Karolinko, tulipany już przekwitają teraz zaczynają kwitnąć w większej ilości byliny. Nie mam na razie Twojego pnącza. Może kiedyś jak mój ogród będzie bardziej osłonięty. Ostatnio stwierdziłam kolejne braki (kilka chryzantem, dwa miskanty i dwie rozplenice). Rozplenice sadziłam już dwa razy. Wystarczy.
Marysiu owe rośliny już znalazły swoje miejsca w ogrodzie. Oby dłużej w nim zagościły niż te wspomniane wyżej (wypadło mi po zimie 5 chryzantem). Wysyłam pw.
Krysiu dziękuję, mi tez się podoba liliowy, niestety już przekwitł. Jest coraz cieplej, a i bardziej deszczowo niż wcześniej. U Ciebie chyba też? Wraz z wyższą temperaturą pojawiły się mrówki i mszyce. Mszyce atakują u mnie porzeczki, czerwone (minują liście), a na czarnych oblepiają łodyżki, w obu przypadkach na końcach pędów, gdzie są najświeższe przyrosty i liście. Pierwszy oprsk z wyciągu z pokrzywy jest już za mną.
Nie udają się u mnie wrzosy. Odwlekałam przycięcie maksymalnie. A i tak zbrązowiały po przycięciu. Gdy je wyjęłam dziś z ziemi okazało się że zdążyły się nimi już zainteresować mrówki.
Nie wiem co zrobić ze śliwą (sadzoną na jesieni). Chyba przyjdzie mi ją wymienić. Dwukrotnie traciła liście które zdążyła wypuścić od wiosny. Obecnie ma listki od połowy drzewka. Na jesieni przyszła połamana, trzeba było ją ostro przyciąć.
Kocimiętka, a za nią rabata liliowcowo-irysowo-chryzantemowa, z kilkoma innymi bylinami.
Żagwiny i tiarella
I jeden z najpóźniejszych tulipanów o niespotykanej kolorystyce
Truskawka i karagana
