Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu, śliczna wiosna u Ciebie. ścieżka granitowa będzie się prezentować niezwykle elegancko. Pozdrawiam i lecę na podbój sklepów, a później działka i walka z chwastami.
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11751
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Hej Wandziu
Żurawki super przezimowały,u mnie też jedna wypuszcza całkiem inne liście w górę
Fiołeczki wyhodowane z listków pięknie ruszyły,można się w nich zakochać
Muszę dokupić dwie ładne doniczuszki,bo dwa listki puściły maluszki
Ciekawe jakie bratki kupisz
One tak pięknie się uśmiechają
Trawka trzcinnik bardzo ciekawa,muszę zanotować
Miłego dnia

Żurawki super przezimowały,u mnie też jedna wypuszcza całkiem inne liście w górę

Fiołeczki wyhodowane z listków pięknie ruszyły,można się w nich zakochać


Ciekawe jakie bratki kupisz


Trawka trzcinnik bardzo ciekawa,muszę zanotować

Miłego dnia

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Keetee, już się nie mogę doczekać tej kostki, ale wiem, że bęzie to trwać w nieskończoność, bo M sam będzie układał, a on przecież pracuje, a więc zostają tylko wieczory i weekendy. No ale ważne, by zacząć, to potem już jakoś pójdzie.
anastazja, ja jeszcze mam sporo liści do wyzbierania, ale zostały głównie pod siatką i pod iglakami, bo stamtąd trudno powyciągać. Zastanawiam się ciągle nad kupnem dmuchawy, ale jeszcze się ostatecznie nie zdecydowałam, bo i tak z tymi wydmuchanymi lisćmi trzeba potem coś robić.
Bozunia, poruszyłaś ważną sprawę tego wypychania się żurawek. One tak podobno mają, nic się na to nie poradzi i po 3 latach trzeba je po prostu rozsadzać. Mnie to nawet pasuje, bo z jednej robi się kilka sadzonek i zapełniam nimi puste dziury między roślinami. Włąsnie się do tego zabrałam
Renata1962, dziękuję za odwiedziny. Teraz u wszystkich zrobiło się cudnie. Wiosna buchnęła z całym impetem
jode22, żurawki wszystkie pięknie odbiją, nie martw się. Ja też mam niektóre całkiem klapnięte, ale już wychodzą z nich młode listeczki. Poobcinałam u wszystkich stare liście, żeby ładnie wyglądały. Szybko wydadzą nowe. Chciałam się zając ich rozsadzaniem, ale jest tak zimno i deszczowo, że mi się odechciało.
leszczyno, pewnie szalejesz u siebie na nowych włościach i jesteś bardzo zapracowana. Tym bardziej mi miło, że o mnie pamiętałaś.
stefanku, ja także czekam na róże, bo teraz to ten mój ogród jest bardzo mało kolorowy. Dopiero w czerwcu będzie weselej
beata68, ja na podboju sklepów byłam wczoraj z forumką April. Ludzi mnóstwo. Pełno samochodów. Ceny wygórowane. Muszę to odczekać kilka dni i spokojnie kupię, co trzeba. Miłej walki ci życzę, kochana.
Annes77, wyobraź sobie Aniu, że wczoraj byłam w centrum ogrodniczym i nie zastałam ani jednego bratka. A tak się na nie nastawiłam, bo nie mam czym donic obsadzać. Kupiłam tylko kilka lobelii i wilczomlecz Diamond Frost. Może po weekendzie coś jeszcze dokupię.
Odwiedziły mnie kilka dni temu Francesca i Justi. Przywiozły "miskancik", który ważył około 50 kilogramów. To Strictus od Justynki. Widać po jego wymiarach, jak wielkie serce ma Justyna. Na zdjęciu to on wcale taki wielki nie wygląda, ale w rzeczywistości to ho, ho... Mój M załadował go prosto z samochodu na taczkę, a potem przywieźliśmy na miejsce docelowe. Teraz już sobie siedzi w ziemi i wypuszcza nowe ździebełka. Justynko, dziękuję ci jeszcze raz za podarunek.

anastazja, ja jeszcze mam sporo liści do wyzbierania, ale zostały głównie pod siatką i pod iglakami, bo stamtąd trudno powyciągać. Zastanawiam się ciągle nad kupnem dmuchawy, ale jeszcze się ostatecznie nie zdecydowałam, bo i tak z tymi wydmuchanymi lisćmi trzeba potem coś robić.
Bozunia, poruszyłaś ważną sprawę tego wypychania się żurawek. One tak podobno mają, nic się na to nie poradzi i po 3 latach trzeba je po prostu rozsadzać. Mnie to nawet pasuje, bo z jednej robi się kilka sadzonek i zapełniam nimi puste dziury między roślinami. Włąsnie się do tego zabrałam

Renata1962, dziękuję za odwiedziny. Teraz u wszystkich zrobiło się cudnie. Wiosna buchnęła z całym impetem

jode22, żurawki wszystkie pięknie odbiją, nie martw się. Ja też mam niektóre całkiem klapnięte, ale już wychodzą z nich młode listeczki. Poobcinałam u wszystkich stare liście, żeby ładnie wyglądały. Szybko wydadzą nowe. Chciałam się zając ich rozsadzaniem, ale jest tak zimno i deszczowo, że mi się odechciało.
leszczyno, pewnie szalejesz u siebie na nowych włościach i jesteś bardzo zapracowana. Tym bardziej mi miło, że o mnie pamiętałaś.
stefanku, ja także czekam na róże, bo teraz to ten mój ogród jest bardzo mało kolorowy. Dopiero w czerwcu będzie weselej

beata68, ja na podboju sklepów byłam wczoraj z forumką April. Ludzi mnóstwo. Pełno samochodów. Ceny wygórowane. Muszę to odczekać kilka dni i spokojnie kupię, co trzeba. Miłej walki ci życzę, kochana.
Annes77, wyobraź sobie Aniu, że wczoraj byłam w centrum ogrodniczym i nie zastałam ani jednego bratka. A tak się na nie nastawiłam, bo nie mam czym donic obsadzać. Kupiłam tylko kilka lobelii i wilczomlecz Diamond Frost. Może po weekendzie coś jeszcze dokupię.
Odwiedziły mnie kilka dni temu Francesca i Justi. Przywiozły "miskancik", który ważył około 50 kilogramów. To Strictus od Justynki. Widać po jego wymiarach, jak wielkie serce ma Justyna. Na zdjęciu to on wcale taki wielki nie wygląda, ale w rzeczywistości to ho, ho... Mój M załadował go prosto z samochodu na taczkę, a potem przywieźliśmy na miejsce docelowe. Teraz już sobie siedzi w ziemi i wypuszcza nowe ździebełka. Justynko, dziękuję ci jeszcze raz za podarunek.

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
A wczoraj była u mnie Jola-April. Najpierw razem zrobiłyśmy zakupy u Kal... Jola kupiła więcej, a ja tylko kilka jednorocznych sadzonek. Chciałam bratki, ale nie było nic a nic. Do koszyka trafiły więc lobelie, wilczomlecz, Million Bells i powojnik Alionushka.
Potem była przemiła pogawędka z nowo poznaną forumowiczką, jak zwykle za krótka No i oczywiście rozmawiałyśmy ze sobą, jak byśmy znały się od dawna. To naprawdę fenomen. Jola obiecała, że mnie jeszcze nie raz odwiedzi i cóż, pozostaje mi jej wierzyć
Dostałam od Joli piękny podarunek. Powojnik Justa. Mam już jeden i Jola kupiła mi do niego towarzystwo, żeby razem wyglądały bardziej obficie. Ponieważ ten pierwszy mam w donicy, to i ten drugi też chyba powędruje do drugiej donicy i będą stały obok siebie ramię w ramię.
A propos, to gdy była Agata-Francesca, to ku mojemu przerażeniu odkryła na moim powojniku mszyce. Ledwo niedawno śniegi zniknęły, a te paskudztwa już zaczęły obłazić nasze kochane roślinki.
Potem była przemiła pogawędka z nowo poznaną forumowiczką, jak zwykle za krótka No i oczywiście rozmawiałyśmy ze sobą, jak byśmy znały się od dawna. To naprawdę fenomen. Jola obiecała, że mnie jeszcze nie raz odwiedzi i cóż, pozostaje mi jej wierzyć

Dostałam od Joli piękny podarunek. Powojnik Justa. Mam już jeden i Jola kupiła mi do niego towarzystwo, żeby razem wyglądały bardziej obficie. Ponieważ ten pierwszy mam w donicy, to i ten drugi też chyba powędruje do drugiej donicy i będą stały obok siebie ramię w ramię.
A propos, to gdy była Agata-Francesca, to ku mojemu przerażeniu odkryła na moim powojniku mszyce. Ledwo niedawno śniegi zniknęły, a te paskudztwa już zaczęły obłazić nasze kochane roślinki.

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Ojej, spotkać się z Wami, z Tobą, Franceską i Justi - marzenie ściętej głowy
.
Bardzo jestem ciekawa Twoich doniczkowych i nie tylko poczynań, choć jeszcze trochę trzeba na nie zaczekać. Ale, że będzie pięknie, jakoś jestem dziwnie spokojna...
.
Boso - oczywiście, wszystkie nerwy są uziemione i człek od razu spokojniejszy
.
A po kamieniach - dodatkowy gratisowy masaż stóp
.
Wandeczko
- Jagoda

Bardzo jestem ciekawa Twoich doniczkowych i nie tylko poczynań, choć jeszcze trochę trzeba na nie zaczekać. Ale, że będzie pięknie, jakoś jestem dziwnie spokojna...

Boso - oczywiście, wszystkie nerwy są uziemione i człek od razu spokojniejszy

A po kamieniach - dodatkowy gratisowy masaż stóp

Wandeczko

Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu, czytam że ostatnie dni obfitują w spotkania - to bezcenny czas, prawda?
Ja jutro czekam na Kasię-magentę, ale jak tak dalej będzie padać, to nie wiem, czy zdołamy obejść ogród...
Piękne zdjęcia!
Weekendowo pozdrawiam,
A
Ja jutro czekam na Kasię-magentę, ale jak tak dalej będzie padać, to nie wiem, czy zdołamy obejść ogród...
Piękne zdjęcia!
Weekendowo pozdrawiam,
A
- Pacynka
- 500p
- Posty: 892
- Od: 16 lis 2012, o 19:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków i świętokrzyskie
- Kontakt:
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu, mszyce już są, a czy czosnek posadziłaś w końcu? ;> Wtykaj dosłownie wszędzie!
Odnośnie ostnicy, pisałaś u Bozuni, że to dobry pomysł zabierać ją na zimę do pomieszczenia. Ty tak postępujesz? Czy zostawiasz je po prostu z okryciem lub bez?
Odnośnie ostnicy, pisałaś u Bozuni, że to dobry pomysł zabierać ją na zimę do pomieszczenia. Ty tak postępujesz? Czy zostawiasz je po prostu z okryciem lub bez?
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Jagi, ty to mnie zawsze rozśmieszysz. Masaż stóp! No tak, we wszystkim trzeba znajdywać pozytywną stronę. Mam pod biurkiem takie drewniane ustrojstwo do masażu stópek, ale kamienie są zdecydowanie skuteczniejsze 
Aguniada, no tak myślałam, że u ciebie też bez spotkania się nie obejdzie. Pogoda niestety, nie sprzyja łażeniu po ogrodzie, ale za to w chałupie można sobie spokojnie pogaworzyć i nic nie rozprasza
Chociaż ja wolę, żeby rozpraszało 
Pacynko, ten powojnik z mszycami to w donicy stoi. Nawet nie pomyślałam, żeby tam wetknąć czosnek. Ale zrobię to, zrobię... jak tylko przestanie padać
Stipy, kochana, to ja mam w gruncie i właściwie nie liczyłam na przetrwanie, ale mnie mile zaskoczyły. Gdy kiedyś kupię następne, to je wsadzę do donic i potem zabiorę do garażu dla bezpieczeństwa. 
U mnie na razie głównie zielono. Mniejsze i większe kępki rozmaitych liściaków. Kolorków raczej maleńko i nieśmiałe.
Jako jedna z pierwszych kwitnie gęsiówka macedońska. Malutkie ma te kwiatuszki, ale ponieważ są tak wczesne, więc je lubię.



Traweczki - kępeczki

Czekam na te moje kilka nowych tulipanów. Będzie niespodzianka, bo to są biedronkowe









Żurawka Blackberry Jam








Aguniada, no tak myślałam, że u ciebie też bez spotkania się nie obejdzie. Pogoda niestety, nie sprzyja łażeniu po ogrodzie, ale za to w chałupie można sobie spokojnie pogaworzyć i nic nie rozprasza


Pacynko, ten powojnik z mszycami to w donicy stoi. Nawet nie pomyślałam, żeby tam wetknąć czosnek. Ale zrobię to, zrobię... jak tylko przestanie padać


U mnie na razie głównie zielono. Mniejsze i większe kępki rozmaitych liściaków. Kolorków raczej maleńko i nieśmiałe.
Jako jedna z pierwszych kwitnie gęsiówka macedońska. Malutkie ma te kwiatuszki, ale ponieważ są tak wczesne, więc je lubię.



Traweczki - kępeczki


Czekam na te moje kilka nowych tulipanów. Będzie niespodzianka, bo to są biedronkowe










Żurawka Blackberry Jam







- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9838
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wanda! Jakie piękne fotki!!! Zauroczonam!
Te tulipany z bergenią w tle - miodzio! Modrzew, kropelki, żurawka! Jak ładnie!
Te tulipany z bergenią w tle - miodzio! Modrzew, kropelki, żurawka! Jak ładnie!
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Piękna wiosna w Twoim ogrodzie Wandziu, zieleń taka soczysta, szafirki w roli głównej dają cudny pokaz. Tulipanki za chwilę rozkwitną, one są zawsze dopełnieniem wiosny. Ja tak czekałam na długą majówkę, a tu tak deszczowo.
Pozdrawiam Krystyna
- nena08
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2648
- Od: 8 lut 2012, o 10:06
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu, co Ty robisz,że Twoje szafirki są takie ogromne 

- lora
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10608
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu zerknij do mojego wątku... 

- justi177
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3222
- Od: 22 wrz 2011, o 17:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze, 6a/6b
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Hej Wandzia,
No to już wiem, że nie kupiłaś żadnej różyczki, pewnie wszystkie dostepne tam odmiany juź masz
Strictus, tfu, tfu
pokaż go za miesiąc...rok temu o tej porze miał juź pół metra świeżych przyrostów i był bardziej "wyględny"...na zdrowie. Poszedł w dobre ręce....
Ciekawe, jak u Joli przyjmie się ten drugi, z podziału...
No to już wiem, że nie kupiłaś żadnej różyczki, pewnie wszystkie dostepne tam odmiany juź masz

Strictus, tfu, tfu


Ciekawe, jak u Joli przyjmie się ten drugi, z podziału...

Pozdrawiam
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
A moje szafirki są trupio blade
Co mam zrobić, żeby były szafirowe? Uwielbiam przywrotnika za "chwytanie" kropli 


- jola1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4630
- Od: 4 kwie 2008, o 08:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lublin/okolice
Re: Róże, liliowce, hortensje - pod dębem Czesławem cz.10
Wandziu wczoraj właśnie pokazywałam Zbyszkowi przywrotnika i te krople na jego liściach,
Bardzo szybko zazieleniło się w ogrodzie, czy wszystkie roślinki zaczęły współpracę? U nas perowskia i barbula jeszcze nie daje oznak życia ale one podobnie jak budleja późno startują .
Bardzo szybko zazieleniło się w ogrodzie, czy wszystkie roślinki zaczęły współpracę? U nas perowskia i barbula jeszcze nie daje oznak życia ale one podobnie jak budleja późno startują .