Amara - właśnie czytałam, jak się do zimy przygotowujesz

Oby nam wszystkim zbytnio nie dała się we znaki...
Arnika2 uczep własnego siewu też mnie rozczarował. Urósł całkiem spory ale nie kwitł. Dlatego pobrałam sadzonkę, sprawdzę, czy się ukorzeni. Nigdy wcześniej tak nie eksperymentowałam, więc nie wiem, jaki będzie efekt. Zastanawiam się też nad przezimowaniem uczepu w chłodnym pomieszczeniu. Obawiam się, że na balkonie nie przetrwa. Dzięki
Halinko za informacje o zimowaniu uczepu - z większym przekonaniem się do tego przymierzę

Ciekawe też to, co piszesz o sadzonkach z papryki. Nigdy nie próbowałam. Owoce rzeczywiście lepiej usunąć. W pomieszczeniu atakuje je przędziorek ale wtedy hop pod strumień wody plus oprysk i na wiosnę jak znalazł. Nie wolno się zniechęcać jej nieciekawym wyglądem zimą - wiosną na pewno odbije, vide moje papryczki.
Blueberry - dzięki za potwierdzenie informacji o usuwaniu kwiatów koleusa. Ja liczę, że przetrzymam rośliny do końca października. U mnie jeszcze nie było przymrozków, choć widzę, że liście niektórych roślin są oklapłe po nocy więc chyba już jest im zimno.
hanka101 - przykro mi z powodu Twoich chryzantem. Ale zupełnie je trafiło? Może jeszcze się podniosą.
Janku - witam Cię serdecznie. Czytam regularnie Twój wątek. Uwierzyć nie mogłam, jak ten szron zobaczyłam

Te okna, które chcesz wstawić to na stałe? Czy też zdemontujesz na wiosnę?
Miłego tygodnia dla Was wszystkich
