Lilacina to od dawna moja ulubienica. Masz ładny okaz. Sama mam listki, które coś nie chcą się ukorzenić ale jeszcze daję im szansępiasek pustyni pisze:
I ostatnia, też z tych "wielkich" to Echeveria lilacina:
I też już wyrasta nowe, piękne wnętrze:
Mam nadzieję, że i te dorosłe pannice się również spodobały. Ciąg dalszy nastąpi w kolejnej wolniejszej chwili

-- 28 wrz 2013, o 12:05 --
Co Ty nim robisz?piasek pustyni pisze:Dokładnie!![]()
I tym się bardzo fajnie przesadza kwiatki. Ot, takie niecodzienne zastosowanie skomplikowanego urządzenia kuchennegoGeneralnie nieodłączny przenośny atrybut kobiecości, jakim jest tłuczek do mięsa, też ma u mnie zastosowanie do kwiatów
