Kwiatoterapia u Asi

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Żebyś wiedziała, że Pusia adekwatne - naprawdę imię miała Punia, bo tak jej wpisano w książeczkę, ale jakoś została Pusią z powodu puszystości i niesamowitej czułości jaką ma w sobie :) Ma już 12 lat, ale wciąż szalona i wesoła niczym szczeniak, a przy tym niesamowicie inteligentna. Czytałam, że nie chcesz już psiurka. Rozumiem Cię doskonale, bo i ja wiem, że żaden mojej Pusi nigdy nie dorówna i kolejnego już nie będzie.
Ale kurki to fajna sprawa, zwłaszcza takie kudłate :lol: :lol:
Mój tato to najchętniej chciałby, żebysmy mieli kury i kozę :shock: :shock: Nie wiem co to będzie :lol: :lol:
Awatar użytkownika
AniaDS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14304
Od: 23 sie 2008, o 00:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Ale ja dawno Pusi nie widziałam ;:167

Asiu, jak wczoraj oświadczyłam mężowi, że chcę kury... to o mału zawału nie dostał ;:224 :;230 :;230
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

A ja mimo wszystko będę dalej posiadaczką psin. Mimo, że bardzo przeżywam, nie wyobrażam sobie już bez nich mojego domu. Może dlatego, że mi jest raźniej kiedy m. wyjeżdża.
A Pusia ślicznościowa.
Awatar użytkownika
dominikams
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5482
Od: 21 sty 2008, o 10:48
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Asiu, jak kurki?
Awatar użytkownika
asia0809
1000p
1000p
Posty: 2279
Od: 27 lut 2007, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Słoneczko, witaj i wpadaj w odwiedziny, będzie mi bardzo miło. Pożytecznego powiadasz? Ha! moje kury zjadają chwasty i mrówki więc się wpisują w ten nurt :tan

Monia napisała:
Mój tato to najchętniej chciałby, żebysmy mieli kury i kozę Nie wiem co to będzie
Będzie fajnie tylko kozie trzeba wybudować zagródkę, bo inaczej wszystko Ci zje. Byłabym jedną z wielu rozpaczających po Twoich różach więc koza luzem odpada :;230 .
Pusia to w takim razie dostojna dama choć w ogóle nie wygląda na swoje latka. I ma figle w oczkach. Widać od razu, że musicie ją strasznie kochać.


Ania Różana napisała:
Asiu, jak wczoraj oświadczyłam mężowi, że chcę kury... to o mału zawału nie dostał
Nie martw się, dam Ci namiar na dobrego kardiologa i jakoś dacie radę. Dobrze, że zaczęłaś go powoli oswajać z tą myślą, to zminimalizuje skutki stresu :;230 .


Gosiu, masz rację, piesek daje poczucie bezpieczeństwa. Tylko co z ogrodem? Nie niszczy roślin i trawy? W końcu labradorek to spory piesek. Nie to co Pusia.

Domiś, zaczynam powoli je oswajać. W pierwszym tygodniu nie chciałam ich stresować. Musiały najpierw poznać okolicę. Teraz na kilka minut dziennie biorę je na kolana i głaszczę. No i jedzą z ręki choć widać, że mają jeszcze opory. Ale dżdżownicy się nie oprą.


Kurki dostały tymczasową wolierę widoczną na zdjęciu. Nie jest niestety doskonała, ponieważ jak będzie zima i śnieg to zastpie kury na amen. Ale zamówiłam domek z wybiegiem i powinien niedługo przyjść. Będzie miał zadaszone pięterko i wybieg na dole. W ogrodzie róże wystartowały z drugim kwitnieniem i jest ono o dziwo obfitsze niż w czerwcu. Winogrona i jabłka powoli powiększają swoje gabaryty, maliny niedługo będą gotowe do zrywania. Wcześniej nie wspominałam o agreście. W tym roku był wyjątkowy. Megasłodki i w przemysłowych ilościach.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Beaty
50p
50p
Posty: 69
Od: 7 lis 2008, o 09:40
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: z bliska

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Jak dobrze, że mam trochę więcej ostatnio czasu i po ogródkach buszuję :wit
Kury i ...koza- to mnie męczy od lutego :oops:
Asiu- ogród masz piękny, ale te kuuury! Będę Tobie kibicować- ja chcę stadko zielononóżek ;:65
Widzę wolierę, którą można na al kupić- napisz proszę jak się ona sprawuje; i za domkiem u Ciebie będę zaglądać...
pzd Bożena
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
Zielona_Ania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3917
Od: 2 mar 2010, o 17:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Asiu, kury będą miały u Ciebie królewskie warunki z domkiem :) Niezłe są w walce z mrówkami, prawda? Ja ostatnio miałam roje mrówcze wylatujące z gniazd, więc moja broń biologiczna została wypuszczona z wybiegu - pobiegały, poskubały i zrobiło się czysto.
Awatar użytkownika
asia0809
1000p
1000p
Posty: 2279
Od: 27 lut 2007, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Bożenko, dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Woliera jest prosta i lekka, to jej podstawowe zalety ponieważ można ją łatwo przestawić w inne miejsce, żeby nie niszczyć trawy. Stoi na trawniku bez przymocowania do podłoża. Ma zadaszoną część gdzie kurki mają legowisko (skrzynka po pomarańczach wyłożona siankiem). W czasie ostatnich deszczy musiałam część woliery przykryć folią, bo kurczaki zamiast się schować to stały na deszczu i mokły. 2 pary drzwi ułatwiają obsługę kulinarno - sanitarną. Jak chcesz coś jeszcze konkretnego wiedzieć to pisz śmiało.

Aniu Zielona, przy tym tempie pożerania, boję się że może mi zabraknąć mrówek :;230 .
To co? Trzeba stworzyć listę zalet i rozpropagować kury w ogrodach. Oglądałam parę angielskich stron internetowych i u nich to jest bardzo popularne hobby. Nawet znalazłam urocze domki dla kurek w kosmicznej cenie 595 ?.
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

To może jednak i ja sie zdecyduję, bo walczę ze swoimi mrówkami i ich zwalczyć nie mogę. Tylko co na to mój pies. Ostatnio załatwił królika. Myślę, że pierze by latało, oj latało.
A może wybrałybyście się do mnie i podrzuciły na dzień, dwa swoje, tak do wynajęcia. :D
One by popracowały nad mróweczkami, a my byśmy poplotkowały. Przyjemne z pożytecznym. :;230
Awatar użytkownika
Zielona_Ania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3917
Od: 2 mar 2010, o 17:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Asiu, ja też się naoglądałam stron angielskich przed zakupem kur, wiec dlatego twierdzę że to trend który w końcu zawita do Polski. No i mam rację :lol: Ceny domków kosmiczne, ale czego się nie robi żeby być trendy w londyńskim światku...
W przypadku kurek jedwabistych to naprawdę uważaj na rabaty, bo to małe buldożery, ta moja kopie doły jak pod fundamenty :wink:
Awatar użytkownika
dominikams
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5482
Od: 21 sty 2008, o 10:48
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Swietna ta wolierka!! jeśli sie zdecyduje na kurki (kto wie, maz spod Londynu to moze sie zgodzi ;:224 ) to tez sobie taka sprawie dla kurek - tylko zrobilabym im jakis mini kurniczek - a woliera jako wybieg.

Buldozery ryjace? - moze wspomoglyby przekopywanie reszty dzialki :;230
Awatar użytkownika
asia0809
1000p
1000p
Posty: 2279
Od: 27 lut 2007, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Gosiu, na ploty się piszę, ale bez kur. Po tym co napisałaś o króliku nie zaryzykuję :;230 .

Aniu Zielona, moje próbują się kąpać w miejscu przygotowanym pod różę. Może stąd to kopanie dołów. Chyba im zrobię miejsce z piaskiem, bo widać, że pragną tego jak kania dżdżu.

Domiś, też się poważnie zastanawiałam nad wyborem woliery i nadal nie jestem pewna, czy to co wybrałam się sprawdzi. W sumie to budowanie woliery jak kury chodzą po ogrodzie jest zbędne, ale jak się gdzieś wyjeżdza i trzeba zostawić je na 1-2 dni to właściwie staje się niezbędna, żeby kury były bezpieczne w nocy. Mnie się spodobał domek dla kur znaleziony w necie ale nie spełniał tych założeń. No i trzeba byłoby je codziennie rano z niego wypuszczać. Dla mnie to o tyle problem, że nie wstaję zbyt wcześnie :oops:

Dziś odkryłam, że moje "waciki" uwielbiają arbuza. Aż im się czuprynki zaróżowiły od pałaszowania.
Teraz siedzą w domu, ponieważ nad W-wą przechodzi nawałnica z burzą i bałam się, że zwieje mi kury do sąsiada.
Ale muszę przyznać, że kurki zachowują się wyjątkowo kulturalnie. Wsadziłam je do koszyka i grzecznie siedzą. Szczebioczą tylko po swojemu (a trzeba przyznać, że to bardzo przyjemny dźwięk)

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Zielona_Ania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3917
Od: 2 mar 2010, o 17:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Asiu, pięknie się prezentują kurki w ogrodzie, zupełnie inne wrażenie niż w zamkniętej wolierze. Widzę że arbuz smakował, moje kury też dostały i zjadły ze smakiem. Teraz jako deser najbardziej lubią tarty ogórek.
Piasek jest bardzo ważny dla higieny i zdrowia- jako miejsce kąpieli, a także do zjadania. Najlepszy jest grubszy piasek z drobnymi kamyczkami, bo pomaga kurom w mechanicznym rozcieraniu pokarmu po połknięciu. U mnie kury mają dostęp do takiego piasku wyłożonego na tackach (coś w stylu płytkiej kuwety z otworami w dnie) - bardzo chętnie podjadają ziarenka i kamyki.
Awatar użytkownika
dominikams
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5482
Od: 21 sty 2008, o 10:48
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Asiu, kurki w domu? Widze, ze fiol sie rozwija :;230 :;230

Ja myslalam o domku i do tego doczepiona wolierka, zeby z domku mogly wyjsc rano, ale zeby zaden lis nie mogl sie tam dostac. U mnie na pewno nie beda chodzic samopas (winogrona).

W ogole o czym ja mowie - przeciez wcale nie jest postanowione, ze beda kury ;:24

Podobno silki maja silny instynkt kwoczenia - chyba bedziesz musiala dac im ze 2 jajka do wysiadywania (w przyszlym roku) :wink:
Awatar użytkownika
asia0809
1000p
1000p
Posty: 2279
Od: 27 lut 2007, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kwiatoterapia u Asi

Post »

Dziś przyszła przesyłka z domkiem dla kurek. Prawdę powiedziawszy jest to domek dla królika ale myślę, że to nie robi kurom większej różnicy. Grunt, że nowa hawira bardzo przypadła Wacikom do gustu. Na pięterku jest miejsce do spania z przedsionkiem i wyjściem na pochylnię, która prowadzi na wybieg. Całość ma 4 zamykane na skobel drzwiczki, w tym jedne pełne. Zadaszenie pokryte elegancką, zieloną papą. Jest też otwierany dach z przestrzenią na przechowywanie różnych rzeczy i możliwością ocieplenia na zimę. Pod sypialnią jest wyjmowana szuflada ułatwiająca sprzątanie.
Dekoracyjne, zielone kurki to już moja inicjatywa.
Jeszcze tylko piaseczek i kurki będą miały jak w bajce.

Domiś, jak widzisz fioł osiągnął apogeum. O tyle fajnie, że mój M bardzo się w tą zabawę zaangażował i cieszymy się razem jak dzieci.

Aniu Zielona, dziękuję za wszelkie rady i sugestie - są mi bardzo pomocne bo trochę się porwałam na te kurki pod wpływem impulsu. Później utwierdziłam się w przekonaniu, że nie jestem osamotniona z tym, że chcę kury, po lekturze Twojego wątku. Właściwie to mam je dzięki Tobie ;:196 . I za to w szczególności dziękuję. To dla mnie wielka frajda.

A oto nowa hawirka:
Obrazek Obrazek
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”