Paula, na pewno Ci się uda z tymi hortensjami.
Oczywiście, że masz u mnie zaklepane te krzewy.
Iwonko1 - no do domu przywlokłam tę forsycję jeszcze w pąkach ale szybko zobaczyłam jej kwiaty. I nadal ładnie kwitnie.
Patrzyłam dzisiaj na pumilki od Ciebie - ładnie się rozrastają.
Jadzinko - bardzo chętnie przygarnę takiego wawrzynka glówkowatego, bardzo mi pasuje.
Pinky Winky u mnie ma nadal focha, więc może one po prostu bywają takie czasami. Być może będę ją musiała wymienić na inną, ale też kupię tę odmianę ale dam w inne miejsce i zobaczymy.
Marta - czy zakwitła Ci juz domowa forsycja? Ja wolę te cieńsze gałązki, wprawdzie kwiaty są mniejsze ale bardzo się długo trzymają. Ta moja nadal ślicznie kwitnie i cieszy.
Jeśli sobie życzysz - to załatwię Ci sadzoneczkę tej białej pelargonii.
Beatko - lubię takie gałązki w wazonie. Czy mandżurska, czy bazie czy forsycja - to wszystko się fajnie prezentuje teraz w domu. Tak samo jak te czerwone gałązki derenia - no ja jestem nimi zachwycona, też ich nie wyrzucam.
Oczywiście odwzajemniam te serdeczności
Jadziu - takie te podpórki zrobiłam z derenia dla bylin (będą zamocowane pionowo), no i oczywiście wianki z brzózki - na pewno coś z tych drugich wymyślę na doniczki.
Dzisiejsze fotki, może trochę za chłodnawo dzisiaj u mnie było, ale roślinki sobie dzielnie radzą
Fuksje, datury juz też ruszają
Niestety - nie kupiłam dzisiaj jeszcze bratków i stokrotek, w zamian przytaszczyłam do domu ten zegar, który bardzo mi się spodobał
Powoli wierzbowe kotki robią się już szare ale i tak nadal zdobią w ogrodzie.
