Witajcie!
Piątek okazał się dniem przychylnym stojącym na parapetach siewkom. Wprawdzie były chmury, ale na zmianę ze słońcem, przy czym słonecznych odsłon było znacznie więcej.
Ponieważ część sadzonek, które wczoraj przyjechały, koniecznie musiała znaleźć się w ziemi, zmuszona byłam pójść po ziemię dla nich. W domu miałam tylko ziemię specjalną do siewu i pikowania.
A skoro już znalazłam się na stoisku ogrodniczym, to nie mogłam sobie odmówić przeglądu roślin, które tam czekały na chętnych, no i kupiłam bielutkiego pełnokwiatowego pierwiosnka. A po powrocie do domu i dokładnym przyjrzeniu się roślinie zaczęłam mocno żałować, że kupiłam tylko jednego.

Prawda, że śliczny?
Alu - pomidorki muszą dostać dużo światła,

toteż wcale Ci się nie dziwię, że je doświetlasz.
Niech Ci pięknie rosną.
Ja dopiero w poniedziałek będę je siała.
Halinko - okazało się, że podczas wymiany rur w bloku u sąsiadki załatali połączenie kawałkiem starej metalowej rury, która pękła i musieli rozkuwać ścianę, by naprawić spartaczoną robotę. A skoro już trzeba było kawał ściany rozwalić, to sąsiadka postanowiła wymienić wszystkie płytki na ścianie i na podłodze, stąd ten denerwujący hałas. Na szczęście teraz już z przerwami.
Kochana, lepiej przejrzyj dokładnie przysłane roślinki, bo bardzo możliwe, że podobnie jak u mnie większość wymaga umieszczenia w ziemi. Najprawdopodobniej sadzonki przebywały w szklarni.
Pozdrawiam wzajemnie i również zdrówka życzę.
Marysiu - moja biała jeszcze siedzi spokojnie w doniczce, ale oznak chęci do życia nie widzę.

Poczekam do 19 marca, gdy będę pikowała siewki, do których wykorzystam ziemię. A może kobea zechce wystartować....
Niesamowicie marcowy jest tegoroczny marzec i zapewne taki będzie aż do końca. A jaki będzie kwiecień? Może też przysłowiowy.

Cóż,
trza czekać.
Bardzo dziękuję za dobre życzenia, a ponieważ zdrówka nigdy za dużo, to i Wam go życzę z całego serca.
Iguniu - ślicznie dziękuję za ciepłe słowa pod adresem moich roślinek,

które rzeczywiście dają mi moc satysfakcji.
Szczerze mówiąc, to ja już dostawałam z tej szkółki przesyłki w marcu, ale to były marce po zimach-nie-zimach, czyli ciepłe. A jest to szkółka solidna, z której najchętniej kupuję także nasiona i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Aż do tego roku. W sumie wszystkie sadzonki i cebule są naprawdę dorodne, problem leży jedynie w tym, że aktualnie zbyt wcześnie zostały przysłane.
A jest to "Świat Kwiatów".
Przyjechały: Bożykwiat biały i różowy, Ciemiernik korsykański, Irys syberyjski pełny 'Imperial Opal', Jeżówka czerwona 'Red Mangus', Nerine 'Alba' i 'Undulata', Orlik pełny biały, czarny i czerwony, Tygrysówka biała, Sasanka różowa i Storczyk naziemny 'Bletilla pasiasta'.
Dorotko - gdybyś trochę bliżej mieszkała.... Dziewczyna przed kilkoma laty wyjechała do Anglii w poszukiwaniu pracy, pracowała z budowlańcami - remontowcami, wyuczyła się fachu i teraz fantastycznie z niego korzysta.
Jeżeli jest to pierwiosnek piętrowo kwitnący czerwonym kolorem, to na pewno japoński.
Tak gęsto mi ten pierwiosnek powschodził, że będę mogła wielu chętnych nim obdarować.

Mam nadzieję, że nic mu się nie stanie i dotrwa do wysadzenia na działce, gdzie nabierze masy.
Śpijcie spokojnie, a w weekend niech Wam słoneczko zaświeci.
