Gosiu fuksja nie przeżyje, lepiej wynieś ją do piwnicy, ale jeszcze naciesz oczęta kwiatami
Ja swoje wynoszę do ganeczku, a potem do piwnicy i tam przez całą zimę śpią. Od czasu do czasu m podleje i na wiosnę mi przynosi, obcinam dość krótko i stawiam na parapetach. Po jakimś czasie wypuszczają młode badylki i jak się ociepli na całego wędrują na taras i do ogrodu

A buraków to zazdraszczam

ja miałam wielkie nic
