sweety - róże rosną tak jak im na to pozwolą różne warunki, zobaczysz jak ta odmiana zachowa się u Ciebie.
Miłka - jestem z Ciebie dumna.

Ja też miałam tam załamanie bo Edeny ponad 150 cm i First Lady o wysokości 120 cm - no i zastanawiałam się czy nie kupić Edena porządnego. Niestety - ze względu na mój wyjazd do Koszalina zrezygnowałam z zakupów - ja byłam rozsądna.
nena - co do strefy - z tym jest różnie, mi nie wytrzymał kiedyś Lions Rose, a powinien sobie poradzić.
No a teraz róże - Bouquet Parfait Lensa
mam dwie sztuki bo jeden z pędów mi się ukorzenił i teraz rośnie na własnych korzeniach, zachwycająca róża:
angielki:
Pegasus - w tym roku pędy wyrosły na wysokość 180 cm
3 metrowy Charles Austin:
Falstaf
dwie róże Rosen Tantau - 3,5 metrowa Giardina:
Aspiryn Rose
Dzięki za pochwałę zdjęć - nadal je robię Canonem oraz obiektywem makro Tamrona.