Pawle!jestem , nadrobiłam zaległości- jestem na bieżąco. Psiunie - śliczności , nawet "rozczochrana' Sonia. Urocze! Do miasta mam tyle samo co Ty - 7km- i jesteśmy z tego powodu szczęśliwi, nieprawdaż?
Nie polecam / z doświadczenia/ żywopłotu z ligustra. Wymaga po kilku latach odnawiania. Ja swój w większości zlikwidowałam / ten sadzony przed 20 laty/ . Pozostawiłam tylko te młodsze. Podoba mi się z pigwowca/ okropnie kłujący/ i z rokitnika
Pozdrawiam serdecznie!