
Ogródek Robaczka cz. 4
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Zazdroszczę nie tyle wiaty, która będzie wspaniale wyglądać, ale przede wszystkim tego, że u Ciebie urosną glicynie i nie zmarzną. Marzyłam o tych roślinach, a okazało się, że wymarzają u mnie co roku do poziomu gleby 

- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Dziękuję wszystkim za opinie w sprawie wiaty - jakoś mi lżej na serduchu, że nie jak tak źle jak mi się wydawało
Napatrzyłam się na takie wiaty obrośnięte glicynią na południu Europy i zamarzyła mi się taka konstrukcja w ogrodzie...
Zdaję sobie sprawę z tego, że glicynia to ekspansywne pnącze. Mam je w ogrodzie od 2 lat i już pokazały co potrafią. Dlatego przy projekcie starałam się uwzględnić siłę i ciężar pnącza. Kowal go jeszcze zmodyfikował, wzmocnił konstrukcję "dachu" i chociaż wizualnie wyszło inaczej, bardziej topornie - na pewno jest stabilniej. Posadziłam już glicynie i powojnik górski 'Montana', który ma dodatkowo oplatać słupy i dach. Wprowadzi też trochę koloru zanim glicynie zechcą zakwitnąć..
Martuś, glicynia już rośnie, przesadzana z innej części ogrodu, teraz musi odchorować przeprowadzkę.
Jule, dzięki. Jesteś nieoceniona w swoim zdrowo-rozsądkowym podejściu do tematu. Podniosłaś mnie na duchu, bo miałam już poważne wątpliwości co do tego pomysłu. Trochę mnie to kosztowało zachodu i kasy, a teraz wyrzucałam sobie, że niepotrzebnie się starałam. Wyprostowałaś moje poczucie estetyki, choć te zig-zaki dalej mnie drażnią, miały być fale
Lesiu, mam taką nadzieję - wiem, że glicynia ładnie się oplata i roczne przyrosty ma imponujące, więc już w przyszłym roku powinno być ok
Madziu, dzięki, Wasze opinie poprawiły mi nastrój
Edytko, znam glicynię troszkę, wiem jak potrafi być silna. Widziałam ogromne okazy obrastające domy i powyginane rynny. Dlatego też, ta konstrukcja jest wykonana z grubego pręta (jak w ogrodzeniu), dodatkowo zabetonowana w gruncie. Powinna wytrzymać, ale oczywiście rzeczywistość to zweryfikuje, zaryzykuję. Kostką się nie martwię, nie sądzę żeby to był problem. Wiem, że to nie jest praktyczna konstrukcja, ale nie miała być klasyczną wiatą z dachem tylko elementem architektury ogrodowej. A jak zamieszkają tam ptaszki to trudno, będę parkować w garażu
Miejsce jest dosyć ciepłe, zachodnia wystawa, koło ściany domu, z drugiej strony osłonięte domem sąsiadów. Zdaję sobie sprawę, że glicynia lubi ciepło i przytulnie, jak każdy
ale musi sobie poradzić tam gdzie jest, ale posadzę coś innego w przyszłym roku.
Justynko, kilka lat pewnie minie, ale w końcu zarośnie. Wydaje mi się, że jak przybędzie pędów i złagodnieją kanty, to cała konstrukcja będzie ozdobą.
Dzięki za zrozumienie Iwonko, mój zamysł pewnie teraz mało wdoczny, ale cieszę się, że Ty też jesteś sobie w stanie zwizualizować to, co autor miał na myśli...
Marzenko, linia dachu garażu jest zachowana, więc ogólnie nie ma jakiegoś "szoku" wizuanego odnośnie samej konstrukcji...raczej estetyczny niesmak który też mi mija, jak czytam Wasze serdeczne wpisy
Francesca, gdyby z tego bladachimu zwisały dziesiątki kwiatów to mogę tam zamieszkać w maju
Monia, bardzo proszę, cieszę się, że mogłam pomóc!
Elu, czekam na taki zielony daszek
Krysiu, winobluszcz posadzę przy ogrodzeniu, a na wiacie dodatkowo powojniki górskie, rosną szybko
Ewuniu, mam glicynie u siebie od 2 lat, obie zimy przeżyły bez cięcia. Jedna nawet kwitła w lecie
Wydała z siebie całe 5 kwiatków
Do ich rodzimego klimatu u nas daleko, ale radzą sobie u mnie, więc spróbuję..do odważnych świat należy 

Napatrzyłam się na takie wiaty obrośnięte glicynią na południu Europy i zamarzyła mi się taka konstrukcja w ogrodzie...
Zdaję sobie sprawę z tego, że glicynia to ekspansywne pnącze. Mam je w ogrodzie od 2 lat i już pokazały co potrafią. Dlatego przy projekcie starałam się uwzględnić siłę i ciężar pnącza. Kowal go jeszcze zmodyfikował, wzmocnił konstrukcję "dachu" i chociaż wizualnie wyszło inaczej, bardziej topornie - na pewno jest stabilniej. Posadziłam już glicynie i powojnik górski 'Montana', który ma dodatkowo oplatać słupy i dach. Wprowadzi też trochę koloru zanim glicynie zechcą zakwitnąć..
Martuś, glicynia już rośnie, przesadzana z innej części ogrodu, teraz musi odchorować przeprowadzkę.
Jule, dzięki. Jesteś nieoceniona w swoim zdrowo-rozsądkowym podejściu do tematu. Podniosłaś mnie na duchu, bo miałam już poważne wątpliwości co do tego pomysłu. Trochę mnie to kosztowało zachodu i kasy, a teraz wyrzucałam sobie, że niepotrzebnie się starałam. Wyprostowałaś moje poczucie estetyki, choć te zig-zaki dalej mnie drażnią, miały być fale

Lesiu, mam taką nadzieję - wiem, że glicynia ładnie się oplata i roczne przyrosty ma imponujące, więc już w przyszłym roku powinno być ok

Madziu, dzięki, Wasze opinie poprawiły mi nastrój

Edytko, znam glicynię troszkę, wiem jak potrafi być silna. Widziałam ogromne okazy obrastające domy i powyginane rynny. Dlatego też, ta konstrukcja jest wykonana z grubego pręta (jak w ogrodzeniu), dodatkowo zabetonowana w gruncie. Powinna wytrzymać, ale oczywiście rzeczywistość to zweryfikuje, zaryzykuję. Kostką się nie martwię, nie sądzę żeby to był problem. Wiem, że to nie jest praktyczna konstrukcja, ale nie miała być klasyczną wiatą z dachem tylko elementem architektury ogrodowej. A jak zamieszkają tam ptaszki to trudno, będę parkować w garażu


Justynko, kilka lat pewnie minie, ale w końcu zarośnie. Wydaje mi się, że jak przybędzie pędów i złagodnieją kanty, to cała konstrukcja będzie ozdobą.
Dzięki za zrozumienie Iwonko, mój zamysł pewnie teraz mało wdoczny, ale cieszę się, że Ty też jesteś sobie w stanie zwizualizować to, co autor miał na myśli...

Marzenko, linia dachu garażu jest zachowana, więc ogólnie nie ma jakiegoś "szoku" wizuanego odnośnie samej konstrukcji...raczej estetyczny niesmak który też mi mija, jak czytam Wasze serdeczne wpisy

Francesca, gdyby z tego bladachimu zwisały dziesiątki kwiatów to mogę tam zamieszkać w maju

Monia, bardzo proszę, cieszę się, że mogłam pomóc!
Elu, czekam na taki zielony daszek

Krysiu, winobluszcz posadzę przy ogrodzeniu, a na wiacie dodatkowo powojniki górskie, rosną szybko

Ewuniu, mam glicynie u siebie od 2 lat, obie zimy przeżyły bez cięcia. Jedna nawet kwitła w lecie



- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Oczywiście, że po rozrośnięciu się glicynii baldachim będzie wyglądać zjawiskowo
Postawisz tam nie samochód, tylko stolik i fotele, żeby pić kawę i podziwiać świat.

- majka411
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Kasiu, doskonałe połączenie kolorystyczne zarówno Chopin jak Casanova będzie idealnym połączeniem do Kroneberga.Majeczko, Kronenberg zostaje, byłoby mi żal stracić tą różę przez moje estetyczne fanaberie Dosadzę jej coś jasnego, tak jak radziłaś. Wybiorę wielkokwiatowe i chyba postawię na sprawdzonego Chopina i Casanovę - róże muszą być wysokie, bo zarówno Nostalgia jak i Kroneberg mają już grubo ponad 150cm wysokości.
Lepiej tego nie można zestawić.

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Kasiu, pozdrawiam porannie.
Ciekawa jestem, gdzie posadziłaś Edenki, bo już nie pamietam twoich planów. Czy rzędem, czy też w różnych miejscach po jednej?
U mnie jest okropnie zimno i nieprzyjemnie, w ogóle nie mam ochoty wychodzić na zewnątrz. A tu jeszcze tyle niedokończonych spaw, rozgrzebanych robótek,no i mnóstwo do uporządkowania przed zimą. Czekam, aż się pogoda poprawi i wtedy ruszę pełną parą, żeby przed zimą jak najwięcej porxądków mieć już za sobą.
Ty z tym nie masz problemu, bo u ciebie w każdym kąciku czyściutko, ale moje drzewa niestety straszliwie co roku śmiecą.
Ciekawa jestem, gdzie posadziłaś Edenki, bo już nie pamietam twoich planów. Czy rzędem, czy też w różnych miejscach po jednej?
U mnie jest okropnie zimno i nieprzyjemnie, w ogóle nie mam ochoty wychodzić na zewnątrz. A tu jeszcze tyle niedokończonych spaw, rozgrzebanych robótek,no i mnóstwo do uporządkowania przed zimą. Czekam, aż się pogoda poprawi i wtedy ruszę pełną parą, żeby przed zimą jak najwięcej porxądków mieć już za sobą.
Ty z tym nie masz problemu, bo u ciebie w każdym kąciku czyściutko, ale moje drzewa niestety straszliwie co roku śmiecą.
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Kasiu
Wiata jest ok, a że nie ma fal? Jak glicynia ją zarośnie to i tak nikt nie dojrzy co tam jest.

Wiata jest ok, a że nie ma fal? Jak glicynia ją zarośnie to i tak nikt nie dojrzy co tam jest.

-
- 1000p
- Posty: 1468
- Od: 27 lis 2011, o 23:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Kasiu z Twoim gustem cokolwiek wprowadzisz do ogrodu to zawsze zrobisz z tego coś pięknego i wyjątkowego:) a gdzie Twoje piękne takie-tam? wiem,wiem łakoma jestem ale bardzo lubię na nie patrzeć.
- ilona2715
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3410
- Od: 7 wrz 2010, o 11:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gortatowo
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Kasiu nieraz tak bywa, że nie wszystko do końca nam się podoba, sam pomysł fajny i dziewczyny rzeczywiście mają rację, że jak zarośnie to i tak nie będzie widać, ale chyba tak samo jak Ty, byłabym troszkę zła, że nie jest to ten sam styl (zaraz mi się pewnie oberwie od poprzedniczek). Ale piszę to, co czuję, bo doskonale Cię rozumiem, ze te zig-zaki Cię wkurzają, ja mam tak samo, że jak sobie coś wymyślę i nie jest to czego oczekiwałam, to
. Wiem, że musiało być to wzmocnione, ale myślę, że Pan kowal znając Twój gust i poczucie estetyki, mógł chyba zrobić Ci tę kopułkę wzmacniając w inny sposób. Sama pergola - wiatka jest super przede wszystkim estetyczna i spełniająca swoje zadanie, a ogólnie jest pięknie, a to przecież najważniejsze. Super, że Kronenburg pozostaje na swoim miejscu
jak będzie miał inne towarzystwo to już w ogóle będzie ekstra. Właśnie, a gdzie Twoje piękne takie tam?


- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Witajcie
Dzisiejsze popołudnie było nieco przyjemniejsze, niż kilka ostatnich dni, więc gdy pojawiło się trochę słonka pobiegłam z aparatem do ogródka. Nic nowego Wam nie pokażę, stare śmieci ale trochę jeszcze kwitnie tego i owego
Wracając do tematu wiaty, glicynie posadzone, powoli się z nią oswajam i.. dzisiaj postanowiłam pod nią zaparkować
Przełamujemy lody
Potem poszłam po aparat i cyknęłam foto:

Ewa, zawsze mogę zmienić aranżację i postawić tam zestaw wypoczynkowy
Majeczko, mam nadzieje, że takie zestawienie kolorystyczne nie będzie gryźć w oczy
Wando, Edeny trafią na 3 rabaty - na jednej będzie 5 krzaczkó rzędem, na innej 3 i jeden w okolicy tarasu. Jutro planuję sadzenie, ma być ładna pogoda
Z tym porządkiem to dobrze wiemy jak jest, przemawia przez Ciebie uprzejmość i kurtuazja, dziękuję za wyrozumiałość
Dzięki Beatko, tak sobie tłumaczę
Monia, bardzo dziękuję
Takie tam zaraz wrzucę, cyknęłam dla Was dzisiaj parę fotek
Ilonko, tak jak mówisz, trochę mnie drażnią zyg-zaki, ale trudno, przeżyję
Kronenberg zostaje, szkoda mi różyczki, dosadziłam jej koleżanki, mam nadzieję, że się polubią 

Dzisiejsze popołudnie było nieco przyjemniejsze, niż kilka ostatnich dni, więc gdy pojawiło się trochę słonka pobiegłam z aparatem do ogródka. Nic nowego Wam nie pokażę, stare śmieci ale trochę jeszcze kwitnie tego i owego

Wracając do tematu wiaty, glicynie posadzone, powoli się z nią oswajam i.. dzisiaj postanowiłam pod nią zaparkować

Przełamujemy lody

Potem poszłam po aparat i cyknęłam foto:

Ewa, zawsze mogę zmienić aranżację i postawić tam zestaw wypoczynkowy

Majeczko, mam nadzieje, że takie zestawienie kolorystyczne nie będzie gryźć w oczy

Wando, Edeny trafią na 3 rabaty - na jednej będzie 5 krzaczkó rzędem, na innej 3 i jeden w okolicy tarasu. Jutro planuję sadzenie, ma być ładna pogoda


Dzięki Beatko, tak sobie tłumaczę

Monia, bardzo dziękuję


Ilonko, tak jak mówisz, trochę mnie drażnią zyg-zaki, ale trudno, przeżyję


- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Kasia to zdjęcie wygląda jak z folderu Audi
Byleby glicynie dotrwały do wiosny.
A jak coś Ci sie nie spodoba zawsze możesz zmienić.

Byleby glicynie dotrwały do wiosny.
A jak coś Ci sie nie spodoba zawsze możesz zmienić.

- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Najpierw różyczki
Jeszcze kilka kwitnie...
Gosiu, dla Ciebie
Home & Garden

Parole

I szersza perspektywa - Parole & Eden

Kalmar Castle

Rosarium Uetersen

Aphrodite & Kosmos

Nostalgie

I cały krzaczek

The Fairy ma jeszcze masę pąków

Kent/White Cover


Piano

Aspirine Rose



Indigoletta

Morgengruss

Queen Elisabeth

Sour Emmanuelle Delbarda wciąż kwitnie w donicy


i takie tam..








Gosiu, dla Ciebie


Parole

I szersza perspektywa - Parole & Eden

Kalmar Castle

Rosarium Uetersen

Aphrodite & Kosmos

Nostalgie

I cały krzaczek

The Fairy ma jeszcze masę pąków

Kent/White Cover


Piano

Aspirine Rose



Indigoletta

Morgengruss

Queen Elisabeth

Sour Emmanuelle Delbarda wciąż kwitnie w donicy


i takie tam..







- justyna_gl
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3385
- Od: 10 lut 2011, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Ach te twoje "i takie tam..."



Re: Ogródek Robaczka cz. 4
ach...jak ładnie autko wygląda pod wiatą ......
oj też już sie cieszę na ładną pogodę bo podobno weekend też ma być całkiem, całkiem to sobie znowu popracuję
no w końcu muszę cebule posadzić i dołki porobić no i .....poszerzyć rabatki
jutro obchodzimy Dzień Nauczyciela - jejku mój pierwszy raz w życiu a potem....wolne!
jejku róże.......i Afrodytka
no i Nostalgie - rany jak ona kwitnie ale ma jeszcze pączków!
zaś takie tam.......



oj też już sie cieszę na ładną pogodę bo podobno weekend też ma być całkiem, całkiem to sobie znowu popracuję


jutro obchodzimy Dzień Nauczyciela - jejku mój pierwszy raz w życiu a potem....wolne!

jejku róże.......i Afrodytka

no i Nostalgie - rany jak ona kwitnie ale ma jeszcze pączków!


zaś takie tam.......


-
- 1000p
- Posty: 1468
- Od: 27 lis 2011, o 23:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
Kasiu tą różę rosarium o ile to ona kupiłam dzisiaj na targu z gołym korzeniem a "takie tam" Twoje kocham naj naj naj bardziej
pięknie



- ElleBelle
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 7326
- Od: 5 paź 2009, o 15:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Ogródek Robaczka cz. 4
No i wiata całkiem dobrze się prezentuje a jak obrośnie będzie super ,no a róże jak zwykle cudowne 

Pozdrawiam, Ela
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...