Aniu, kot im brzydszy tym ładniejszy, może dać mu na imię Paradox

. Masko, chociaż takie 'zezowate szczęście' powinno mieć skromniejsze imię ? (przypomniało mi się jak byłam we Włoszech i obsługa w hotelu poszukiwała zaprzyjaźnionego kota. Wołali tak śpiewnie ' MORFEOO, MORFEOO...' i w końcu pojawił się właściciel imienia... maleńki, szary kotek

)
Basiu, o werbenie patagońskiej mogę w nieskończoność opowiadać i wielokrotnie przynudzałam w tym temacie. Zgadza się, jeżeli nasiona pozostaną w gruncie, to wiosną pojawią się siewki. Rzecz w tym, by ich nie usunąć podczas wiosennych porządków, bo przypominają pokrzywę
Grażynko, było pięknie w naszych ogrodach, ale jakoś coraz krótsze to lato. Czy tylko mi się tak wydaje?
