Pomysł z wiaderkami bardzo dobry, więcej ziemi wejdzie i tak szybko się nie zagęszczają, wystarczy co kilka lat przesadzić w świeżą ziemię. Tylko tak mnie jakoś trudno zabrać się za sadzenie w pojemnikach, a potem mam za swoje, gdy w miejscu cebul są tylko puste przestrzenie. Wiosną muszę dokkupić lilii, gdyż jesienią nigdy ich nie sadzę.
Duży wybór cebul i bylin kłączowych w kapersach jest na Zemborzyckiej, ale po prawej stronie, jak się skręca z Kunickiego.

Janku dziękuję Ci bardzo.
Ja mam je pierwszy rok, nie wiedziałam, że są wrażliwe na zimno. Kupiłam na targu bez nazwy. Zazwyczaj nie kupuję tam roślin, ale bardzo mi się podobały.
