Justynko moje pewnie zaowocuje za parę lat, ale najważniejsze że się przyjęło
Kasiu nawet kiedyś myślałam o Tobie, ale widzę że się pokazujesz to znaczy że wszystko ok! Jeżeli tempo u mnie za szybkie to się tym nie przejmuj tylko wpadaj kiedy masz ochotę .
Ja chyba już inaczej nie potrafię

Bardzo mnie cieszą sukcesy na
polu różanym, ale pełny sukces będzie jak zobaczysz młode listeczki wyrastające na wiosnę. Najważniejsze przezimowanie

Ja nie odkrywam do wiosny, a na jesieni obsypuję butelkę dokładnie. Nie pracuję to i te lipcowe upały tak bardzo mi nie dokuczają, bo wtedy siedzę w chłodnym domu
A i jeszcze miło Cię zobaczyć a awatarku...niezła laska
Zakwitła chyba ostatnia lilia
I zapraszam na spacer przez ogród
i powrót do domu
Miłej niedzieli wszystkim odwiedzającym wiejski ogród
