Soniu! Ja z drobnymi bylinami i kolekcjami skalniaków dawno dałam sobie spokój, bo kompletnie nie panowałam nad nimi. Podobały mi się natomiast kępy słoneczniczka, krzaczki tawułki, kępy pióropuszników i hortensji. To jakoś wyglądało, a kolekcje zarastały chwastami.

Więc poszłam w tym kierunku, ale jeszcze trochę czasu upłynie zanim będzie tak, jak sobie wymyśliłam
Gosiu! Dobrze, że zajrzałaś tu, przynajmniej zobaczysz coś więcej niż moje dalie.

A róż potrzeba ... miskę

A czas szybko leci, ani się obejrzymy, będziemy wąchać róże i zbierać ich płatki na konfitury. Musze jakichś ciastek napiec, bo trzeba zużyć tegoroczne!
Jaques Cartier - też używam do konfitur:
Krysiu! Wiele dalii teraz kwitnie z przyjemnością. Wygrzewają się po chłodnych nocach w jesiennym słońcu i suszę mają w nosie! Cieszę się, że Apache Ci rośnie (tzn rosła

), ja chyba już w tym roku jej nie miałam, za to Cheyenne bryluje .
Mnie strasznie ciągnie do sadzenia, ale zrobię to pewnie za 2-3 tygodnie, bo czekam jeszcze, żeby paprociom liście zbrązowiały.
Cheyenne
Karola! Bonica co roku żegna lato jako ostatnia. Jeszcze kwitnie Biennenweide Rot

Dziękuję w imieniu dalii!
Bonica
Lady Kasiu! Tak pokropiło wczoraj, ale mogłoby więcej. Taki całonocny porządny deszcz by się przydał.
Ja mam sporo roślin do przesadzenia, ale często idę na żywioł. Mam świadomość, że moje koncepcje nie zawsze się sprawdzają i często czekam do kolejnego sezonu.
Iwonko!
Na dziś:
Silver Years
Cynie z werbeną patagońską
Lesk
Cynia meksykańska
aksamitki - piękne wesołe plamy
jeszcze liliowiec zakwitnął
cynia zielona
dereń biały - te kuleczki zostawiam dla piegży
