Bardzo dziękuję za wizytę i tak miłe słowa. Mam małego bzika na punkcie lilii i co roku dokupuję cebule. 'Casablanca' a także pozostałe zimują w gruncie. Wszystkie dostały kopczyki z kory. Niestety, te które były przesadzane jesienią, odchorowały tą operację. Nie wiem co mogło być przyczyną.
Moje kwiaty w przechowalni
- hala67
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3795
- Od: 1 paź 2011, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Witaj Lideczko
Bardzo dziękuję za wizytę i tak miłe słowa. Mam małego bzika na punkcie lilii i co roku dokupuję cebule. 'Casablanca' a także pozostałe zimują w gruncie. Wszystkie dostały kopczyki z kory. Niestety, te które były przesadzane jesienią, odchorowały tą operację. Nie wiem co mogło być przyczyną.
Bardzo dziękuję za wizytę i tak miłe słowa. Mam małego bzika na punkcie lilii i co roku dokupuję cebule. 'Casablanca' a także pozostałe zimują w gruncie. Wszystkie dostały kopczyki z kory. Niestety, te które były przesadzane jesienią, odchorowały tą operację. Nie wiem co mogło być przyczyną.
Pozdrawiam Hala
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Halinko - a ja się bardzo cieszę z Twojego bzika, bo dzięki niemu jest na co popatrzeć i czym się pozachwycać
To ja sobie przy nich pomedytuję, bo prześliczne
To ja sobie przy nich pomedytuję, bo prześliczne
Pozdrawiam i zapraszam
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Witaj Halinko.
Ja też nie nadążam z odwiedzinami.
Za to naoglądałam się ślicznych lilii i liliowców......raj dla oczu.
Niektóre lilie były zawirusowane i może dlatego Ci nie wyszły.
U mnie tez mam takie, wirus objawia się plamami na płatkach, potem karleniem aż wreszcie zanikają.
Nie ma na to ratunku, jedynie pozbyć się cebul, żeby wirus nie przeniósł się na następne.
Ja też nie nadążam z odwiedzinami.
Za to naoglądałam się ślicznych lilii i liliowców......raj dla oczu.
Niektóre lilie były zawirusowane i może dlatego Ci nie wyszły.
U mnie tez mam takie, wirus objawia się plamami na płatkach, potem karleniem aż wreszcie zanikają.
Nie ma na to ratunku, jedynie pozbyć się cebul, żeby wirus nie przeniósł się na następne.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- hala67
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3795
- Od: 1 paź 2011, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Witam miłych gości
Ewuniu do medytacji niestety pozostają nam już tylko zdjęcia. Upał sprawił, że wszystkie lilie przekwitły. Jakoś szybko w tym roku to poszło.
Grażynko bardzo dziękuję za wizytę i tak miłe słowa pod adresem moich kwiatów.
Masz rację. Trzy odmiany lilii, które przeniosłam ze starej działki, okazały się zawirusowane. Z bólem serca muszę je wyrzucić. Szkoda, że nie ma na to ratunku.
Dzisiaj pokażę pysznogłówki. Zacznę od mojej najstarszej odmiany, którą zaatakował mączniak. Po zrobieniu zdjęcia została przycięta przy samej ziemi.

... dwie odmiany od Tadzia (tade k)...


... dwie odmiany od mojej "bylinkowej pani"...


... a te już z nazwą...
'Cranberry Lace' - niziutka, około 40 cm

'Fireball'

Ewuniu do medytacji niestety pozostają nam już tylko zdjęcia. Upał sprawił, że wszystkie lilie przekwitły. Jakoś szybko w tym roku to poszło.
Grażynko bardzo dziękuję za wizytę i tak miłe słowa pod adresem moich kwiatów.
Masz rację. Trzy odmiany lilii, które przeniosłam ze starej działki, okazały się zawirusowane. Z bólem serca muszę je wyrzucić. Szkoda, że nie ma na to ratunku.
Dzisiaj pokażę pysznogłówki. Zacznę od mojej najstarszej odmiany, którą zaatakował mączniak. Po zrobieniu zdjęcia została przycięta przy samej ziemi.

... dwie odmiany od Tadzia (tade k)...


... dwie odmiany od mojej "bylinkowej pani"...


... a te już z nazwą...
'Cranberry Lace' - niziutka, około 40 cm

'Fireball'

Pozdrawiam Hala
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Halu , pełny zestaw kolorów pysznogłówek
Dzięki Zytce ja też ma nową , piękny amarantowy kolorek 
- hala67
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3795
- Od: 1 paź 2011, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Tadziu dzięki Tobie w tym sezonie powiększyła się moja kolekcja pysznogłówek. Szkoda, że te kwiaty dopada mączniak. Nie radzę sobie z tą chorobą.
Jestem bardzo ciekawa Twojego nowego nabytku. Masz może fotkę tej roślinki?
Jestem bardzo ciekawa Twojego nowego nabytku. Masz może fotkę tej roślinki?
Pozdrawiam Hala
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Piękna kolekcja pysznogłówek.
Ja miałam 5 odmian i zostały mi tylko dwie.
Ja miałam 5 odmian i zostały mi tylko dwie.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42408
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Halinko jaka spora kolekcja
, a mnie najbardziej zachwyciła 'Fireball' 
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Nie mam fotki , przyciąłem ją nisko , łatwiej się przyjmie w takie upałyhala67 pisze:Tadziu dzięki Tobie w tym sezonie powiększyła się moja kolekcja pysznogłówek. Szkoda, że te kwiaty dopada mączniak. Nie radzę sobie z tą chorobą.
Jestem bardzo ciekawa Twojego nowego nabytku. Masz może fotkę tej roślinki?
- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Halinko witaj
prześliczne lilie, no zakochałam się, ale pysznogłówki
, aż tyle kolorków, zdradzisz gdzie takie cudeńka można trafić?
prześliczne lilie, no zakochałam się, ale pysznogłówki
- hala67
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3795
- Od: 1 paź 2011, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Witam miłych gości
Ewuniu dziękuję w imieniu pysznogłówek. Te kwiaty rzeczywiście dodają kolorytu rabatom.
Grażynko cieszą mnie Twoje pochwały. Wielka szkoda, że straciłaś aż trzy odmiany tych kwiatów. Sądziłam, że te rośliny są "nie do zdarcia". A tu proszę... A co było przyczyną ich zniknięcia?
Marysiu naoglądałam się pięknych pysznogłówek u Irminki i zamarzyła mi się choćby taka mała ich namiastka. 'Fireball' jest wyjątkowy. Zdjęcie nie oddaje oryginalnej barwy. Jest aksamitno-bordowy.
Tadziu dziękuję za dobre rady. Postaram się je zastosować w przyszłym sezonie.
Iwonko miło czytać takie słowa. Pysznogłówki mam z różnych źródeł (od sąsiadki, od Tadzia, od mojej "pani bylinkowej", od Emila). Większość to tegoroczne nasadzenia. Mam nadzieję, że szybko się rozrosną i będzie się czym dzielić
.
Pisałam wcześniej, że nie poradziłam sobie z mączniakiem. Najbardziej ucierpiały moje monardy i floksy. Te drugie musiałam niektóre odmiany poprzycinać zanim rozwinęły kwiaty. Zakwitły pojedyncze pędy. Oto one:

'Tiara" - pąki zaczęły brązowieć zanim się rozwinęły


'Laura'


'Sherbet Coctail'


'David'

'Europa'

'Orange Perfection' od JackaP

a ten zakupiłam jako 'Orange Perfection' ale nim na pewno nie jest

...a tu dla porównania oba płomyki...

Ewuniu dziękuję w imieniu pysznogłówek. Te kwiaty rzeczywiście dodają kolorytu rabatom.
Grażynko cieszą mnie Twoje pochwały. Wielka szkoda, że straciłaś aż trzy odmiany tych kwiatów. Sądziłam, że te rośliny są "nie do zdarcia". A tu proszę... A co było przyczyną ich zniknięcia?
Marysiu naoglądałam się pięknych pysznogłówek u Irminki i zamarzyła mi się choćby taka mała ich namiastka. 'Fireball' jest wyjątkowy. Zdjęcie nie oddaje oryginalnej barwy. Jest aksamitno-bordowy.
Tadziu dziękuję za dobre rady. Postaram się je zastosować w przyszłym sezonie.
Iwonko miło czytać takie słowa. Pysznogłówki mam z różnych źródeł (od sąsiadki, od Tadzia, od mojej "pani bylinkowej", od Emila). Większość to tegoroczne nasadzenia. Mam nadzieję, że szybko się rozrosną i będzie się czym dzielić
Pisałam wcześniej, że nie poradziłam sobie z mączniakiem. Najbardziej ucierpiały moje monardy i floksy. Te drugie musiałam niektóre odmiany poprzycinać zanim rozwinęły kwiaty. Zakwitły pojedyncze pędy. Oto one:

'Tiara" - pąki zaczęły brązowieć zanim się rozwinęły


'Laura'


'Sherbet Coctail'


'David'

'Europa'

'Orange Perfection' od JackaP

a ten zakupiłam jako 'Orange Perfection' ale nim na pewno nie jest

...a tu dla porównania oba płomyki...

Pozdrawiam Hala
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Halinko prawdę mówiąc to nie wiem.
Ale one nie lubią za bardzo mokro zimą a u mnie glina i być może dlatego wypadły.
Ale one nie lubią za bardzo mokro zimą a u mnie glina i być może dlatego wypadły.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- hala67
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3795
- Od: 1 paź 2011, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Grażynko masz rację, pysznogłówki zdecydowanie wolą przepuszczalne podłoże. U mnie na "piaskach" rosną dobrze, a ta z pierwszego zdjęcia nawet "za dobrze". Muszę ją ograniczyć, bo się panoszy na rabacie.
Pozdrawiam Hala
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Moje kwiaty w przechowalni
Halinko , podłoże przepuszczalne , ale zasobne i w miarę wilgotne. Dobrze jak w południe zacienione. Posiałem na wiosnę całą pakę , wyrosło sporo , zobaczę jak zakwitnę , to jest mieszanka kolorów. 


