U mnie od lat króluje Matador! Nawet teraz, pod warstewką śniegu, rośnie kilka roślinek wysianych przeze mnie w początkach listopada. Generalnie nie jestem jakimś wielkim fanem szpinaku, ale ta odmiana jest rzeczywiście bardzo dobra
W przyszłym roku za cel, którego będę się trzymał, choćby nie wiem co, stawiam sobie uprawę szpinaku nowozelandzkiego. Planuję to już od kilku lat

W okresie letnim, Matador oraz każda inna odmiana po prostu wybija w kwiaty i w efekcie idzie wszystko na kompost (oczywiście po uprzednim oczyszczeniu z listków). Generalnie w lecie u mnie w domu szpinak jest potrzebny, a szpinaku ni ma XD
Więc chciałbym spytać o Wasze opinie na temat uprawy szpinaku nowozelandzkiego. Czy jego uprawa w jakiś zasadniczy sposób rożnie się od uprawy "tradycyjnego" szpinaku
