
Mróz ma się całkiem dobrze, śniegu ciągle brak, a słoneczko nie żałuje swoich jasnych promieni.
Nie jest to dobra sytuacja, ale zawsze może być gorzej, więc nie narzekam. Sieweczki zadowolone i rosną jak na drożdżach, jest się czym cieszyć.

Ewuniu [ewarost] - podobno floksy się rozsiewają, więc z własnego siewu też powinny powschodzić. Wysiejesz, to będzie wszystko wiadomo.
No popatrz, a ode mnie słonko nie chce odejść, nie chce wpuścić śniegowych chmur.

Dziękuję za dobre życzenia i wzajemnie tego samego życzę.

Iwonko1 - niestety, mnie się nigdy nie udało przechować cebulek tygrysówki, toteż teraz traktuję ją jako jednoroczną, co jest o tyle niewygodne, że nie zawsze trafiam na jej cebulki w handlu.

Naturalnie nasiona floksów będę zbierać, ale może się rozrosną na tyle, że dadzą się trochę podzielić...
Podziwiam Twoją silną wolę. Mnie jej ewidentnie brakuje. Dzisiaj wyszłam tylko po żwirek dla Misi, a przyniosłam dodatkowo trzy kapersiki. Jakoś tak niezauważalnie wpadły mi do koszyka, a przy kasie wstyd mi było przyznać, że sama ich tam nie umieściłam.

Ciepełko idzie. Wprawdzie nie śpieszy się zbytnio, ale już do niedzieli ma do mnie dojść. Dojdzie i do Ciebie, czego życzę Ci z całej duszy.

Julio - w sobotę ma już być znacznie wyższa temperatura, więc spacerek na działeczkę będzie przyjemny. Wiosna idzie.

Ten bordowy eukomis na zdjęciu prezentuje się ładnie, w naturze też jest ładny, tylko niższy niż te białe, ale za to wypuszcza trzy kolby kwiatowe z jednej łodyżki.
Dzień minął całkiem miło, dziękuję.

Danusiu [danuta z] - ja już przeniosłam swoje bielunie, bo zaczęły tracić wigor i zastanawiam się, czy na wszelki wypadek nie wysiać jeszcze kilka nasion. Myślę, że to zrobię, najwyżej później zakwitną.

U mnie mieczyki nie chcą być ładne, więc nie sadzę ich dużo, a do Lid.. nie chodzę w ogóle w imię pewnej zasady.
Elżuniu - za oknami mam wysokie mrozy, ale i pełne słońce i to powoduje żywotność siewek. Niestety, jednocześnie źle wpływa na rośliny zimujące na działce.

Dziękuję pięknie za ciepłe słowa pod adresem moich kwiatuszków.

Stasiu - ja też przygotowuję M posiłki wg diety opracowane dla niego przez synową współpracującą z lekarzem onkologiem. Dla mojego M nie było to łatwe, ponieważ oprócz serca, nowotworu, ma jeszcze chory żołądek i jest zagrożony cukrzycą. Przygotowywanie posiłków kosztuje mnie trochę wysiłku, ale widoczne gołym okiem efekty dają mi dużo satysfakcji.

Przejrzałam stronkę, do której mnie skierowałaś. Dużo z wymienionych tam warzyw, owoców tudzież innych produktów stosuję, ale dla wielu z nich M ma zakaz.



Marysiu [Maska] - problem w tym, że ten eukomis jest niewielki i mimo że na jednej łodyżce zakwitł trzema kwiatami, to i one też były nieduże. Że ładne, to fakt.

Myślisz, że mój białozielony też się obrazi? Oby nie.
Ja też lubię czytać o wiosennych temperaturach i byłoby miło, gdyby na czytaniu się nie skończyło.

To niech się spełni i nie tylko u mnie, Tobie niech też marzec przyjemność sprawi.




Jutro obudzimy się w marcu, wobec tego dla zainteresowanych proponuję wypis z biokalendarza na ten miesiąc.
I. Ogólnie dobry czas siania i sadzenia:
1) od 01. do 10 i od 25 do 31.
II. Dni kwiatowe:
1) 03. od godz.9:24, 04. i 05;
2) 13., 14. i 15;
3) 22. od godz.7:24, 23. i 24;
4) 30. od godz.20:24 i 31 plus 01. kwietnia.
III. Dni owocowe:
1) 01., 08., 09., i 10;
2) 18., 19. i 20;
3) 26. od godz.14:24, 27. i 28.
IV. Warzywa korzeniowe:
1) 01., 02. i 03;
2) 10. od godz.12:24, 11., 12. i 13;
3) 20., 21 i 22;
4) 28 od godz.17:24, 29, 30 i 31.
V. Warzywa liściaste:
1) 05 od godz.14:24, 06. i 07;
2) 15 od godz.11:24, 16. i 17;
3) 24 od godz.9:24, 25 i 26.
Pozdrawiam wszystkich cieplutko w ten mroźny wieczór.
