Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
- dwostr
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2686
- Od: 25 mar 2008, o 15:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Alu,będąc u Ciebie widziałam kopczyki z igliwia na rabacie przed domem, teraz nie mogę sobie przypomnieć czy na hortensjach bukietowych też były. Jak postąpić z anabelką?
Moje lilie też okryłam na razie suchymi liśćmi i resztkami roślin,azjatyckie zostawiłam w spokoju,są bardziej odporne,to może dadzą radę.
Moje lilie też okryłam na razie suchymi liśćmi i resztkami roślin,azjatyckie zostawiłam w spokoju,są bardziej odporne,to może dadzą radę.
Serdecznie pozdrawiam Danuta
- Georginia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6066
- Od: 10 lis 2009, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sochaczew
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Danusiu,w tym roku przykryłam wszystkie hortensje jakie mam, Anabellka też dostała igliwie.Do 11 grudnia ma być jeszcze znośnie ale po 11 ma przyjść mroźny front z nad Rosji.Ma być nawet do -15 Więc od jutra okrywam wszystko co powinno być przykryte matami i włókniną.Azalie japońskie dostaną jeszcze gałązki sosnowe,różaneczniki kapturki z włókniny.Ja przykryłam wszystkie lilie bo nie pamiętam gdzie jakie zostały po tej zimie.
- dwostr
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2686
- Od: 25 mar 2008, o 15:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
To ja też poprzykrywam swoje hortensje i inne zmarzlaki. Szczególnie zależy mi na invisible -jest młoda ,to jej się należy ubranko
o ogrodowych nie wspomnę.

Serdecznie pozdrawiam Danuta
- Georginia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6066
- Od: 10 lis 2009, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sochaczew
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Ja teraz mam tylko kosmate a one kwitną na jednorocznych pędach i też są piękne.Więc więcej materiału mam do okrywania róż.
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Alu, chyba wedle życzenia masz stopniowe oziębienie
Podobno grudzień ma być najzimniejszy

Podobno grudzień ma być najzimniejszy
- Georginia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6066
- Od: 10 lis 2009, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sochaczew
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Gosiu no i super,
teraz tylko czekam na więcej śniegu.Zaraz idę i okrywam Edenki ,powojnik i kładę gałązki sosnowe na azalie japońskie.Jak śnieg popada będą miały ciepłą pierzynkę.

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Alicjo, bardzo Cię proszę o opinię na temat róż, które znalazły się na mojej liście zakupowej:
do gruntu:
Eden Rose, New Dawn, Luis Odier, Mary Rose, White New Dawn, Aspirin Rose, Iceberg, Madame Plantier, Constance Spry, Indigolette, Octavia Hill, The Fairy.
Do pojemników na tarasie: Blue Girl, Aspirin Rose, Winchester Cathedral, Bonica
muszę ograniczyć tę listę. Potrzebuję po 1-2 pnących różowe i białe oraz coś w nóżki do gruntu.
Na taras też pewnie jedną odmianę białą i jedną różową. Reszta do wykreślenia
Taras w półcieniu. Te w gruncie miałyby słońce 10-16.
Z góry dziękuję za wszystkie uwagi.
do gruntu:
Eden Rose, New Dawn, Luis Odier, Mary Rose, White New Dawn, Aspirin Rose, Iceberg, Madame Plantier, Constance Spry, Indigolette, Octavia Hill, The Fairy.
Do pojemników na tarasie: Blue Girl, Aspirin Rose, Winchester Cathedral, Bonica
muszę ograniczyć tę listę. Potrzebuję po 1-2 pnących różowe i białe oraz coś w nóżki do gruntu.
Na taras też pewnie jedną odmianę białą i jedną różową. Reszta do wykreślenia

Z góry dziękuję za wszystkie uwagi.
- Georginia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6066
- Od: 10 lis 2009, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sochaczew
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Jolu,ładne róże wybrałaś.Do gruntu tak jak piszesz będą super...
Eden Rose -tylko trzeba przykrywać na zimę ,pędy też.Właśnie dzisiaj to zrobiłam,to róża pnąca i kwitnie na pędach starszych.Więc trzeba je chronić.
New Dawn -znosi cień ,jest bardzo kolczasta ,miałam ją kilka lat,przez ostatnie dwie zimy niestety zmarniała i tej wiosny się z nią rozstałam.Na jej miejsce posadziłam John Cabot,/trminatorka/
Luisse Odier - historyczna odporna na mróz u mnie drugi sezon i dorosła do 2 m wysokości,pięknie kwitnie,cały krzak w kwiatach,potem powtarza pojedynczymi kwiatami całe lato.Potrzeba jej sporo miejsca.
Mary Rose i Bonica - te róże trzeba mieć obowiązkowo,wystarcza im tylko kopczyk i wiosną lekkie cięcie.Pierwsze kwitnienie bardzo obfite,przerwa 2-3 tygodnie i znowu kwitnie do samych mrozów ale już mniej.
Aspiryn Rose -jedna z lepszych okrywowych,mam posadzoną dopiero tej jesieni ale słyszałam o niej dużo dobrego.W "nóżki "nadaje się idealnie do donic też.
Iceberg - jedna z lepszych biały, u mnie robi za terminatorkę ,daję jej tylko kopczyk i wystarcza ,czasem łapie plamistość ale to wyjątkowo.Wystarczą podstawowe opryski i daje radę.
The Fairy - jedna z lepszych okrywowych ,miałam ją kilka lat zimowała nawet bez kopczyków,kwitnie późno ale do samych mrozów i bardzo obficie,nadaje się w nóżki i do donic.
White New Dawn - nie mam, ale podobno jedna z lepszych pnących białych,słyszałam o niej dobre opinie.
Madame Plantier- historyczna ,chciałam ją mieć bo jest piękna ale zajmuje dużo miejsca ,dorasta do 2,5 m odporna na mróz.
Constance Spry ,Indigolette,Octavia Hill -tych nie mam i nie wiele o nich wiem.
Blue Girl -nic nie wiem o tej róży.
Winchester Cathedral dorasta do 1,20 ale spotkałam też opis że do 1,50.Sport Mary Rose ,bardzo ładna ,biała z różowymi akcentami.Może iść do donicy ,jeśli lubisz duże w donicy.Moje rosną trzy obok siebie.Po ostatniej zimie troszkę szwankowały ale dały radę i w sierpniu zakwitły.
Do donicy by się nadawała raczej Royal Bonica jest niższa a kwiaty takie same.Ostatniej zimy przemarzła pomimo że donica była zabezpieczona.
Wszystkie te róże są raczej odporne na choroby,więc można je sadzić bez obaw.
Eden Rose -tylko trzeba przykrywać na zimę ,pędy też.Właśnie dzisiaj to zrobiłam,to róża pnąca i kwitnie na pędach starszych.Więc trzeba je chronić.
New Dawn -znosi cień ,jest bardzo kolczasta ,miałam ją kilka lat,przez ostatnie dwie zimy niestety zmarniała i tej wiosny się z nią rozstałam.Na jej miejsce posadziłam John Cabot,/trminatorka/
Luisse Odier - historyczna odporna na mróz u mnie drugi sezon i dorosła do 2 m wysokości,pięknie kwitnie,cały krzak w kwiatach,potem powtarza pojedynczymi kwiatami całe lato.Potrzeba jej sporo miejsca.
Mary Rose i Bonica - te róże trzeba mieć obowiązkowo,wystarcza im tylko kopczyk i wiosną lekkie cięcie.Pierwsze kwitnienie bardzo obfite,przerwa 2-3 tygodnie i znowu kwitnie do samych mrozów ale już mniej.
Aspiryn Rose -jedna z lepszych okrywowych,mam posadzoną dopiero tej jesieni ale słyszałam o niej dużo dobrego.W "nóżki "nadaje się idealnie do donic też.
Iceberg - jedna z lepszych biały, u mnie robi za terminatorkę ,daję jej tylko kopczyk i wystarcza ,czasem łapie plamistość ale to wyjątkowo.Wystarczą podstawowe opryski i daje radę.
The Fairy - jedna z lepszych okrywowych ,miałam ją kilka lat zimowała nawet bez kopczyków,kwitnie późno ale do samych mrozów i bardzo obficie,nadaje się w nóżki i do donic.
White New Dawn - nie mam, ale podobno jedna z lepszych pnących białych,słyszałam o niej dobre opinie.
Madame Plantier- historyczna ,chciałam ją mieć bo jest piękna ale zajmuje dużo miejsca ,dorasta do 2,5 m odporna na mróz.
Constance Spry ,Indigolette,Octavia Hill -tych nie mam i nie wiele o nich wiem.
Blue Girl -nic nie wiem o tej róży.
Winchester Cathedral dorasta do 1,20 ale spotkałam też opis że do 1,50.Sport Mary Rose ,bardzo ładna ,biała z różowymi akcentami.Może iść do donicy ,jeśli lubisz duże w donicy.Moje rosną trzy obok siebie.Po ostatniej zimie troszkę szwankowały ale dały radę i w sierpniu zakwitły.
Do donicy by się nadawała raczej Royal Bonica jest niższa a kwiaty takie same.Ostatniej zimy przemarzła pomimo że donica była zabezpieczona.
Wszystkie te róże są raczej odporne na choroby,więc można je sadzić bez obaw.
- Georginia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6066
- Od: 10 lis 2009, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sochaczew
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Jolu wszystkie róże o które pytałaś a są w moim ogrodzie wstawię w moim wątku różanym. 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Alicjo, jesteś nieoceniona
Bardzo serdecznie dziękuję za opinię, bardzo mi się przyda. Jeszcze sobie poczytam o John Cabot i Royal Bonica, bo się nie spotkałam.
Wszystkie typy róż to oczywiście efekt serfowania po forum i zbierania odmian, które ktoś polecał.
Indigolette i Octavia Hill ma Kasiek/Robaczek. Bardzo mi się spodobały, są lekko lawendowe.
Constance Spry ma moja znajoma na murze poza posesją. Nawet jej nie okrywa i szczególnie się nie troszczy a kwitnie cudnie. Taką mroźną zimę jak ostatnia przetrwała bez szwanku. Jest różowa.
Ja uwielbiam zimne kolory różu, przechodzące w lawendę i niemal niebieski. Stąd Blue Girl, znaleziona w Rosarium.
Jeszcze popracuję nad tą listą


Bardzo serdecznie dziękuję za opinię, bardzo mi się przyda. Jeszcze sobie poczytam o John Cabot i Royal Bonica, bo się nie spotkałam.
Wszystkie typy róż to oczywiście efekt serfowania po forum i zbierania odmian, które ktoś polecał.

Indigolette i Octavia Hill ma Kasiek/Robaczek. Bardzo mi się spodobały, są lekko lawendowe.
Constance Spry ma moja znajoma na murze poza posesją. Nawet jej nie okrywa i szczególnie się nie troszczy a kwitnie cudnie. Taką mroźną zimę jak ostatnia przetrwała bez szwanku. Jest różowa.
Ja uwielbiam zimne kolory różu, przechodzące w lawendę i niemal niebieski. Stąd Blue Girl, znaleziona w Rosarium.
Jeszcze popracuję nad tą listą


- Georginia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6066
- Od: 10 lis 2009, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sochaczew
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Jolu przyznam że ja też ostro pracuję nad listą angielek.Będzie mi potrzebne kilkanaście szt.John Cabot był u Ewy.Ja swojego kupiłam w szkółce u Szmita w Ciechanowie.Chyba sami go "robili " Może w sezonie jeszcze będzie, bo było sporo.
Zerknę do Robaczka,i popatrzę na te różyczki.
Aquarellkę dzisiaj Ci wstawię jest cudna.
Zerknę do Robaczka,i popatrzę na te różyczki.
Aquarellkę dzisiaj Ci wstawię jest cudna.
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Alicjo, ja również dziękuję za opinie do róż wybranych przez April, bardzo cenne spostrzeżenia. Skoro Twój Louis tak wygląda w drugim sezonie, to czekam z nadzieją co pokaże mój
Przykro słyszeć o Twojej New Dawn, taki piękny okaz... 


- Georginia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6066
- Od: 10 lis 2009, o 16:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sochaczew
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Kasiu najdziwniejsze było to że przemarzły te grube pędy.Natomiast zostały dwa cieniutkie,zielone i tak sobie stały całe lato.W końcu się zlitowałam i ją wykopałam posadziłam teraz na jej miejsce Johna Cabota,zobaczymy jak mu pójdzie.W tym roku nie okryłam Pereire bo jest wysoka,zobaczymy jak sobie poradzi.
- dwostr
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2686
- Od: 25 mar 2008, o 15:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Ogród Georginii ( Alicji) cz.3
Alu,jak ja uwielbiam te Twoje ogrodowe widoczki...pięknie !
Zwróciłam uwagę na granatowego powojnika przy ogrodzeniu,znasz jego nazwę?
Koperkowa pierwszy rok i tak Ci zakwitła?

Zwróciłam uwagę na granatowego powojnika przy ogrodzeniu,znasz jego nazwę?
Koperkowa pierwszy rok i tak Ci zakwitła?
Serdecznie pozdrawiam Danuta