
Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
- Pacynka
- 500p
- Posty: 892
- Od: 16 lis 2012, o 19:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków i świętokrzyskie
- Kontakt:
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Przywrotniki także uwielbiam. Ale krople łapie też łubin
Co prawda tylko w środku liści, ale także jest to niezwykle urocze. Nie jestem pewna ... masz łubiny może?

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16306
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
takasobie, dziękuję bardzo. Komplement od takiej mistrzyni fotografii jak ty to nie lada przyjemość 
krysad, oj, jak to przyjemnie, że się Krysiu pojawiłaś. Ja z długim weekendem też wiązałam duże nadzieję, ale pogoda niestety nie sprzyjała. Dzięki temu nadrobiłam trochę pracy zawodowej, bo już mi się zaległości porobiły przez ten ogródek. W każdym razie deszcz był u mnie potrzebny, bo już susza się zaczynała robić. Od razu wszystko się zazieleniło. Czekam jeszcze tylko na dwa miskanty i zaczynam się niepokoić, bo już coś tam powinno być w nich widać. ZIma była łagodna, a więc nie bardzo rozumiem, dlaczego stoją jak zaklęte.
nena08, absolutnie nic nie robiłam z szafirkami i muszę powiedzieć, że w tym roku są wyjątkowe. Ciekawe dlaczego. Takie grubiutkie i ładnie wybarwione
Włąsciwie traktuję je po macoszemu. Same się rozsiewają w różnych miejscach. Nie dbam o nie, a one sobie kwitną.
justi177. Nie, nie kupiłam Justynko różyczki, ale nie dlatego, że mam wszystkie, tylko że moim zdaniem za wysokie ceny mają. Ja myślę, że za tydzień ceny obniżą i wtedy może coś tam kupię. Albo może nawet i nie... Mam już tych róż tak dużo i wszędzie tylko sterczą te badylki, a ogród póki co wygląda szaro i nieciekawie. Przydałoby mi się zasadzić więcej cebulowych, bo jak teraz oglądam wasze ogródki, to mi żal, że jesienią sobie cebulowe odpuściłam. Tak więc z różami przystopuję, ponieważ mi się mój ogród nie podoba
bozunia, jak to trupio blade? A może taka odmiana po prostu tych twoich szafirków? Ja miałam kiedyś białe szafirki, ale były marniutkie, chudziutkie, a szafirowe zwykłe są najładniejsze. W ty roku zresztą wyjątkowe. NIe wiem, czemu to przypisać, Bożenko
jolu1, u mnie perovskia daje oznaki życia, ale natomiast czekam na dwa miskanty i aż mi się wierzyć nie chce, że wymarzly. Przecież nie miały kiedy wymarznąć. Dziwne to. No i jedna jeżówka wypadła. Szkoda, bo ładna była. Na szczęście kupiłam taką samą u szczytnicy. Chodzi o Secret Joy. Jolu, a ty nie masz przywrotnika?
Pacynko, otóż ja łubiny uwielbiam i już próbowałam kilka razy sadzić, ale mi padały. Coś im u mnie nie pasuję. W moim starym domu i ogrodzie łubiny same się wysiewały i kwitły co roku. Ale tam była ziemie bardziej zasadowa, a tu mam raczej kwaśną. Trudno się mówi. Jest grupa roślin, które nijak u mnie nie chcą.

krysad, oj, jak to przyjemnie, że się Krysiu pojawiłaś. Ja z długim weekendem też wiązałam duże nadzieję, ale pogoda niestety nie sprzyjała. Dzięki temu nadrobiłam trochę pracy zawodowej, bo już mi się zaległości porobiły przez ten ogródek. W każdym razie deszcz był u mnie potrzebny, bo już susza się zaczynała robić. Od razu wszystko się zazieleniło. Czekam jeszcze tylko na dwa miskanty i zaczynam się niepokoić, bo już coś tam powinno być w nich widać. ZIma była łagodna, a więc nie bardzo rozumiem, dlaczego stoją jak zaklęte.
nena08, absolutnie nic nie robiłam z szafirkami i muszę powiedzieć, że w tym roku są wyjątkowe. Ciekawe dlaczego. Takie grubiutkie i ładnie wybarwione

justi177. Nie, nie kupiłam Justynko różyczki, ale nie dlatego, że mam wszystkie, tylko że moim zdaniem za wysokie ceny mają. Ja myślę, że za tydzień ceny obniżą i wtedy może coś tam kupię. Albo może nawet i nie... Mam już tych róż tak dużo i wszędzie tylko sterczą te badylki, a ogród póki co wygląda szaro i nieciekawie. Przydałoby mi się zasadzić więcej cebulowych, bo jak teraz oglądam wasze ogródki, to mi żal, że jesienią sobie cebulowe odpuściłam. Tak więc z różami przystopuję, ponieważ mi się mój ogród nie podoba

bozunia, jak to trupio blade? A może taka odmiana po prostu tych twoich szafirków? Ja miałam kiedyś białe szafirki, ale były marniutkie, chudziutkie, a szafirowe zwykłe są najładniejsze. W ty roku zresztą wyjątkowe. NIe wiem, czemu to przypisać, Bożenko

jolu1, u mnie perovskia daje oznaki życia, ale natomiast czekam na dwa miskanty i aż mi się wierzyć nie chce, że wymarzly. Przecież nie miały kiedy wymarznąć. Dziwne to. No i jedna jeżówka wypadła. Szkoda, bo ładna była. Na szczęście kupiłam taką samą u szczytnicy. Chodzi o Secret Joy. Jolu, a ty nie masz przywrotnika?
Pacynko, otóż ja łubiny uwielbiam i już próbowałam kilka razy sadzić, ale mi padały. Coś im u mnie nie pasuję. W moim starym domu i ogrodzie łubiny same się wysiewały i kwitły co roku. Ale tam była ziemie bardziej zasadowa, a tu mam raczej kwaśną. Trudno się mówi. Jest grupa roślin, które nijak u mnie nie chcą.
- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9838
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
No nie przesadzaj Kochaniutka!
Mistrzyni??? Phh! To słońce jest mistrzem oświetlenia, kwiaty pięknem, a nam się uda to uwiecznić, albo nie 


Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu, jakie masz piękne szafirki, ja nie mam nawet jednego koniecznie muszę nadrobić. Sadzi się je na jesieni? Co upolowałaś w ogrodniczych? Były już jakieś róże?
- BOGULENKA
- 500p
- Posty: 839
- Od: 23 lis 2012, o 13:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Witaj Wandziu, codziennie u Ciebie jestem, choć ostatnio nie piszę. Zazdroszczę spotkania z forumkami, to musi być przyjemne móc porozmawiać o wspólnej pasji. U mnie w domu grzecznościowo mnie słuchają, ale jednym uchem im wpada, a drugim wypada, czasem mylą takie rośliny, że szkoda gadać. Synek ostatnio wyspecjalizował się w tawułach japońskich, bo razem ze mną przesadzał około 60 sztuk, poza tym mówią, że jestem monotematyczna. Zdjęcia naprawdę robisz pierwsza klasa. Pięknie u Ciebie.
- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Zielono, też pięknie, a prymuleczki cudo




- jode22
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4175
- Od: 22 lut 2011, o 14:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, Rembertów
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu, jeżówki jeszcze nie spisuj na straty. U mnie w zeszłym roku Secret Passion wyszła dopiero w połowie maja, a zima przecież wcześniej się skończyła niż w tym roku. W tym roku też jeszcze nie wyszła i dwie inne. Jak dzwoniłam do sklepu skąd kupowałam to powiedzieli mi, że seria Secret tak ma.
- kasik 69
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3710
- Od: 10 maja 2010, o 15:04
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu zgubiłam cię,ale odszukałam
.Szafirki-wszędzie,też miałam ich dużo,teraz tylko podziwiam,i czekam na twoje róże.

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Też myślę, że powinnaś poczekać z tymi jeżówkami.
A ja liczyłam w tym roku, że ostnice, które pokochałam jednak nie okażą się jednorocznymi trawkami.
Niestety chyba mimo tak łagodnej zimy to faktycznie jednoroczne. czekam teraz na siewki. Liczę na to, że sporo się wysiało.
Zazdraszczam spotkania.
Ja organizuję u siebie w połowie czerwca. Około 15.
A ja liczyłam w tym roku, że ostnice, które pokochałam jednak nie okażą się jednorocznymi trawkami.
Niestety chyba mimo tak łagodnej zimy to faktycznie jednoroczne. czekam teraz na siewki. Liczę na to, że sporo się wysiało.
Zazdraszczam spotkania.
Ja organizuję u siebie w połowie czerwca. Około 15.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16306
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
takasobie, oj Miłeczko, nie umniejszaj swoich zdolności fotograficznych. Chciałanym robić takie zdjęcia jak ty.
Beatka68, szafirki sadzi się Beatko jesienią, tak samo jak tulipany czy narcyzy. Najlepiej kupić w Biedronce, bo taniutkie. Pytasz o róże. Tak, są w ogrodniczych i to nawet sporo, ale ja na razie z nimi przystopowałam. Wzeszłym roku odbudowywałam po zimie kolekcję, ale teraz wszystkie ładnie przezimowały, a więc już nie dokupuję. Zebrało mi się chyba ze 150 i wystarczy.
Bogulenko, bardzo mi miło, że do mnie napisałaś.
Mówią ci, że jesteś monotematyczna? No cóż, ja doskonale zdaję sobie sprawę, że też stale gadam tylko o roślinach i ogrodzie, aż czasem mi głupio, że tylko ten ogród mam w głowie. Ale tak to chyba jest, jak ktoś ma swoją pasję. Zrozumieją go tylko ci, ktorzy też to kochają. I dlatego takie owocne są te spotkanka forumowe.
iwona0042, prymuleczki to moim zdaniem muszą być obowiązkowo w każdym ogródku, bo wiosną mało jest kolorowych bylinek, a one mają kolorów mnóstwo. Kiedyś mi wymarzły, ale z sieweczek odnowiłam sobie kolekcję.
jode22, oj, to bardzo mnie pocieszyłaś z tą jeżówką. Ty się znasz na tych roślinach, jak mało kto. No i skoro u ciebie Secret Joy jeszcze nie wyszła, to może ona rzeczywiście tak ma. Dobrze wiedzieć, że ta linia Secret ma takie właściwości, bo kupiłam jeszcze chyba dwie inne.
kasik69, oj, jak dobrze, że się odezwałaś. Tak długo cię nie było. Cieszę się, że wracasz na łono FO
Margo, poczekaj jeszcze na te ostnice, bo to chyba niemozliwe, że ci wymarzły. Moje przezimowały bardzo dobrze, choć może dlatego, że były pod ogromną kopą śniegu. No ale nie wiem, bo u mnie z kolei jeszcze niektóre miskanty stoją bez życia.
Byłyśmy wczoraj z Jolą-April w szkółce sadzonek jednorocznych. Mnóstwo tam tego było. Do tej pory jeszcze nie obsadzałam donic jednorocznymi, więc musiałam się porządnie zaopatrzyć. Zależało mi głównie na bratkach, ale kupiłam też niecierpki, million bells, bakopę, pelargonie i jeszcze coś tam. Ogromnie lubię komponować w doniczkach te różne kolorowe kwiatuszki. To taka przyjemna twórcza robótka. No i w końcu robi się kolorowo na tarasie, bo do tej pory tylko gołe badylki róż sterczały.





Beatka68, szafirki sadzi się Beatko jesienią, tak samo jak tulipany czy narcyzy. Najlepiej kupić w Biedronce, bo taniutkie. Pytasz o róże. Tak, są w ogrodniczych i to nawet sporo, ale ja na razie z nimi przystopowałam. Wzeszłym roku odbudowywałam po zimie kolekcję, ale teraz wszystkie ładnie przezimowały, a więc już nie dokupuję. Zebrało mi się chyba ze 150 i wystarczy.

Bogulenko, bardzo mi miło, że do mnie napisałaś.


iwona0042, prymuleczki to moim zdaniem muszą być obowiązkowo w każdym ogródku, bo wiosną mało jest kolorowych bylinek, a one mają kolorów mnóstwo. Kiedyś mi wymarzły, ale z sieweczek odnowiłam sobie kolekcję.
jode22, oj, to bardzo mnie pocieszyłaś z tą jeżówką. Ty się znasz na tych roślinach, jak mało kto. No i skoro u ciebie Secret Joy jeszcze nie wyszła, to może ona rzeczywiście tak ma. Dobrze wiedzieć, że ta linia Secret ma takie właściwości, bo kupiłam jeszcze chyba dwie inne.
kasik69, oj, jak dobrze, że się odezwałaś. Tak długo cię nie było. Cieszę się, że wracasz na łono FO

Margo, poczekaj jeszcze na te ostnice, bo to chyba niemozliwe, że ci wymarzły. Moje przezimowały bardzo dobrze, choć może dlatego, że były pod ogromną kopą śniegu. No ale nie wiem, bo u mnie z kolei jeszcze niektóre miskanty stoją bez życia.

Byłyśmy wczoraj z Jolą-April w szkółce sadzonek jednorocznych. Mnóstwo tam tego było. Do tej pory jeszcze nie obsadzałam donic jednorocznymi, więc musiałam się porządnie zaopatrzyć. Zależało mi głównie na bratkach, ale kupiłam też niecierpki, million bells, bakopę, pelargonie i jeszcze coś tam. Ogromnie lubię komponować w doniczkach te różne kolorowe kwiatuszki. To taka przyjemna twórcza robótka. No i w końcu robi się kolorowo na tarasie, bo do tej pory tylko gołe badylki róż sterczały.




- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16306
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
I troszkę aktualności...







Najbardziej czekam na różyczki









Najbardziej czekam na różyczki


- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Moje miskanty też jeszcze nie wyszły-poza starym Zebrinucem, ale i on pokazał raptem dwa ździebełka
Na razie jeszcze się nie martwię. W dodatku jest u mnie dosyć chłodno mimo słońca, deszcz nie padał, za to ciągle wieje. Dziś może być lekki przymrozek-nie ma co się dziwić, że trawy się nie spieszą.

- JSZFRED
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2842
- Od: 1 lut 2008, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Ząbki
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu ale widoczki już u ciebie piekne, o jak dawno tu nie byłam, ale myslę że mi wybaczysz, zazdroszczę Wam tych ogrodowych spotkanio-pogaduch, ja jak na razie jestem ze wszystkim do tyłu, bratki kupiłam u siebie w warzywniaku ,
Wandziu a co sie robi z kępkami traw posadzonych w zeszłym roku np turzyce , trzeba je pościnać czy zostawić ?
Wandziu a co sie robi z kępkami traw posadzonych w zeszłym roku np turzyce , trzeba je pościnać czy zostawić ?
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu zakupy świetne. Ja też nie wyobrażam sobie balkonu i ogródka bez bratków. Ostatnio sadzę je wszędzie - to takie wdzięczne kwiatki. Prymulki są śliczne. Muszę koniecznie dokupić więcej różnych, bo takich nie mam jeszcze, a tu i tam widzę tyle pięknych i różnorodnych.
Pozdrawiam, Kasia {Nie pytaj świata dokąd zmierza, bo nie daj Boże Ci odpowie[...]Co ma przeminąć, to przeminie. A co ma zranić do krwi zrani [...]}
Kawałek zielonego marzenia
Kawałek zielonego marzenia
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Widzę, że zaopatrzyłaś się w jednoroczne. Szkółki mazowieckie są niesamowicie dobrze zaopatrzone. U nas wielu roslin nie ma (np. kupiłam wreszcie przylaszczki), a i wybór wśród tych, które są - jest mniejszy...