Nowy ogród Jacka

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
JacekP
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11151
Od: 5 mar 2007, o 13:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa-Zachód

Post »

Wisienka pisze:No to widzę, że muszę się podszkolić w temacie astrów. :wink:

A jednak metry kwadratowe? :shock: Dzisiaj sobie pomyślałam, że chyba trochę się wygłupiłam,
bo przełożyłam to sobie na wielkość mojego mieszkania (72 m2) i stwierdziłam, że to niemożliwe,
aby rabata była taaaaka wieeelka!!!
Jestem pod wrażeniem.

Gratuluję przyjęcie się wawrzynka! Ale to sprawia radość! ;:138
Witaj Jadziu! W porównaniu z metrażem mieszkań ogródek zawsze będzie się wydawał duży. Moi znajomi mają maleńki skrawek, którego nie można nawet nazwać ogródkiem - 50m2. No a mieszkanie tej wielkości nie należy do małych :wink: Mój ogródek, przypomnę, ma 700m2 i te dwie rabaty zajmują dość dużo miejsca więc tak je szacuję

Obrazek
bodziszek Renarda - rośnie powoli, ale sprawia mi dużo radości; ma piekne listki

Obrazek
muszelki po ślimakach zacząłem składać w jedno miejsce

Obrazek
pieprzyca jakaś taka podziurkowana; już zabiłem kilka gąsienic

Obrazek
szczeć ciągle czeka na swoje docelowe miejsce, ale i tak utworzył ładną rozetkę

Obrazek
a to chyba rozlepnica japońska. Na trawkach to się jeszcze nie znam ale odkrywam ich urok. Te kropelki wody wyglądają jak kryształki nanizane na nitkę

Obrazek
cebulica dzwonkowata podobno już została przeklasyfikowana do osobnej grupy i nosi nazwę hiacyncik dzwonkowaty. Ale handlowcy trzymają sie jeszcze starej nazwy

Obrazek
ta moja pierwsza półcienista tabata już trochę zarośnięta. Ale powiększyłem ją niedawno i na wiosnę przyjmie nowych mieszkańców :wink:
Awatar użytkownika
Ewik
500p
500p
Posty: 570
Od: 29 lut 2008, o 14:44
Lokalizacja: Warszawa

Post »

ślicznie, ślicznie... :D

napisz czy wyganiasz ślimaki z tych muszelek, czy czekasz aż same sobie pójdą? :lol:

pozdrówka miłe i dobrego dzionka Jacku ...
ewa
Kwiatuszki Ewy
Działeczka mojej Mamy i moja
Pamiętajcie o ogrodach przecież stamtąd przyszliście
Awatar użytkownika
JacekP
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11151
Od: 5 mar 2007, o 13:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa-Zachód

Post »

Ewik pisze:ślicznie, ślicznie... :D

napisz czy wyganiasz ślimaki z tych muszelek, czy czekasz aż same sobie pójdą? :lol:

pozdrówka miłe i dobrego dzionka Jacku ...
ewa
Witaj Ewo! Dzięki za odwiedziny! W tych muszelkach ślimaków już nie ma i nie było, kiedy je zbierałem.
A ja walczę w korzeniami perzu i skrzypu. Upodobały sobie część mojego ogrodu i jeśli dokładnie tego kawałka nie wyczyszczę, to mi będą wyrastały bez przerwy. Więc przekopuję ziemię widłami dość głęboko. Mozolna robota. Dużo przyjemniejszą było poprawienie i wytyczenie kolejnej ścieżki. Sadziłem kwiaty, nie mając jeszcze wyznaczonej ścieżki i wyszły krzywo nasadzenia żurawek. Przy okazji stwierdziłem, że zrobiła się bardzo ładna alejka żurawkowa. I są tam jeszcze kopytniki, które przywiozłem w dużej kępie tydzień temu.
Co poza tym - sadzenie nowych roślinek. To czego jeszcze nie wiem, gdzie ma rosnąć, sadzę do doniczek i tych już jest całe mnóstwo! Już sie nie mogę ruszyć przy domu.
Awatar użytkownika
Ewik
500p
500p
Posty: 570
Od: 29 lut 2008, o 14:44
Lokalizacja: Warszawa

Post »

ech, miałam kiedyś działkę i wiem co to perz i skrzyp...
wiem również jaka jest radość z sadzenia ...
a żeby było pięknie, roślinki jeździły 500 km...

w ogródku nie musi być przecież pod linijkę, tym bardziej, że jak piszesz wyszła Ci ładna alejka żurawkowa...

żartowałam ze ślimaków, bo na działeczce mojej mamy, na której i ja mam nadzieję coś podziałać, jest ich pełno a ona, wyobraź sobie , nic z nimi nie robi... uważa je za stworzenia Boże i przecież tak jest...
ja to bym przynajmniej je zbierała i wynosiła gdzieś poza działki...

pozdrowionka ciepłe...

:)
ewa
Kwiatuszki Ewy
Działeczka mojej Mamy i moja
Pamiętajcie o ogrodach przecież stamtąd przyszliście
Awatar użytkownika
JacekP
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11151
Od: 5 mar 2007, o 13:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa-Zachód

Post »

Ewik pisze:ech, miałam kiedyś działkę i wiem co to perz i skrzyp...
wiem również jaka jest radość z sadzenia ...
a żeby było pięknie, roślinki jeździły 500 km...

w ogródku nie musi być przecież pod linijkę, tym bardziej, że jak piszesz wyszła Ci ładna alejka żurawkowa...

żartowałam ze ślimaków, bo na działeczce mojej mamy, na której i ja mam nadzieję coś podziałać, jest ich pełno a ona, wyobraź sobie , nic z nimi nie robi... uważa je za stworzenia Boże i przecież tak jest...
ja to bym przynajmniej je zbierała i wynosiła gdzieś poza działki...

pozdrowionka ciepłe...

:)
ewa
Cześć Ewa! Twoja Mama ma bardzo dobre serce, ale w przyrodzie niestety panują czasem brutalne prawa i trzeba walczyć tzn. zabijać szkodniki. Inaczej one zjedzą nas (albo nasze rośliny). Moja znajoma też nie potrafi zabić ślimaka, ale przynajmniej wynosi je do lasu.
Jasne, że nie wszystko pod linijkę w ogrodzie, ale pod sznurek :lol: A że nie jest u mnie idealnie równo, niech świadczy fakt, że odległość ścieżki od ogrodzenia mierzyłem.... długością grabek :lol:
Najbardziej męczę się z falistościami, bo tego nie da się rysować pod linijkę, a takie faliste rabaty przewidziałem w ogrodzie.
Twoje rośliny jeździły 500km?! Moje tylko 350km, bo tyle mam do Rodziców. To obecnie moje zaplecze roślinne :) Ale tam jest takie zagęszczenie roślin, że nawet nie widać, żeby ich ubywało.
Awatar użytkownika
JacekP
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11151
Od: 5 mar 2007, o 13:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa-Zachód

Post »

Ewik pisze:ech, miałam kiedyś działkę i wiem co to perz i skrzyp...
wiem również jaka jest radość z sadzenia ...
a żeby było pięknie, roślinki jeździły 500 km...

w ogródku nie musi być przecież pod linijkę, tym bardziej, że jak piszesz wyszła Ci ładna alejka żurawkowa...

żartowałam ze ślimaków, bo na działeczce mojej mamy, na której i ja mam nadzieję coś podziałać, jest ich pełno a ona, wyobraź sobie , nic z nimi nie robi... uważa je za stworzenia Boże i przecież tak jest...
ja to bym przynajmniej je zbierała i wynosiła gdzieś poza działki...

pozdrowionka ciepłe...

:)
ewa
Cześć Ewa! Twoja Mama ma bardzo dobre serce, ale w przyrodzie niestety panują czasem brutalne prawa i trzeba walczyć tzn. zabijać szkodniki. Inaczej one zjedzą nas (albo nasze rośliny). Moja znajoma też nie potrafi zabić ślimaka, ale przynajmniej wynosi je do lasu.
Jasne, że nie wszystko pod linijkę w ogrodzie, ale pod sznurek :lol: A że nie jest u mnie idealnie równo, niech świadczy fakt, że odległość ścieżki od ogrodzenia mierzyłem.... długością grabek :lol:
Najbardziej męczę się z falistościami, bo tego nie da się rysować pod linijkę, a takie faliste rabaty przewidziałem w ogrodzie.
Twoje rośliny jeździły 500km?! Moje tylko 350km, bo tyle mam do Rodziców. To obecnie moje zaplecze roślinne :) Ale tam jest takie zagęszczenie roślin, że nawet nie widać, żeby ich ubywało.

Rabaty pod linijkę i faliste pokażę innym razem a dziś zapraszam do obejrzenia moich dalii:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jakby ktoś wiedział, jak się nazywają - byłbym wdzięczny (ja znam nazwy tylko dwóch ostatnich - Elga i Snowflake)
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
zanna
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1852
Od: 24 maja 2008, o 22:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Post »

Nazw niestety nie znam Jacku, ale są piękne :D
Jest taki wątek o 'ulicy daliowej' - tam można znaleźć co poniektóre odmiany.
Awatar użytkownika
JacekP
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11151
Od: 5 mar 2007, o 13:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa-Zachód

Post »

Póki pogoda dopisuje staram się jak najwięcej zdziałać w ogrodzie. Roboty ziemne nie są bardzo spektakularne ale pokażę kilka fotek:

Obrazek
to moje łamańce i krzywizny

Obrazek Obrazek
pierwsze nieśmiałe nasadzenia na nowej rabacie - piwonie, liliowce, trawy i inne. Na efekt poczekamy do przyszłego roku :)

Obrazek
próby pozbycia się perzu i skrzypu. Kopię na dwa szpadle i wyrywam, ile się da. Z perzem łatwiej ale skrzyp to ma te korzenie okropnie długie :evil:
Awatar użytkownika
kocica
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3251
Od: 22 wrz 2007, o 16:42
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami
Kontakt:

Post »

Oj chyba szkoda Twojej pracy bo za rok i tak z tych urwanych korzeni wyjdą nowe rośliny. Ja pryskam mieszanką roundup + chwastox i wszystko czarnieje po kilku dniach, odczekuję kolejne kilka dni żeby głębiej dotarła trucizna i wtedy wyrywam. Efekty są zadowalające. Będę tak robiła do wytrucia ostatniego korzonka.
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.
Awatar użytkownika
JacekP
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11151
Od: 5 mar 2007, o 13:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa-Zachód

Post »

kocica pisze:Oj chyba szkoda Twojej pracy bo za rok i tak z tych urwanych korzeni wyjdą nowe rośliny. Ja pryskam mieszanką roundup + chwastox i wszystko czarnieje po kilku dniach, odczekuję kolejne kilka dni żeby głębiej dotarła trucizna i wtedy wyrywam. Efekty są zadowalające. Będę tak robiła do wytrucia ostatniego korzonka.
Dzięki Ewo! Też w ostateczności zastosuję chemię, ale mówię - w ostateczności. Perz wybiera się bardzo dobrze i główny problem to skrzyp. Słyszałem, że na niego i roundap nie pomaga. Na szczęście rośnie tylko na małym kawałku. Zdumiały mnie natomiast korzenie mniszka - grube i długie, jakich nigdy nie widziałem. Musiały chyba rosnąć od kilku lat!
A oto moja barbula, którą zidentyfikowałem dzięki Tobie. I to chyba barbula szara, bo ma szare listki. Mocno ją przytnę wiosną, to powinna się rozkrzewić.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
rogalm1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1421
Od: 12 mar 2008, o 09:31
Lokalizacja: Kraków

Post »

Jacku ale będziesz "mięśniakiem" po takiej pracy na dwa szpadle :D efekty na wiosnę będą powalające!
Awatar użytkownika
tu.ja
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8926
Od: 21 lip 2008, o 09:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Elbląg

Post »

Witaj!
Wielkość nowoprzygotowanej rabaty robi wrażenie. Co prawda współczuję tego "rycia" i walki z chwastami, ale pomyśl jak będzie ładnie za kilka miesięcy tzn. wiosną i latem. Twoje dalie wciąż piękne.
Awatar użytkownika
JacekP
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11151
Od: 5 mar 2007, o 13:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa-Zachód

Post »

rogalm1 pisze:Jacku ale będziesz "mięśniakiem" po takiej pracy na dwa szpadle :D efekty na wiosnę będą powalające!
Witaj Moniko! Dzięki; ja też mam nadzieję, że pozbędę się większości uporczywych chwastów raz na zawsze, a te z nasion uda się wyrwać na bieżąco.

Witam Cię Izo! Mnie samego czasem przerażają te rabaty, zwłaszcza jak pomyślę, ile będzie roboty przy ich pieleniu. A gdzie reszta ogrodu :?: :!: Mam nadzieję, że zapału mi nie zabraknie.
Dziś ciąg dalszy wyrywania chwastów i oczyściłem też miejsce pod kącik wypoczynkowy. To będzie taka podwyższona galeria z widokiem na cały ogród. Na razie jest płaska górka, ale teraz, gdy jeszcze nie ma roślin, mogę swobodnie przerzucać ziemię i kształtować teren. Wkrótce wkleję zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających!
Awatar użytkownika
kocica
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3251
Od: 22 wrz 2007, o 16:42
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami
Kontakt:

Post »

Jacku to oczywiście barbula, jutro zerknę na jej nazwę bo taką mam, przynajmniej jest bardzo podobna z tego liścia:-).
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.
Awatar użytkownika
zanna
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1852
Od: 24 maja 2008, o 22:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Post »

Jacku, a może wyłożysz rabaty agrowłókniną czy czymś takim i na to jakąś ściółkę? Bo rzeczywiście resztę życia spędzisz na pieleniu :lol:
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”