Bardzo dobry pomysłany57 pisze: U nas jest taki zwyczaj - kto ma nadmiar roślinek to wystawia je za płot, kto potrzebuje to sobie bierze sadzonki - to co po kilku dniach zostanie (a raczej nie zostaje) wtedy dopiero jest wyrzucane.

Bardzo dobry pomysłany57 pisze: U nas jest taki zwyczaj - kto ma nadmiar roślinek to wystawia je za płot, kto potrzebuje to sobie bierze sadzonki - to co po kilku dniach zostanie (a raczej nie zostaje) wtedy dopiero jest wyrzucane.
Lilie bardzo lubią stanowiska pólcieniste- pośród drzew, ale kilka godzin w ciągu dnia musi docierać do nich światło słoneczne, szczególnie do ich kwiatostanów. W zasadzie to nawet jest wskazane sadzenie pośród nich roślin, które będą osłaniać glebę, tym samym utzymają wilgotność w glebie i przy cebulkach lilii, które właśnie lubią ziemie wilgotną. Bardzo dobrym pomysłem jest posadzenie niskiego bukszpanu przed liliami. Jeśli robić już rabatki liliowe, to ja polecam sadzić rzędy lilii w jednym kolorze. Na przykład z przodu białe azjatki, za liliami azjatyckimi białe lilie orpenpet, z tyłu białe lilie orientalne -casablanki, które kwitną dopiero w sierpniu. W ten sposób można uzyskać rabatę liliową, która będzie cieszyć oko przez 3 miesiące letnie. A tak to można sadzić pól metra białego koloru, pól metra żółtego koloru w ten sam sposób, tylko jest jeden kłopot. Nie zawsze lilie, które kupujemy są faktycznie takie, jak na obrazku ;/davussum pisze:Chyba mam pomysł na rabatkę tylko nie wiem gdzie ją umieścićczy na całej długości domku pod ścianą na której puszczę chyba bluszcz czy tylko pod oknem gdzie teraz rosną celozje od babci
![]()
Rabata wygląda tak: Z tyłu lilie, przed nimi cienki i niski a'la płotek z bukszpanu a przed nim może hiacynty i inne małe kwiatuszki
Bardzo lubię lilie i chciałabym mieć ich sporo, na razie nie mam ani jednej (nie licząc tej wytatuowanej na ramieniu). Gdyby mogły rosnąć w cieniu to bym nasadziła ich setki
bo najwięcej miejsca do nasadzeń mam w cieniu