Justynko 
grudnika dostałam od koleżanki i taki troszkę łysy był, więc go poprzycinałam i teraz fajnie się zagęścił, liczę na obfite kwitnienie. Ogródek wykosiłam i nie znalazłam nikogo kto z własnej i nieprzymuszonej woli by mnie wyręczył,

w końcu odgórnie poleciłam córce żeby skończyła
Dorotko 
u mnie

na pocieszenie pomyśl jakie teraz fajne kosiarki są ... z napędem ... nie trzeba wiele wysiłku... i tu koniec dobrych wieści... ceny, ceny i jeszcze raz ceny odstraszają. U mnie chyba ostatni rok kosi i kosiarka i kosa, na prawdę wydają ostatnie dechy więc z zakupem nie jesteś osamotniona
Basiu 
wszystko ładnie rośnie bo z

wielkiego przysłane. krotonik od niedawna u mnie a tak fajnie się zebrał w sobie i rośnie, może warto go profilaktycznie czymś potraktować?? Grudnik kwitł w tym roku ale miał tylko parę kwiatuszków, teraz ma tyle odrostów że myślę że bardziej się postara
Agnieszko czekam jutro na zdjęcia

, Na przedostatnim zdjęciu jest epiphyllum chrysocardium wreszcie postanowiło wypuścić drugą gałązkę, jeszcze poczekam aż będzie pięknie rozgałęzione, oj poczekam
Obiecane kwitnące
