treissi pisze:Mirku difcie mają się świetnie - jakby w ogóle ie były w podróży

Powiedz mi jeszcze coś na temat pielęgnacji bananków... jakie mają wymagania?
Jeśli chodzi o fiołki to część, a może nawet większość będzie do wydania. Czekam tylko, żeby ujawniły swoje kolorki, bo większość się powtarza ) Zostawie sobie po jednym z każdego kolorku, a reszta będzie szukała nowych domków

Bananowiec najlepiej się czuje w ogrodzie zimowym. mnie rośnie w dużym salonie,przy dużych drzwiach patio'sowych od strony południowej.W zimie powinien mieć temp 18-20 stopni.W lecie można go wystawić na zewnątrz w ciepłym miejscu.Ja tego nie robię,bo tutaj mamy chłodne lata
Podlewanie w zimie umiarkowane,w lecie dość obfite.Należy zapewnić wysoką wilgotność przez cały rok.Od marca do września raz na tydzień można go nawozić nawozem do roślin zielonych,w zimie raz na miesiąc.Najlepiej czuje się w ziemi uniwersalnej z dodatkiem gliny.Jeżeli będą mu brązowiały liście to oznacza,że ma niedobór światła,słabą wilgotność,bądż brakuje mu nawozu.Bananowce niestety tak mają z tymi listkami,że im brązowieją.Dobrze by było żeby na podstawek nasypać keramzytu lub jakichś kamyków żeby trzymały wilgoć.
Zdziwiony jestem,że ten największy szczepek difci nie został uszkodzony w podróży,z czego się bardzo cieszę.
Moni a jakie kolory masz fiołków?Może się ładnie uśmiechnę o sadzonkę któregoś?