Lisico dziękuję!
Wydaje mi się, że na emeryturze widzi się więcej, powiem tak
na skróty 
Chociaż aparaty fotograficzne w domu zawsze były, zdobywaliśmy do nich filmy, bo to takie czasy były

Pamiętam nawet zachody słońca fotografowane z blokowego balkonu
Księżyc na ciemnym niebie wyglądał jakby normalnie, a rano niesamowicie tym bardziej że jak on się chował to z drugiej strony wychodziła kula słońca, jak na lekcji geografii

Pozdrawiam
Basiu wyczekiwany księżyc nie zawiódł

Ranek też był mroźny chociaż odczuwalna nie była aż tak niska i nawet woda nie zamarzła całkowicie ale na termometrze też było -8
Grażynko w pierwszą noc księżyc był za chmurami, a wczoraj udało się zrobić fotografią no a rano szczególnie mnie ucieszył

Śnieg leży już tylko w zakamarkach, bo już wczoraj w ciągu dnia była odwilż. Stąd dzisiaj tak omrożone kwiatki

Ja dzisiaj obsypałam chyba 8 krzaków róż, bo krety czy nornice na jednej tylko rabacie wywaliły kilkanaście kopców, zebrałam ziemię i obsypałam róże, do dziur włożyłam takie specjalne pastylki, zobaczymy co to da

Na tej rabacie mam sporo różnych liliowców i mam nadzieję, że nie zrobiły sobie wyżerki

Reszta róż czeka

Grażynko dobrej i spokojnej nocy dla Ciebie

Niech Ci się wiosna przyśni
Lucynko nie darowałabym sobie, żeby z tak błahej przyczyny nie zrobić zdjęć
Było jeszcze kilka ciekawych obiektów, ale nie chciało mi się zmieniać obiektywu i wyszły niewyraźne
Dziewczyny piszą o ociepleniu to nie wiem co będziemy oglądać, ale na słoneczko tom rada
Marysiu pięknie przygotowałaś ogród dla telewizji... to kto tu ma wigor
Mgły to były, ale w dzień a rano widoczność idealna
Tereniu witaj!
czyżby księżyc nie dał Ci spać? ja jakoś nie odczuwam dyskomfortu i śpię bez problemów nawet podczas pełni. To pewnie odeśpisz w tą noc, czego Ci życzę

Nie wiem jak będą wyglądać te chryzantemy jak teraz przygrzeje je słońce, bo białe już całkiem zbrzydły i powoli będziemy pragnęły żeby spadł śnieg i przykrył takie nijakie grządki
Pozdrawiam cieplutko
Elu no to ja jeszcze widać nie nabyłam wieku

, bo mimo braku jakichkolwiek firanek spałam bez problemu, a jasno było w pokoju jakby się paliła lampka
Jadziu o tak! szadź to bajkowy wystrój, ja jeszcze w tym roku nie widziałam. U nas na oknem cisza
Rany! Ewelinko śnieg do połowy łydki! to prawie jak w Zakopanem! ja dzisiaj niwelowałam kopce, bo paskudy całą rabatę liliowcową wywaliły do góry, co zostanie do następnego sezonu, to nie wiem

Czy tyle było szkodników w gruncie czy robiły zapasy przed mrozem?
Pozdrawiam
