Witaj Jadziu! W porównaniu z metrażem mieszkań ogródek zawsze będzie się wydawał duży. Moi znajomi mają maleńki skrawek, którego nie można nawet nazwać ogródkiem - 50m2. No a mieszkanie tej wielkości nie należy do małychWisienka pisze:No to widzę, że muszę się podszkolić w temacie astrów.![]()
A jednak metry kwadratowe?Dzisiaj sobie pomyślałam, że chyba trochę się wygłupiłam,
bo przełożyłam to sobie na wielkość mojego mieszkania (72 m2) i stwierdziłam, że to niemożliwe,
aby rabata była taaaaka wieeelka!!!
Jestem pod wrażeniem.
Gratuluję przyjęcie się wawrzynka! Ale to sprawia radość!


bodziszek Renarda - rośnie powoli, ale sprawia mi dużo radości; ma piekne listki

muszelki po ślimakach zacząłem składać w jedno miejsce

pieprzyca jakaś taka podziurkowana; już zabiłem kilka gąsienic

szczeć ciągle czeka na swoje docelowe miejsce, ale i tak utworzył ładną rozetkę

a to chyba rozlepnica japońska. Na trawkach to się jeszcze nie znam ale odkrywam ich urok. Te kropelki wody wyglądają jak kryształki nanizane na nitkę

cebulica dzwonkowata podobno już została przeklasyfikowana do osobnej grupy i nosi nazwę hiacyncik dzwonkowaty. Ale handlowcy trzymają sie jeszcze starej nazwy

ta moja pierwsza półcienista tabata już trochę zarośnięta. Ale powiększyłem ją niedawno i na wiosnę przyjmie nowych mieszkańców
