ogród Agaty (sure) - cz.4
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Jak masz tyle miejsca to mozesz tak zrobic. Berberysy sa waskie, to im tak duzo miejsca nie trzeba a Kuntay-e i tak z nizszych ognikow sa, to w razie czego mozesz je ciut ciachnac jak juz berberysy beda wyzsze i bedziesz miala trzy stopniowo na rabacie.
- JolantaG
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9574
- Od: 3 lis 2008, o 14:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ostrzeszów,Wielkopolska
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
U mnie niestety co wieczór można podziwiać dźwięki turkucia podjadka .
Szkoda tylko ,że tyle szkód robi .Ciągle wyjmuję odgryzione sadzonki pomidorów ,ogórków ,marchwi itp .Dzisiaj dorwał się do hibiskusa bylinowego .Miał tyle pędów .Tak się cieszyłam na kwiaty .
Nie daruję ,mu tego .
Jak z nim ,a raczej z nimi walczyć ,bo plenne to jest strasznie . 
Szkoda tylko ,że tyle szkód robi .Ciągle wyjmuję odgryzione sadzonki pomidorów ,ogórków ,marchwi itp .Dzisiaj dorwał się do hibiskusa bylinowego .Miał tyle pędów .Tak się cieszyłam na kwiaty .
Nie daruję ,mu tego .


- Sure
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Jule, prawdę mówiąc nie wiem, ile berberysy łącznie z ognikami potrzebowałyby miejsca?
Mam tylko info od Agu, że sadzić berberysy co 30-40 cm. Na razie to wszystko bardzo powoli rośnie, ale kiedyś tam będzie ciasnota, bo mam w pobliżu też sosnę... się jakoś znalazła przypadkiem!
Jolu, niewiele wiem o zwalczaniu turkucia, wynalazłam ten wątek, ale trochę stary: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=165
odpukać, na razie nie widzę u siebie zniszczeń - może dlatego, ze ostatnio było mokro w tym miejscu?

Mam tylko info od Agu, że sadzić berberysy co 30-40 cm. Na razie to wszystko bardzo powoli rośnie, ale kiedyś tam będzie ciasnota, bo mam w pobliżu też sosnę... się jakoś znalazła przypadkiem!

Jolu, niewiele wiem o zwalczaniu turkucia, wynalazłam ten wątek, ale trochę stary: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=165
odpukać, na razie nie widzę u siebie zniszczeń - może dlatego, ze ostatnio było mokro w tym miejscu?

pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Aga,
no właśnie na Charlesie też musiałam wyciąć 2 łodygi, bo nic nie wypuszczały
a zaczęły się tak właśnie brązowieć.
Mary wygladała podobnie , a teraz ma już ciut rowinięte te listeczki.
A przecież je moczyłam przed posadzeniem według zaleceń.
Nie wiem, czy to wina naszego zimna i suszy, czy co innego.
Trzeba się było naprawdę bardzo starać o przetrwanie tych róż.
Podobnie było z sadzeniem róż z Serbii.
Może następnym razem posadzić je jednak w doniczki i chować przed przymrozkami ?
Chociaż, jak kiedyś tak zrobiłam to róża ruszyła jak burza, ale później po przesadzeniu
do gleby swoje musiała i tak odczekać.


a zaczęły się tak właśnie brązowieć.

Mary wygladała podobnie , a teraz ma już ciut rowinięte te listeczki.
A przecież je moczyłam przed posadzeniem według zaleceń.
Nie wiem, czy to wina naszego zimna i suszy, czy co innego.
Trzeba się było naprawdę bardzo starać o przetrwanie tych róż.
Podobnie było z sadzeniem róż z Serbii.
Może następnym razem posadzić je jednak w doniczki i chować przed przymrozkami ?
Chociaż, jak kiedyś tak zrobiłam to róża ruszyła jak burza, ale później po przesadzeniu
do gleby swoje musiała i tak odczekać.

- Sure
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Trzeba byłoby znaleźć wielgachne doniczki, bo miały długie korzenie. Chyba, ze można je przyciąć lub zwinąć? Tylko w cieple mogłyby się osłabić. Może w ten sposób zahartują się i odwdzięczą w przyszłym roku? Dziś aż zmarzłam przy podlewaniu, tak było zimno... 

pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2217
- Od: 22 lut 2011, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Beskidy
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Tak sobie czytam i nadrabiam zaległości..... przypominam sobie jak jeszcze całkiem niedawno Su mówiłaś, że róże nie dla Ciebie
A tu proszę co forum robi z człowieka
Ta roślinka u mnie o którą pytałaś to najzwyklejsza macierzanka.


Ta roślinka u mnie o którą pytałaś to najzwyklejsza macierzanka.
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Korzenie można przyciąć, ale nie wolno zawijać. Kiedyś kupiłam różę, która prawie nie miała korzeni. Możę takie 15 cm. Zadomowiła się bardzo dobrze i praktycznie od razu zakwitła. No, ale nie wszystkie róże takie są twarde
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Niekiedy długo trwa, zanim róża się zadomowi. Wiosną kupiłam róże z Serbii-straszna marnizna. Kupiłam też od Sipa-zielone i duże sadzonki. Teraz serbki zaczynają kwitnąć, a Sipowe mają tylko liście
Nie zgadniesz, kiedy i co zacznie rosnąć.

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Aga ładnie ruszyły się różyczki, dobrze że w końcu. Choć wydaję mi się że lepiej jak stoją cicho i potem z opóźnieniem ruszają niż jak ruszą nawet dość dobrze a potem marnieją w oczach. W ten sposób straciłam róże i to z różnych źródeł, i tak jedne ładnie rosną i kwitną a inne zamierają, i to jest zagadka.
Te kolumnowe berberysy będą w tym miejscu ślicznie wyglądać. Mój ognik Red Column nawet zaczyna przypominać kolumnę tylko kwitnąć to pewnie nigdy nie będzie.
Te kolumnowe berberysy będą w tym miejscu ślicznie wyglądać. Mój ognik Red Column nawet zaczyna przypominać kolumnę tylko kwitnąć to pewnie nigdy nie będzie.

- Sure
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Asiu, forum ma czasem na człowieka zgubny wpływ. Chyba powinnam pomyśleć nad jakąś szczepionką uodparniającą, bo różnie może być
Bardzo fajny efekt z macierzanką, mam jakąś u siebie, ale czy tak bujnie kwitnie to nie wiem?
Gosiu, możliwe, że sposób z doniczką zastosuję następnym razem (jeśli będzie następny raz, to zależy, jak ciężko mnie te róże doświadczą). Dam badylkom czas do końca lipca, jeśli jakaś nic nie wypuści, to pójdzie na kompost...
Ewka, a dlaczego róże akurat z Serbii? Czy jakieś ciekawe odmiany mają?
Wie, ze na pewno masz materiał do porównywania, przy takiej ilości własnych odmian o jakich czytałam!
Maju, właśnie ta zagadka, o której mówisz mnie raczej zniechęca teraz do kupowania nowych róż. Sporo wysiłku włożyłam, żeby wybrać odporne i dobrze rosnące odmiany, no i do tego pasujące do założeń. A tu klops!
Ale dwie z tych nowych na pewno próbują i staram się im stworzyć dobre warunki do rozwoju...
Za to inny z eksperymentów, czyli czosnki ozdobne, bardzo mnie podbudował. Pewnie jeszcze je gdzieś poprzesadzam, żeby ukryć brzydkie liście, bo psuje to efekt, ale fajne są...




czekam jeszcze na kilka odmiany, między innymi zielony Hair
pęcherznica w tym roku zakwitła pierwszy raz (jedna z nich, drugi krzaczek podobnej wielkości, ale zero kwiatków)


Bardzo fajny efekt z macierzanką, mam jakąś u siebie, ale czy tak bujnie kwitnie to nie wiem?

Gosiu, możliwe, że sposób z doniczką zastosuję następnym razem (jeśli będzie następny raz, to zależy, jak ciężko mnie te róże doświadczą). Dam badylkom czas do końca lipca, jeśli jakaś nic nie wypuści, to pójdzie na kompost...

Ewka, a dlaczego róże akurat z Serbii? Czy jakieś ciekawe odmiany mają?
Wie, ze na pewno masz materiał do porównywania, przy takiej ilości własnych odmian o jakich czytałam!

Maju, właśnie ta zagadka, o której mówisz mnie raczej zniechęca teraz do kupowania nowych róż. Sporo wysiłku włożyłam, żeby wybrać odporne i dobrze rosnące odmiany, no i do tego pasujące do założeń. A tu klops!

Ale dwie z tych nowych na pewno próbują i staram się im stworzyć dobre warunki do rozwoju...
Za to inny z eksperymentów, czyli czosnki ozdobne, bardzo mnie podbudował. Pewnie jeszcze je gdzieś poprzesadzam, żeby ukryć brzydkie liście, bo psuje to efekt, ale fajne są...




czekam jeszcze na kilka odmiany, między innymi zielony Hair
pęcherznica w tym roku zakwitła pierwszy raz (jedna z nich, drugi krzaczek podobnej wielkości, ale zero kwiatków)

pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
- magenta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3285
- Od: 31 mar 2010, o 19:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Józefosław
- Kontakt:
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Agato, czosnkowe kule piękne u ciebie
Niestety co do suchodrzewów nie miałabym większych nadziei przy takich mrozach jak u nas
Moje od 3 lat co roku odbijają od podstawy....chociaż wcześniej były wysokie na 6o cm.


- Sure
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3527
- Od: 5 lip 2010, o 21:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: północ
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Kasiu, mnie te suchodrzewy poważnie zastanawiają, chyba odmiany różnią się mrozoodpornością. Najpierw kupiłam kilka w necie jako "chińskie". Wymarzły wszystkie i odbijają od ziemi teraz, nadal malutkie. W zeszłym roku dokupiłam jeszcze jeden "chiński" w szkółce, okazało się, że ma całkiem inny kształt iści, więc został posadzony w innym miejscu, żeby się w rządku nie wyróżniał. I ten przetrwał w całości, z zielonymi liśćmi, teraz jest sporo większy. Teraz nie wiem, czy z powodu odmiany, czy to miejsce mu służyło? Ostatnio dokupiłam jeszcze kilka takich i dosadziłam do tego szpaleru pomiędzy tymi wymarzniętymi. Ciekawa jestem, co będzie po kolejnej zimie?
A u mnie w nocy nieźle popadało i wszystko pięknie kwitnie...



A u mnie w nocy nieźle popadało i wszystko pięknie kwitnie...


pozdrawiam, Agata
ogród Agaty - cz.4
ogród Agaty - cz.4
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Moje kule czosnkowe już brzydko wyglądają i większość poszła do ścięcia a z różami ładnie by wyglądały. 

- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4926
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Śliczne czosnki. Ja też czekam na 'włosy' i na jeszcze jednego którego nazwy nie pamiętam.
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: ogród Agaty (sure) - cz.4
Aga
po tym nocnym desczu mam wrażenie, że nowe różyczki mi trochę podrosły .
A ja Twoje ?



A ja Twoje ?
