Ciiiii...nie tak głośno, proszę ;-)
Serio, było fajnie! Tańce, sir, głównie tańce

Orkiestra taka sobie, dobrze im sie grało poleczki i walczyki, porażka była jak zaczęli po angielsku, ale, nie ma na co narzekać. Towarzystwo nasze 20 krewnych i znajomych królika, wszyscy rodzice małych dzieci, więc imprezowo wyposzczeni

świetna sprawa, jedzenia dużo, alkoholu tyle, ile trzeba, żeby było wesoło i kulturalnie. Stroje - wolna amerykanka, jeden to sie pojawił w t-shircie z napisem 69 i też się nie wyróżniał

a tak w ogóle to modne jest wszystko, od Salmy Hayek do Emmy Thompson

Ubawiliśmy się po pachy, starczy na cały rok
Wszystkiego dobrego dla wszystkich!