co drugi dzień chodzimy spać obolali i masakryczne zmęczeni, małż pracuje na 2 etaty mało sypia , ja mu pomagam przy tym jednym etacie ale powiem ci że im więcej pracujemy tym mniej jesteśmy w stanie siedzieć i po prostu odpoczywać... juz chyba nie potrafimy , to jakies uzależnienie od robienia czegoś stale.... ale Wy też nie próżnujecie, i tez jesteście wkręceni z działeczką na maksaMID2006 pisze: Nie wiem skąd bierzecie siły hehehhee.


a idziemy z pracami szybko bo materiały mamy za darmo praktycznie, mój ojczym załatwia nam co może z pracy i pomaga małżowi w wykonaniu tych cięższych prac i leci to jakoś do przodu , jak to mówią w kupie siła
