Grażynko - wątpię, czy jeszcze będziemy mogli się cieszyć kwitnieniem. Mój wilec ma całą masę pąków, które umierają z zimna, zamiast się otwierać. Kurcze, będę musiała siać jeszcze wcześniej, żeby w pokazały, na co je stać.
Aniu - nasiona w sumie podobne, nie trudno o pomyłkę. Mi groszek nigdy nie wychodzi.
Jesień na balkonie w środku miasta wygląda tak. Begonia i chryzantema z Kauflandu nadal dają radę
Niesamowiy fiolet smagliczkowego łanu :
i w kompozycji z lobelią, która nigdy nie przestanie mnie zdumiewać:

Koleusy kwitną, nie wiem, co się robi z kwiatkami, chyba usuwa, prawda?
Klonik i surfinia

Pobrałam szczepki od koleusa, fuksji, pelargonii i uczepu i stokrotki afrykańskiej. Jedna z fuksji nawet wypuściła korzonki. W tym roku zamierzam przezimować jeszcze więcej roślin. Poza zestawem podstawowym, czyli: pelargoniami, klonikiem, lantaną, dzwonkiem i papryką ozdobną, spróbuję przezimować: bakopę, uczep i starca. Warunki: słoneczny parapet z temp. 5-15 stopni. Zachętą do tego typu eksperymentów jest np. dzwonek, który udało mi się w takich warunkach przechować a wiosną i latem rósł jak na drożdżach
A jakie Wy macie doświadczenia z zimowaniem roślin ogrodowych? Wiem, że Halince nie wyszło zimowanie smagliczki.