Mój ogród przy lesie cz.4
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Tajeczko, na forum chyba jakaś telepatia działa, bo ja dzisiaj też w swoim wątku pokazałam kwiatki wiosenne, m.in. szafirki. Bardzo je lubię, chociaż niektórzy narzekają, że są ekspansywne; mi to akurat nie przeszkadza i cieszę się, gdy co roku jest ich więcej, bo dopiero w dużych kępkach wyglądają naprawdę ładnie :P Zresztą widać to na Twoich fotkach...Białych jeszcze nie mam, ale chyba najbardziej podobają mi się te tradycyjne, w pięknym szafirowym kolorze...
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
WITAJ TAJKO
Szafirki to takie ukochane kwiaty wiosny. Nie wyobrażam sobie bez nich ogrodu.
Masz już pięknie rozrośnięte kępki i jak widać różne odmiany.
Moje żółte też nie przetrwały zimy. Chyba nie nasz klimat.
Szafirki to takie ukochane kwiaty wiosny. Nie wyobrażam sobie bez nich ogrodu.
Masz już pięknie rozrośnięte kępki i jak widać różne odmiany.
Moje żółte też nie przetrwały zimy. Chyba nie nasz klimat.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Ewuniu- Ewamon pozostaje nam chyba odwiedzać się jedynie wirtualnie.
Kwiaty piwoni lubią się wykładać, szczególnie po deszczu, a ja bardzo nie lubię różnych podpórek na roślinach.
Miałam jeszcze szafirki różowe, o strzępiastych kwiatach, Plumosa, jeśli mnie pamięć nie myli, ale kwitły tylko jeden sezon i zginęły, a żółtych liście wyrosły, tylko nie zakwitły.
Adamie witaj.
Białe szafirki kwitły dopiero 2 razy i one nie rozrastają się tak mocno, jak te zwykłe niebieskie.
Zenku tak jak pisałam, białe szafirki kwitły dwa razy , natomiast ubiegłej jesieni posadziłam żółte, jakaś nowość, ale wyrosły same liście.
Właściwie to one miały być żółto niebieskie- szerokolistne.
Daluniu to fakt, że niebieskie szafirki się rozrastają, liście wyrastają już w jesieni, ale nie są na tyle ekspansywne, żeby miały przeszkadzać, z pewnością większe kępy są bardziej dekoracyjne.
Biegnę obejrzeć Twoje, gdyż w dzień nie miałam czasu dla forum.
Pozdrawiam serdecznie.
Krysiuniu dziękuję za odwiedziny.
Moim żółto- niebieskim szafirkom listki wyrosły, szersze jak tych tradycyjnych, tylko nie zakwitły, a to jeszcze bardziej wkurzające, niż to, że wcale nie wyrosną, gdyż zastanawiałam się co źle z nimi zrobiłam.
Pozdrawiam serdecznie.

Kwiaty piwoni lubią się wykładać, szczególnie po deszczu, a ja bardzo nie lubię różnych podpórek na roślinach.
Miałam jeszcze szafirki różowe, o strzępiastych kwiatach, Plumosa, jeśli mnie pamięć nie myli, ale kwitły tylko jeden sezon i zginęły, a żółtych liście wyrosły, tylko nie zakwitły.

Adamie witaj.

Białe szafirki kwitły dopiero 2 razy i one nie rozrastają się tak mocno, jak te zwykłe niebieskie.

Zenku tak jak pisałam, białe szafirki kwitły dwa razy , natomiast ubiegłej jesieni posadziłam żółte, jakaś nowość, ale wyrosły same liście.
Właściwie to one miały być żółto niebieskie- szerokolistne.

Daluniu to fakt, że niebieskie szafirki się rozrastają, liście wyrastają już w jesieni, ale nie są na tyle ekspansywne, żeby miały przeszkadzać, z pewnością większe kępy są bardziej dekoracyjne.
Biegnę obejrzeć Twoje, gdyż w dzień nie miałam czasu dla forum.
Pozdrawiam serdecznie.

Krysiuniu dziękuję za odwiedziny.
Moim żółto- niebieskim szafirkom listki wyrosły, szersze jak tych tradycyjnych, tylko nie zakwitły, a to jeszcze bardziej wkurzające, niż to, że wcale nie wyrosną, gdyż zastanawiałam się co źle z nimi zrobiłam.
Pozdrawiam serdecznie.

- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Tajeczko masz prześliczne szafirki, takie zwarte rozrośnięte kępy i tak dużo odmian
A piwonie cudo, ja je bardzo lubię, mam tylko bordowe majowe, które uwielbiam, ale koniecznie muszę odsadzić jeszcze inne kolorki, żeby przedłużyć ich kwitnienie. One faktycznie krótko kwitną, ale na szczęście, różne odmiany w różnym czasie, tak więc możemy sobie troszkę przedłużyć tę radość z pięknych pachnących kwiatów

A piwonie cudo, ja je bardzo lubię, mam tylko bordowe majowe, które uwielbiam, ale koniecznie muszę odsadzić jeszcze inne kolorki, żeby przedłużyć ich kwitnienie. One faktycznie krótko kwitną, ale na szczęście, różne odmiany w różnym czasie, tak więc możemy sobie troszkę przedłużyć tę radość z pięknych pachnących kwiatów

- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Agniesiu witaj.
Ja także piwonie bardzo lubię, te ciemne, to rosną chyba już z 15 lat w tym samym miejscu, jeszcze sadziła je mama, one są długowieczne, a kwitną u mnie dopiero w czerwcu.
Szafirki różowe, pierzaste nie wiem dlaczego wyginęły, a żółto- niebieskie nie zakwitły. Tej jesieni zaniedbałam się trochę z zakupami roślin, poza tulipanami, jakoś nie miałam nastroju do jeżdżenia po sklepach.
Pozdrawiam serdecznie .

Ja także piwonie bardzo lubię, te ciemne, to rosną chyba już z 15 lat w tym samym miejscu, jeszcze sadziła je mama, one są długowieczne, a kwitną u mnie dopiero w czerwcu.
Szafirki różowe, pierzaste nie wiem dlaczego wyginęły, a żółto- niebieskie nie zakwitły. Tej jesieni zaniedbałam się trochę z zakupami roślin, poza tulipanami, jakoś nie miałam nastroju do jeżdżenia po sklepach.
Pozdrawiam serdecznie .

-
- 1000p
- Posty: 3139
- Od: 26 sie 2008, o 19:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Tajko przy takiej ilości wiosennych kwiatów to można się zaniedbać z zakupami...ładny pierwiosnków teraz szafirki,piwonie i inne,cóż więcej chcieć... 

- HalinaK
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9422
- Od: 12 paź 2008, o 11:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nowy Sącz
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Tajeczko
szafirki cudne !!!
Nooo, masz ich sporo i w dodatku żółte, nie wiedziałam, że takie są

Nooo, masz ich sporo i w dodatku żółte, nie wiedziałam, że takie są

- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Marylko dziękuję Ci bardzo za odwiedziny.
Myślę, że my posiadacze ogrodów nigdy dość zakupów roślinnych mieć nie będziemy, zawsze ukazują się nowości, nowe odmiany, i nieodparta chęć posiadania, a później wielka radość z zakupu każdej rośliny.
Pozdrawiam serdecznie.
Halinko witaj.
Te żółte szafirki, właściwie żółto niebieskie, tak było napisane na opakowaniu, to jeden wielki niewypał.
Niby nie marzną, liście piękne, szerokie wyrosły, a ani jednego kwiatka, pomimo, że sadziłam w podobnym podłożu jak pozostałe szafirki. Tak samo z szachownicami u mnie . Perska pięknie wyrosła w pędy, a kwiatów niestety nie zawiązała .Korony Cesarskie także oglądam tylko w innych ogrodach.
Myślę, że my posiadacze ogrodów nigdy dość zakupów roślinnych mieć nie będziemy, zawsze ukazują się nowości, nowe odmiany, i nieodparta chęć posiadania, a później wielka radość z zakupu każdej rośliny.
Pozdrawiam serdecznie.

Halinko witaj.

Te żółte szafirki, właściwie żółto niebieskie, tak było napisane na opakowaniu, to jeden wielki niewypał.
Niby nie marzną, liście piękne, szerokie wyrosły, a ani jednego kwiatka, pomimo, że sadziłam w podobnym podłożu jak pozostałe szafirki. Tak samo z szachownicami u mnie . Perska pięknie wyrosła w pędy, a kwiatów niestety nie zawiązała .Korony Cesarskie także oglądam tylko w innych ogrodach.

Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Tajgo-a ja w Twoich okolicach szkółki szukałam
teraz u Andrzeja wyczytałam gdzie masz działeczkę
Kolorki pokazujesz-czyli podobnie jak Wiktoria nie przepadasz za zimą


Kolorki pokazujesz-czyli podobnie jak Wiktoria nie przepadasz za zimą

- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7280
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Tejeczko, też kupiłam szafirki plumosum, mówisz, że giną po roku
szkoda, takie piękne. Muszę poczytać czego im trzeba do szczęścia. Może w donicach trzeba trzymać
Cudne szafirki Muscari, też na nie czekam


Cudne szafirki Muscari, też na nie czekam

- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Agnieszko- Agnieszka 111 jadąc na działkę mijamy dwa sklepy ogrodnicze w Łuszczowie, wstępujemy głównie po korę, ale ostatnio przestali ją sprowadzać, gdyż mówią, że wysoka cena i nie ma chętnych do zakupu.
Jeśli chodzi o roślinki, to takie zwyczajne, na nowości raczej liczyć nie można.
Jolu- Pamelka szafirki pierzaste mi wyginęły, co nie znaczy, że one tak mają.
Może nornice u mnie je podgryzły, choć nie zauważyłam, żeby inne gatunki wyjadały, albo może zmarzły.
Życzę Ci powodzenia w uprawie, z pewnością zakwitną wiosną.
Jeśli chodzi o roślinki, to takie zwyczajne, na nowości raczej liczyć nie można.

Jolu- Pamelka szafirki pierzaste mi wyginęły, co nie znaczy, że one tak mają.
Może nornice u mnie je podgryzły, choć nie zauważyłam, żeby inne gatunki wyjadały, albo może zmarzły.
Życzę Ci powodzenia w uprawie, z pewnością zakwitną wiosną.

- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Najpiękniejsze szachownice, takie jak Perska i Cesarska Korona pomimo ponawianej próby, nie chcą u mnie kwitnąć.
Poniżej przedstawiam takie, które jakoś sobie radzą.

Szachownica Bladokwiatowa- Pallidiflora

Szachownica Kostkowa

Szachownica Michajłowskiego, nie lubię jej, gdyż się przewraca
Poniżej przedstawiam takie, które jakoś sobie radzą.


Szachownica Bladokwiatowa- Pallidiflora

Szachownica Kostkowa

Szachownica Michajłowskiego, nie lubię jej, gdyż się przewraca
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Witaj Tajko
Szachownice piękne. Z szachownicami cesarskimi też mam kłopot czasem kwitną pięknie
a potem dwa lata wcale. Natomiast szachownica perska kwitnie niezawodnie. Nie wiem
jak w przyszłym roku bo długo była pod wodą, nie wyjmowałam żadnych z ziemi.
Szachownica, którą pokazujesz jako michajłowski jest uva vulpis. Też ją mam.
Michajłowski jest niziutka i ma większy kwiat. Padła mi ale w tym roku kupiłam na allegro
mam nadzieję, że tę prawdziwą. Bo w sklepach sprzedają właśnie tą pomyloną.
Szachownice piękne. Z szachownicami cesarskimi też mam kłopot czasem kwitną pięknie
a potem dwa lata wcale. Natomiast szachownica perska kwitnie niezawodnie. Nie wiem
jak w przyszłym roku bo długo była pod wodą, nie wyjmowałam żadnych z ziemi.
Szachownica, którą pokazujesz jako michajłowski jest uva vulpis. Też ją mam.
Michajłowski jest niziutka i ma większy kwiat. Padła mi ale w tym roku kupiłam na allegro
mam nadzieję, że tę prawdziwą. Bo w sklepach sprzedają właśnie tą pomyloną.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
Krysiuniu
bardzo Ci dziękuję za poprawienie nazwy odmiany mojej szachownicy.
Kupowałam ją w wydaje się renomowanym sklepie z taka właśnie nazwą.
Nie wiem, co oni mają za fachowców, że ludzi w błąd wprowadzają, a tej prawdziwej Michajłowskiego to jeszcze nie spotkałam w sprzedaży. Mojej szachownicy Perskiej wyrosły 2 dorodne pedy, liście takie bardziej sinego koloru, ale nie zakwitła, może na wiosnę doczekam się na kwiaty.
Z Koroną Cesarską to już nie będę eksperymentować, gdyż kilka razy sadziłam i nigdy nie kwitła, podobno cebule trzeba sadzić pod kątem, żeby nie zagniwały.
Pozdrawiam serdecznie.

Kupowałam ją w wydaje się renomowanym sklepie z taka właśnie nazwą.
Nie wiem, co oni mają za fachowców, że ludzi w błąd wprowadzają, a tej prawdziwej Michajłowskiego to jeszcze nie spotkałam w sprzedaży. Mojej szachownicy Perskiej wyrosły 2 dorodne pedy, liście takie bardziej sinego koloru, ale nie zakwitła, może na wiosnę doczekam się na kwiaty.
Z Koroną Cesarską to już nie będę eksperymentować, gdyż kilka razy sadziłam i nigdy nie kwitła, podobno cebule trzeba sadzić pod kątem, żeby nie zagniwały.
Pozdrawiam serdecznie.

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Mój ogród przy lesie cz.4
TAJKO
To nie jest wina sklepów oni takie dostają z hurtowni.
W tym roku kupiłam różne cebulki u pana Pajdy. Mam nadzieję, że się sprawdzą.
Michajłowski miał p.Konrad Bilski. Zobaczymy wiosną. Do sklepów już nie mam
zaufania.
To nie jest wina sklepów oni takie dostają z hurtowni.
W tym roku kupiłam różne cebulki u pana Pajdy. Mam nadzieję, że się sprawdzą.
Michajłowski miał p.Konrad Bilski. Zobaczymy wiosną. Do sklepów już nie mam
zaufania.