zależy zarówno od stopnia uszkodzenia liści jak i korzeni.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 19
- Od: 12 lut 2014, o 03:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Ja mam "problem" bo po ponad 6 latach uprawy palmy kokosowej, ta zaczęła dorastać do sufitu 
http://oi67.tinypic.com/dhbymt.jpg
Zdjęcie zamieniłem na link - za duże/N.

http://oi67.tinypic.com/dhbymt.jpg
Zdjęcie zamieniłem na link - za duże/N.
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Witam, skorzystam z okazji i odświeżę wątek
Chce się podzielić jedną opowieścią związaną z Palmą Kokosową i zastanawia mnie czy ktoś z Was miał podobne doświadczenie.
Rok temu brat dał się uwieść Palmie Kokosowej znalezionej w jednym markecie.
Kupił od razu dwie, jedna dla siebie, druga dla mnie.
Po jakimś czasie zaczął narzekać na biały nalot/pajęczynki na kokosie i ziemi.
Wytłumaczyłem mu, że to pleśń i powinien ograniczyć podlewanie, wierzchnią warstwę ziemi wywalić, podsypać cynamonem.
Kiedy znów zaczął narzekać na to samo uznałem, że panikuje...
Gdy stwierdził, że w środku kokosa coś się rusza, chciałem odesłać go do czubków.
w końcu przesłał mi to zdjęcie
:

Odwrócone i powiększone:

Jak widzicie miał powód do paniki, bo Palma miała nieciekawie wyglądającego lokatora
Zalecam więc przed zakupem szukać nie tylko typowych szkodników, a także śladów po większych dzikich lokatorach
Zna się ktoś na pająkach? Myślicie, że to coś mogło być jadowite?
Pozdrawiam

Chce się podzielić jedną opowieścią związaną z Palmą Kokosową i zastanawia mnie czy ktoś z Was miał podobne doświadczenie.
Rok temu brat dał się uwieść Palmie Kokosowej znalezionej w jednym markecie.
Kupił od razu dwie, jedna dla siebie, druga dla mnie.
Po jakimś czasie zaczął narzekać na biały nalot/pajęczynki na kokosie i ziemi.
Wytłumaczyłem mu, że to pleśń i powinien ograniczyć podlewanie, wierzchnią warstwę ziemi wywalić, podsypać cynamonem.
Kiedy znów zaczął narzekać na to samo uznałem, że panikuje...
Gdy stwierdził, że w środku kokosa coś się rusza, chciałem odesłać go do czubków.
w końcu przesłał mi to zdjęcie


Odwrócone i powiększone:

Jak widzicie miał powód do paniki, bo Palma miała nieciekawie wyglądającego lokatora

Zalecam więc przed zakupem szukać nie tylko typowych szkodników, a także śladów po większych dzikich lokatorach

Zna się ktoś na pająkach? Myślicie, że to coś mogło być jadowite?


Pozdrawiam
- norbert76
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 19288
- Od: 15 paź 2011, o 14:36
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Większość pająków jest jadowita, ale tylko parę procent z nich jest groźna dla człowieka.
Jednak nie jest to wątek o nich.
Zapraszam do lektury tego wątku:
viewtopic.php?f=17&t=58373&hilit=Paj%C4%85ki
Jednak nie jest to wątek o nich.
Zapraszam do lektury tego wątku:
viewtopic.php?f=17&t=58373&hilit=Paj%C4%85ki
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 19
- Od: 12 lut 2014, o 03:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Odświeżę wątek po 8 latach uprawy palmy kokosowej w domu. Aklimatyzacja niesamowita, już nie muszę utrzymywać wilgotności powietrza powyżej 60%. Zimą miałem średnio 50% a w porywach spadało do 45%. Z obserwacji, palma kokosowa bardzo lubi ciepło (u mnie temperatura latem i zimą to ok 25 stopni, jedynie tuż przed rozpoczęciem sezonu grzewczego spada do 20. Co roku w okolicy listopada, grudnia, wzrost ulega zahamowaniu, usychają najstarsze liście, po to aby od przełomu luty/marzec, wegetacja mogła wystartować na nowo. Aktualnie jeden liść się rozwija, widać zaczątek kolejnego. Najwyższy liść sięga sufitu. Standardowo doświetlanie 12h na dobę świetlówką led 1800LM 4000K barwa światła. Woda demineralizowana, nawóz.






-
- 10p - Początkujący
- Posty: 19
- Od: 12 lut 2014, o 03:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Dla kontrastu zdjęcie z 2013 roku. Parę miesięcy po zakupie, już po przesadzeniu. Fajnie zobaczyć kontrast, jak się rozwinęła.
Przepraszam że post pod postem, ale piszą do mnie ludzie poprzez maila. Okrągłe 8 lat mija w maju, odkąd trzymam palmę u siebie w tym samym miejscu.

Przepraszam że post pod postem, ale piszą do mnie ludzie poprzez maila. Okrągłe 8 lat mija w maju, odkąd trzymam palmę u siebie w tym samym miejscu.

Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Hejka, super blog, dużo z niego wyciągnąłem wiedzy.
Mam pytanie. Od pół roku posiadam palmę kokosową. Od razu przesadziłem ją do większej doniczki z użyciem ziemi do palm. Na początku pojawiały się małe brązowe plamki (na dwóch liściach), ale nie były one duże, więc trochę zbagatelizowałem problem. Po przeprowadzce (w zimie) zaczęły się dziać gorsze rzeczy (zdjęcia). Dodałem ostatnio nawozu do palm, ale to nie pomogło.
Wilgotność w pokoju jest na poziomie 50-60%, jednak czasami jest tam dość zimno, około 17 stopni. Czy może to być przyczyna tego stanu?
Moglibyście dać mi jakieś wskazówki co robić?

Za duże foto, zmniejszyłam. Iwona
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Tomek
Mam pytanie. Od pół roku posiadam palmę kokosową. Od razu przesadziłem ją do większej doniczki z użyciem ziemi do palm. Na początku pojawiały się małe brązowe plamki (na dwóch liściach), ale nie były one duże, więc trochę zbagatelizowałem problem. Po przeprowadzce (w zimie) zaczęły się dziać gorsze rzeczy (zdjęcia). Dodałem ostatnio nawozu do palm, ale to nie pomogło.
Wilgotność w pokoju jest na poziomie 50-60%, jednak czasami jest tam dość zimno, około 17 stopni. Czy może to być przyczyna tego stanu?
Moglibyście dać mi jakieś wskazówki co robić?

Za duże foto, zmniejszyłam. Iwona
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Tomek
- norbert76
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 19288
- Od: 15 paź 2011, o 14:36
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Masz wszystko w wątku, wystarczy poczytać.
Wiele razy pisałem, że ta palma nie nadaje się do uprawy w mieszkaniu. Jedynie ogrzewana szklarnia albo oranżeria.
Ona po prostu powoli umiera i tyle. Gdzieś jedną na sto, da się utrzymać dłużej niż 2 - 3 lata.
Ponadto, sorry ale 17 stopni dla rośliny, która pochodzi z klimatu tropikalnego, gdzie temperatury oscylują powyżej 25 stopni, to zdecydowanie za niska.
Oprócz ciepła, wysoka wilgotność powietrza, doświetlanie w okresie jesienno-zimowym.
Żeby uprawiać rośliny tropikalne trzeba mieć wpierw warunki, do tego wiedzę i większe doświadczenie. Przed zakupem warto coś więcej poczytać o danej roślinie, bo każda ma różne wymagania i jedne są łatwe w uprawie inne trudne. Palma kokosowa jest akurat z tych drugich.
Odradzam tym samym kupowanie tych palm, bo to jedynie strata pieniędzy. One są dostępne w handlu, bo nasiona dość łatwo kiełkują i są powszechnie dostępne.
Wiele razy pisałem, że ta palma nie nadaje się do uprawy w mieszkaniu. Jedynie ogrzewana szklarnia albo oranżeria.
Ona po prostu powoli umiera i tyle. Gdzieś jedną na sto, da się utrzymać dłużej niż 2 - 3 lata.
Ponadto, sorry ale 17 stopni dla rośliny, która pochodzi z klimatu tropikalnego, gdzie temperatury oscylują powyżej 25 stopni, to zdecydowanie za niska.
Oprócz ciepła, wysoka wilgotność powietrza, doświetlanie w okresie jesienno-zimowym.
Żeby uprawiać rośliny tropikalne trzeba mieć wpierw warunki, do tego wiedzę i większe doświadczenie. Przed zakupem warto coś więcej poczytać o danej roślinie, bo każda ma różne wymagania i jedne są łatwe w uprawie inne trudne. Palma kokosowa jest akurat z tych drugich.
Odradzam tym samym kupowanie tych palm, bo to jedynie strata pieniędzy. One są dostępne w handlu, bo nasiona dość łatwo kiełkują i są powszechnie dostępne.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Dzięki wielkie za odpowiedź. Jeśli kupię lampę do naświetlania i zwiększę temperaturę, to jest on do odratowania?
- norbert76
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 19288
- Od: 15 paź 2011, o 14:36
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Nie. Napisałem ona umiera i nic nie poradzisz.
Przeczytaj wyżej drugie moje zdanie, o tym że ta palma nie nadaje się do uprawy w mieszkaniu.
Koniec kropka.
Przeczytaj wyżej drugie moje zdanie, o tym że ta palma nie nadaje się do uprawy w mieszkaniu.
Koniec kropka.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
- maryann
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4479
- Od: 3 wrz 2007, o 14:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Czechy k. Krakowa
Re: Palma kokosowa w domu
Witajcie!
Ja też co tylko kupiłem palmę kokosową (w Biedronce) - z doniczką liść najwyższy taki jak ja. I ten sam problem- na jednym blogu czytam, żeby nie przesadzać jak najdłużej, bo nie lubi, na innym: jak najszybciej bo na pewno ma zlą(płytką) doniczkę. Raz, że w pełnym słońcu- bo to z tropików, gdzie indziej że tylko blisko okna. Gdzie indziej nie czytałem do końca, bo piszą że nie ma szans na więcej jak 3-4lata w domu, bo braknie substancji odżywczych w orzechu. Ludzie, ratunku!
Napiszcie, jak wy na prawdę trzymacie swojego kokosa.
Ja też co tylko kupiłem palmę kokosową (w Biedronce) - z doniczką liść najwyższy taki jak ja. I ten sam problem- na jednym blogu czytam, żeby nie przesadzać jak najdłużej, bo nie lubi, na innym: jak najszybciej bo na pewno ma zlą(płytką) doniczkę. Raz, że w pełnym słońcu- bo to z tropików, gdzie indziej że tylko blisko okna. Gdzie indziej nie czytałem do końca, bo piszą że nie ma szans na więcej jak 3-4lata w domu, bo braknie substancji odżywczych w orzechu. Ludzie, ratunku!

Tyle z patrzenia na ładnego,
co ze słuchania mądrego.
co ze słuchania mądrego.
- norbert76
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 19288
- Od: 15 paź 2011, o 14:36
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Palma kokosowa w domu
Napiszę krótko, to strata kasy.
Ten gatunek palmy nie nadaje się do uprawy w domu, jest bardzo chimeryczna i może nagle paść. 3 - 4 lata to duży sukces, zwykle nie dożywają pierwszego roku po zakupie.
Żeby nieco przedłużyć ich żywot trzeba przesadzić od razu do przepuszczalnego podłoża (mieszanki ziemi i rozluźniacza), bo w tym co są sprzedawane czyli w podłożu produkcyjnym istnieje duże ryzyko przelania. Przesadzić trzeba delikatnie bez naruszania bryły korzeniowej.
Oprócz tego potrzebują słonecznego stanowiska, ciepła przez cały rok - czyli temperatury powyżej 20 stopni, wysokiej wilgotności powietrza (minimum około 60%) - czyli nawilżacz plus doświetlanie w okresie jesienno-zimowym.
A i tak nie ma gwarancji, że nie zacznie nagle umierać.
Miałem kilka, żadna nie przeżyła dłużej niż rok, a mam wiedzę, doświadczenie i zapewniłem optymalne warunki uprawy.
Ten gatunek palmy nie nadaje się do uprawy w domu, jest bardzo chimeryczna i może nagle paść. 3 - 4 lata to duży sukces, zwykle nie dożywają pierwszego roku po zakupie.
Żeby nieco przedłużyć ich żywot trzeba przesadzić od razu do przepuszczalnego podłoża (mieszanki ziemi i rozluźniacza), bo w tym co są sprzedawane czyli w podłożu produkcyjnym istnieje duże ryzyko przelania. Przesadzić trzeba delikatnie bez naruszania bryły korzeniowej.
Oprócz tego potrzebują słonecznego stanowiska, ciepła przez cały rok - czyli temperatury powyżej 20 stopni, wysokiej wilgotności powietrza (minimum około 60%) - czyli nawilżacz plus doświetlanie w okresie jesienno-zimowym.
A i tak nie ma gwarancji, że nie zacznie nagle umierać.
Miałem kilka, żadna nie przeżyła dłużej niż rok, a mam wiedzę, doświadczenie i zapewniłem optymalne warunki uprawy.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Dostałem palmę kokosowa, zauważyłem, że cześć kokosu jest trochę nadgnita. Czytam właśnie ze nie należy doprowadzić, aby zaczął gnić, można podjąć jakieś środki zaradcze?
- norbert76
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 19288
- Od: 15 paź 2011, o 14:36
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Palma kokosowa (Cocos nucifera)- pielęgnacja i problemy w uprawie
Jak to wygląda? Wrzuć zdjęcie.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta