Bardzo serdecznie Wam dziękuję za odwiedziny, miłe słowa i mam nadzieję że dobrze się będąc u mnie czujecie Piszę tak szybciutko i zmykam do pracy życząc Wam miłego dnia Jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa
Agusiu-obejrzałam Twój wątek od deski do deski i doszukałam się wielu podobnych kwiatów jakie i ja mam ,nawet i osłonkę bananka też mam
Kolekcja duża i zadbana
Pozdrawiam, Anna
------------------------------------- Moje kwiatki:)
Obejrzałam jeszcze raz Twój kwietnik i faktycznie z brązowymi podstawkami lepiej wygląda, te białe to od początku mi się wydawały tandetne.
Zaczynam poszukiwania..
Pooftopuję trochę agarow, ale ty Stokrotkaniu zaczęłaś :-P
Wydaje mi się, że cały dowcip polega nie tyle na kolorze podstawek, co zgraniu podstawek z doniczkami. W sumie białe podstawki z białymi doniczkami wyglądają ok, ale jeśli mam być szczera, to faktycznie białe podstawki z brązowymi doniczkami już nieco gorzej Ty masz przewagę brązowych doniczek czy tez osłonek, więc w sumie brązowe podstawki byłyby faktycznie lepsze, może uda ci się wymienić te, które kupiłaś. Jak już inwestujesz w ten kwietnik, to idź na całość
Ja również wszystkie białe doniczki powymieniałam na brązowe z brązowymi podstawkami.Wyglądają bardziej estetycznie i naturalnie.Ale to tylko moje zdanie,a o gustach się podobno nie dyskutuje.
rapunzel ja piszę na temat (o kwietniku Agi), więc o off-topie nie ma mowy.
Ja już zanim kupiłam kwietnik to wypytywałam się czy można zmienić podstawki
(ot tutaj 7 sierpień http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0 ),
bo od początku mi białe jakoś mi nie podchodziły.
Faktycznie jeśli bym się skusiła na białe doniczki, to wyglądałoby to nawet ok, ale brązowe doniczki z białymi podstawkami już mniej.
Oczywiście jak to słusznie aga111 zauważyła o gustach i guścikach się nie dyskutuje.
No teraz to faktycznie off top, zawsze mogę coś dodać o kwiatach, żeby post off topem nie był..
Aguś nie moge napatrzeć się na Twoją perełeczkę,
agarow78 pisze:Dzisiaj pokażę co mnie rano ucieszyło
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać co się u mnie wydarzyło w sobotę - a więc kilka niespodzianeczek z wycieczki do cioteczki, zakupy biedronowe i inne
zacznę więc od odwiedzin i "drobnej kradzieży"
więc mam i ja skrętniczka - ma być ponoć biały i do kompletu są jeszcze listeczki fiołeczka którym nie pstryknęłam fotki i jest jeszcze "anginka" - moczy się tzn. czekamy na korzoneczki
kolejny jest wsadzony do ziemi a wcześniej jeszcze do ukorzeniacza fikusik od dawidbanan - zrobiłam tak dlatego że zaczął martwić mnie - nie puszczał korzenia a wyglądał jakby miał ugnić i do tego liście są oddzielnie - mam nadzieję że nie zmarnowałam go bo bardzo bym chciała go mieć oczywiście rosnącego
zakup rynkowy 4 zł i jest mój
zakup biedronkowy ( muszę się przyznać że zwinięte zostały przy tym dwa listeczki fiołkowe - niestety jeden się złamał ale... i ogonek i listeczek są w ziemi nawet gdyby nic z tego miało nie wyjść to i tak warto spróbować bo próba nie strzelba )
i ukochana multiflorka - nie mam jak jej poprzecierać listeczków z obawy że strącę jej pączki więc dlatego jest troszkę przykurzona i oblepiona tym co z listeczka wypuszczała
specjalnie dla Krysi sesja - ponieważ Krysiu byłaś ciekawa jak się On ma to proszę zobacz - a tak zanim ... no to pomyślałam czy by mu cięcia nie zrobić bo może gdybym go pocięła i do ziemi włożyła to może wyglądałby lepiej bo jak na razie to mi się nie podoba - nie jako kwiat tylko forma w jakiej jest - no wiecie o czym mówię bo cała ja jak zwykle namotałam
no dobra oto on
a wieczorkiem poszłam na zakupy i spodobał mi się kwiatuszek taki jeden i mój N zapytał czy on mi sie bardzo podoba nie zaprzeczyłam i ... i go dostałam a to tylko gardenka ale jaka
teraz czekam na jej kwitnienie
a podczas szukania czegoś tam znalazłam taki uchwyt za pomocą którego można powiesić doniczkę więc go wykorzystałam tymczasowo tak - muszę tylko kupić jakąś doniczkę bo w tej chwili jest doniczka w doniczkę włożona żeby podczas podlewania nie kapała woda
jeszcze tylko odpowiem Jagódce (rapunzel) która zastanawiała się ile czasu zajmuje mi podlewanie kwiatów lub zraszanie
No więc nigdy nie sprawdzałam tego bo jak wejdę już w te kwiaty to się zatracam do podlewania wszystkich kwiatów potrzebuję trzy 5l baniaczki - jeśli podlewam kwiaty przed wyjściem do pracy to myślę że tak koło 10 min potrzebuję a w wolnym czasie jak to robię to każdego kwiatka prześwietlam naokoło, podlewam wycieram listeczki a wtedy to schodzi długo - bo się koło nich kręcę i zapominam o świecie
i oczywiście - nie wymieniając nikogo z imienia z obawy że kogoś pominę - bardzo serdecznie dziękuję za odwiedzinki i miłe słowa i zapraszam do mnie