W tym temacie nie trzeba dokładnie pisać - każdy i tak wie o co chodzi hhi hi
A jeśli chodzi o takie skojarzenia to przypomniało mi się jak ostatnio byłyśmy z koleżanką zanieść dokumenty do pewnej firmy. Niestety drzwi były zamknięte. Ale akurat podjechał Pan listonosz... więc koleżanka pyta co zrobi z pocztą, skoro jest zamknięte. Pan zaczął wsówać koperty w szczelinę pod drzwiami. A koleżanka pyta -> I wepchnie to tam Pan?<-. A listonosz spojrzał na nas i mówi -> Powiem Paniom nieskromnie, że we wpychaniu jestem dobry<-. Myślałam, że się posikamy tam ze śmiechu
