Dziękuję wam za wyrażenie swoich opinii.Byłam pewna do tej pory,ze chcę jakis odcień oliwki,ale teraz jestem ogłupiała zupełnie i stoję w punkcie wyjścia.Miał facet byc wczoraj pomierzyc okna do zamówienia gzymsów,nie przyjechał,czekam dzisiaj,taka jest punktualnośc fachowców.
Jestem po komisji na konkurs na agrę,ale mam tak zniesmaczone uczucia,ze szok.Pogadałam sobie tylko o ogrodzie z byłym sąsiadem,który jest dyrektorem MOSIRU i zajmuje się całą zielenią miejską,była jeszcze znajoma w komisji,która jest radną,ale nie ma z ogrodami nic wspólnego i młoda dziewczyna,która robiłą zdjęcia - maksymalnie 3 i chyba nie pstryknęła zadnej hortensji

Myslę,ze odwalaja swój obowiązek ,a i tak wiadomo kto wygra,mam naprawdę ogromny niesmak,inaczej to sobie wyobrażałam.Powiedziałam im,ze taki konkurs powinien byc ogłoszony wiosną i raz w miesiącu komisja powinna zwiedzać ogrody,kiedy w kazdym miesiącu co innego kwitnie,a nie jesienią,kiedy praktycznie ofród szykuje się do spoczynku.Zobaczymy jak to będzie,ale uważam,ze z góry wiadomo kto wygra.