Soniu, uwielbiam tego bodziszka. Wspaniale kwitnie. Czy masz może bodziszka w innym kolorze? Próbuję ograniczyć warzywnik, bo słabo mi się rodzi

Chciałabym posadzić troszkę krzewów owocowych.
Kasiulu, łapki swędzą. Lubię doglądać roślinki na parapecie. Co planujesz wysiać? Ja mam kiepskie rozeznanie

Z pewnością jakieś ostre papryczki- mam stare nasionka

Nie mam szklarni, a pod chmurką troszkę za szybko. Przydałyby mi się jakieś bylinki z nasion, abym miała czym się opiekować
Martusiu 
przybieram nóżkami i klaskam w dłonie z radości. Jak tylko mrozy miną, z radością zaopiekuję się Twoimi siewkami. Pisz, co Ci zbywa, a ja będę czytała, jak zatroszczyć się o roślinki

Szkoda, ze nie mam dostępu do obornika
Lucynko trafnie zauważyłaś, że uwielbiam kolor niebieski. Z ostróżką mi się nie powiodło, a próbowałam kilkakrotnie z nasionek. Może jeszcze raz spróbować?
Beciui
Arkadiuszu- dziękuję za odwiedziny i życzenia. Też wyglądam wiosny

Licznik gazowy nie odpoczywa
Kasiu, troszkę nasionek czarnuszki zebrałam, reszta się rozsypała sama podczas mojego wyjazdu

Mam jednak nadzieję, ze siewki wiosną ujrzę

Uwielbiam czarnuszkę
Takie okazy rosły wokół Kościoła w Pieszycach

Marzą mi się takie
