Mój zielony raj - cz.2
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Mój zielony raj - cz.2
Ja jakoś nie ma ręki do roślin.
Twoje obydwa Epimedia mi zginęły.
To jest kupione. Pamiętasz kokorycz?
Pierwsza mi padła. Jestem ciekawa czy druga przetrwa zimę.
Może ma za sucho?
Nie wiem co źle robię
Twoje obydwa Epimedia mi zginęły.
To jest kupione. Pamiętasz kokorycz?
Pierwsza mi padła. Jestem ciekawa czy druga przetrwa zimę.
Może ma za sucho?
Nie wiem co źle robię
- Ma-Do
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1754
- Od: 22 lut 2010, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Mój zielony raj - cz.2
Grażynko,ta odmiana tak ma.
Poprzednią mrożną zimę listki dobrze przetrzymały ,wiosną zanikły.
Musze poszperać w necie,może nazwę dopasuję.
Gosiu,tak mi przykro,że epimedia padły.Ja nie mam z nimi żadnych kłopotów,ale muszę przyznać,że nie wszystkie odmiany chcą rosnąć bujnie.Niektóre,zwłaszcza te trudniejsze do zdobycia słabo przyrastają.
Ciekawa jestem tych kupionych w tym roku.
Bardzo je lubię bo są świetnymi roślinami zadarniającymi i zdobią nawet nie kwitnąc.
Lubią nawet głęboki cień,ale i w słońcu też dają radę.
U mnie jest dosyć ciężka,gliniasta ziemia,która zapewnia im wilgoć,bo chyba jej potrzebują.
Generalnie są to rośliny,które nawet bez specjalnej opieki dają sobie radę.

Musze poszperać w necie,może nazwę dopasuję.
Gosiu,tak mi przykro,że epimedia padły.Ja nie mam z nimi żadnych kłopotów,ale muszę przyznać,że nie wszystkie odmiany chcą rosnąć bujnie.Niektóre,zwłaszcza te trudniejsze do zdobycia słabo przyrastają.
Ciekawa jestem tych kupionych w tym roku.
Bardzo je lubię bo są świetnymi roślinami zadarniającymi i zdobią nawet nie kwitnąc.
Lubią nawet głęboki cień,ale i w słońcu też dają radę.
U mnie jest dosyć ciężka,gliniasta ziemia,która zapewnia im wilgoć,bo chyba jej potrzebują.
Generalnie są to rośliny,które nawet bez specjalnej opieki dają sobie radę.
Pozdrawiam , Małgosia
Moje wątki
Moje wątki
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Mój zielony raj - cz.2
Zobacz nową ofertę p. Ochotnickiej - http://www.ochotnicka.pl/rosliny11_12.pdf
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Mój zielony raj - cz.2
Gosiu, ja właśnie podejrzewam, że to brak wody je niszczy u mnie.
Do tej pory nie podlewałam za często swoich roślin. Dawały sobie radę. Ale chyba trzeba to zmienić, może dzięki temu będą bujniej rosły wszystkie?
Do tej pory nie podlewałam za często swoich roślin. Dawały sobie radę. Ale chyba trzeba to zmienić, może dzięki temu będą bujniej rosły wszystkie?
-
- 1000p
- Posty: 1933
- Od: 13 sie 2009, o 18:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Mój zielony raj - cz.2
Ja nie wiem gdzie nie wejdę tam Grażynka wstawia jakieś ciekawe linki .
Małgoś a Ty dalej jeszcze na działeczce przebywasz ?
Jaka ciężka gliniasta ziemia ...Ty po prostu masz rękę do roślin i tyle ...chociaż ja nie mogę narzekać nu mnie też się dobrze czują ....a jak już coś padnie to tylko przez moją głupotę .
To co zamawiamy
?
Małgoś a Ty dalej jeszcze na działeczce przebywasz ?
Jaka ciężka gliniasta ziemia ...Ty po prostu masz rękę do roślin i tyle ...chociaż ja nie mogę narzekać nu mnie też się dobrze czują ....a jak już coś padnie to tylko przez moją głupotę .
To co zamawiamy

- Ma-Do
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1754
- Od: 22 lut 2010, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Mój zielony raj - cz.2
Grażynko,dzięki za przypomnienie o p. Grażynie .Niestety mam już szlaban. Mam mnóstwo doniczek z siewkami i sadzonkami,że ledwo się pomieściły w namiocie.A wiosną gdzieś muszę to powsadzać.
Ale z pewnością skuszę się na kilka roślinek wiosną.
Gosiu,ja też czasem zapominam o podlewaniu niektórych roślin,bo wydaje mi się,że powinny radzić sobie same.
A jednak one potrzebują naszej pomocy.
Ewuniu,niestety ,choć serce się wyrywa na działkę,mam przymusową przerwę już drugi tydzień.
Najpierw wyjazd,a w tym tygodniu mamy u siebie chorego wnuka.
Dla odmiany - domowy .


Ale z pewnością skuszę się na kilka roślinek wiosną.

Gosiu,ja też czasem zapominam o podlewaniu niektórych roślin,bo wydaje mi się,że powinny radzić sobie same.

A jednak one potrzebują naszej pomocy.
Ewuniu,niestety ,choć serce się wyrywa na działkę,mam przymusową przerwę już drugi tydzień.
Najpierw wyjazd,a w tym tygodniu mamy u siebie chorego wnuka.

Dla odmiany - domowy .

Pozdrawiam , Małgosia
Moje wątki
Moje wątki
- empuza
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4296
- Od: 4 cze 2007, o 09:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Mój zielony raj - cz.2
Małgosiu, śliczny kolor domowego!
Czyżby to ten wnuczek o którym myślę? Babcia jak nic szaleje i pewnie wnuczka zaraz wyleczy?
Buziaki
Ps: Mam nadzieję, że choróbska opuściły najbliższych?
Czyżby to ten wnuczek o którym myślę? Babcia jak nic szaleje i pewnie wnuczka zaraz wyleczy?
Buziaki
Ps: Mam nadzieję, że choróbska opuściły najbliższych?
"Gdy w jednym domu światło gaśnie i ogród przestaje żyć, w drugim rodzi się nowe życie."
Empuzka i jej ROD-wy świat-rok 2012
Empuzka i jej ROD-wy świat-rok 2012
- Ma-Do
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1754
- Od: 22 lut 2010, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Mój zielony raj - cz.2
Pozdrawiam , Małgosia
Moje wątki
Moje wątki
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3833
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Mój zielony raj - cz.2
Storczyk uroczy! To cambria? A róża w namiocie naigrywa się z pory roku... Kto ona?
- Gencjana
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3031
- Od: 27 sty 2010, o 22:14
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Mój zielony raj - cz.2
Bardzo oryginalny storczyk, Małgosiu. Ja tylko raz miałam s. i oczywiście zmarnowałam.
- Ma-Do
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1754
- Od: 22 lut 2010, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Mój zielony raj - cz.2
Izo,to R.Uetersen rosnąca w gruncie,tyle że krzew jest częściowo pod daszkiem przed chatką działkową,więc ma cieplej.
Storczyk to Cambria,zupełnie bezproblemowy.
Adrianko,raczej tego storczyka "zagłaskałaś "
nadmierną opieką .
One nie lubią zbyt częstego oglądania,ruszania ,a zwłaszcza nadmiernego podlewania.
Tak niewiele jest już koloru w ogrodzie,że cieszą nawet te skromne kwiatuszki jaśminu nagokwiatowego.

Storczyk to Cambria,zupełnie bezproblemowy.

Adrianko,raczej tego storczyka "zagłaskałaś "


One nie lubią zbyt częstego oglądania,ruszania ,a zwłaszcza nadmiernego podlewania.
Tak niewiele jest już koloru w ogrodzie,że cieszą nawet te skromne kwiatuszki jaśminu nagokwiatowego.

Pozdrawiam , Małgosia
Moje wątki
Moje wątki
- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Mój zielony raj - cz.2
A pewnie.
Tym bardziej, ze ładnie pachną.
Świetna dekoracja na stół świąteczny.
Tym bardziej, ze ładnie pachną.
Świetna dekoracja na stół świąteczny.

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Gencjana
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3031
- Od: 27 sty 2010, o 22:14
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Mój zielony raj - cz.2
Małgosiu, ja mam kalinę Compacta (później udało mi się kupić), czy udałoby się rozmnożyć z patyczka?
- Rozanka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1832
- Od: 9 lut 2009, o 13:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Toruń/Puszcza Bydgoska
Re: Mój zielony raj - cz.2
Małgosiu,........cóż mam powiedzieć. Nie wiem dlaczego jeszcze u Ciebie nie byłam, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie.
Ale myślę, że Ktoś nade mną czuwał, żebym przedwcześnie nie dostała zawału oglądając te Twoje cudowności.
Weszłam dzisiaj, na chwileczkę, żeby odsapnąć i przepadłam. Ryby nie oskrobane, pieczarki nie usmażone, podłoże zaczęty i nie dokończony, a ja siedzę i oglądam Zaczarowany Ogród.
Doszłam do wniosku, że powinnam się przeprowadzić do Szczecina.
Pogodziłabym się nawet z wiecznie padającym deszczem.
Rozmaitość roślin jest powalająca, masz cudowne róże i lilie i inne kwiatuszki. Ktoś już zauważył na Twoim wątku, że masz mnóstwo roślin, które są niedostępne w innych rejonach, np. w okolicach Torunia.
Miałam okazję być na kiermaszu na Wałach Chrobrego i 80% roślin tam sprzedawanych było dla mnie zupełnie nieznanych.
Zazdraszczam
Ci klimatu i takiego dostępu do tylu roślinek.
Korzystając z okazji chciałabym Ci życzyć zdrowych i cudownych Świąt Bożego Narodzenia, oraz wielu radosnych chwil w gronie najbliższych.

Ale myślę, że Ktoś nade mną czuwał, żebym przedwcześnie nie dostała zawału oglądając te Twoje cudowności.

Weszłam dzisiaj, na chwileczkę, żeby odsapnąć i przepadłam. Ryby nie oskrobane, pieczarki nie usmażone, podłoże zaczęty i nie dokończony, a ja siedzę i oglądam Zaczarowany Ogród.

Doszłam do wniosku, że powinnam się przeprowadzić do Szczecina.


Rozmaitość roślin jest powalająca, masz cudowne róże i lilie i inne kwiatuszki. Ktoś już zauważył na Twoim wątku, że masz mnóstwo roślin, które są niedostępne w innych rejonach, np. w okolicach Torunia.

Miałam okazję być na kiermaszu na Wałach Chrobrego i 80% roślin tam sprzedawanych było dla mnie zupełnie nieznanych.


Korzystając z okazji chciałabym Ci życzyć zdrowych i cudownych Świąt Bożego Narodzenia, oraz wielu radosnych chwil w gronie najbliższych.
