

Pozdrawiam serdecznie

Te miałem. KIEDYŚ.nie widzę zdjęć hatior
Tak też robięczas zmienić stare nawyki i częściej zaglądać do naszej oazy świeżego powietrza
Agatkozagląda do innych, mogę potwierdzić. Mój wątek odgrzebał po roku, przypomniał o obowiązkach
Ta akurat "paskuda" ma już kilkanaście latek. Właściwie nigdy nikt na nią uwagi nie zwracał bo w mało eksponowanym miejscu u mnie rośnie. A tu jak ją pokazałem kilka osób ją oceniło BARDZO pozytywnie. Jestem kontentyjestem zachwycona
Krzysiu - tu się nie pochwalę. Nie kwitła u mnie nigdy. Jakaś niekwitnąca - idzie w główki a nie w kwiat. Widać tak się chce rozmnażać. Cóż, każdy inaczej woli...czy ta "paskuda"kwitła?
Ale to williamsii ?caespitosa?Ja mogę się pochwalic,po pięciu latach mi zakwitł i powtarza kwitnienie co rok