Tereniu, teraz moje roślinki pod pieżynką są bezpieczne.
Karolcia, faktyycznie te pnące róże dały popis.

do sąsiada pójdę. A co mi tam.
Aniu, czasami trzeba odreagować. A takie spotkania do tego są wskazane.

Bawiłyśmy się jak dzieci.
Lucynko, lubię śnieg. Oczywiście jak patrzę na niego z ciepłego domku. Za komplement moje różyczki dziękują.
Zeniu, z sympatii będziesz zadowolona. Gwarantuję. Skoro daje sobie radę u mnie to da radę wszędzie.

Wielkich róż się doczekasz. Daj im tylko co potrzebują a odpłacą z nawiązką. Ja też lubię kolory. Ale zima w ogrodzie też ma swój urok.
Jacuś, dziękuję.

A co do białego puchu to bardzo się z niego cieszę. Roślinkom się przydaje.
Iwonko, pewnie że fajny wieczór. Każdy powinien co jakiś czas zaszaleć bo inaczej oszaleje.
Asiu, w końcu i ja mam zimę ze śniegiem. Jak na tę porę roku przystało.

Koszula party faktycznie udana.
-- 18 sty 2016, o 11:37 --
I jeszcze zimowo. Nie wiadomo tylko jak długo.
